Szukaj
Konto

Kobieta rycerz. O biografii Zofii Kossak-Szczuckiej

Kobieta rycerz. O biografii Zofii Kossak-Szczuckiej
Źródło: Tygodnik Solidarność | Autor: Wikimedia Commons | Licencja: Wikimedia Commons | Zofia Kossak-Szczucka
„W każdej chwili mego życia wierzę, ufam, miłuję” – słowa widniejące nad pryczą Zofii Kossak-Szczuckiej w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau zostały wybrane jako motto biografii polskiej powieściopisarki autorstwa Czesława Ryszki. Wydana przez Białego Kruka książka „Historia i świętość. Zofia Kossak – biografia ilustrowana” to nie tylko faktograficzny życiorys międzywojennej pisarki i działaczki podziemia niepodległościowego w okresie II wojny światowej, ale przede wszystkim jej portret duchowy.
Co musisz wiedzieć:
  • Biografia Zofia Kossak-Szczucka pokazuje ją jako pisarkę i działaczkę, której życie naznaczone było wojną, represjami i głęboką wiarą.
  • Autor książki podkreśla, że jej twórczość i działalność wynikały z przekonania o duchowej misji pisarza.
  • Tekst przedstawia ją jako kandydatkę do uznania za osobę świętą.

Być świętym

Zofia Kossak-Szczucka przeżyła dwie wojny, śmierć dwojga swoich dzieci, utratę majątku i dobrego imienia, niemiecki obóz koncentracyjny, wyrok śmierci, represje komunistyczne, społeczny ostracyzm spowodowany pomówieniami… Nigdy nie załamała się i nie straciła wiary w Bożą Opatrzność.

„Na podstawie zarówno wybranego wydarzenia historycznego, jak i samej wiodącej idei religijnej, można zgodzić się na określenie większości utworów Zofii Kossak mianem katolickich. W Krzyżowcach oraz w kilkudziesięciu innych równie ważnych powieściach jej autorstwa katolickość objawia się w wierze w Bożą Opatrzność. To ta wiara dała pisarce po pierwsze – twórczą moc, a po wtóre – życiową siłę do przetrwania rodzinnych i narodowych tragedii; siłę, by tyle razy zaczynać wszystko od nowa. Aż rodzi się pytanie: czy jej własne chrześcijaństwo musiało przechodzić tyle prób? Czy gdyby ich zwycięsko nie przeszła, byłaby artystycznie tak dobra i tak życiowo wiarygodna?”

– zastanawia się Czesław Ryszka.

„Trudno sobie wyobrazić, że sama autorka, która przeżyła wielki dramat zagłady Kresów, miejsca, gdzie stworzyła swój dom, nie załamała się, doświadczywszy jakby własnej śmierci tak w wymiarze indywidualnym, jak i społecznym. Była to bowiem «śmierć» całej kultury szlacheckiej czy nawet całej kultury polskiej, katolickiej. Na własnej skórze doświadczyła, czym był bolszewizm. Dokonująca się na jej oczach zagłada miała dla niej głębszy sens – stanowiła zderzenie cywilizacji życia i cywilizacji śmierci. Zrozumiała wtedy, czym jest zło w sensie namacalnym i metafizycznym, o czym będzie pisała w swoich powieściach historycznych – jak o złu bardzo konkretnym, przed którym zwykły człowiek nie jest się w stanie sam obronić”

– dodaje autor biografii pisarki.

Zofia Kossak-Szczucka traktowała swoje powołanie pisarskie bardzo poważnie, postrzegając je jako niwę zmagań nie tylko o świadomość, ale i duszę człowieka.
Widziała w nim także sposób, w jaki ten realizuje swoje dane mu przez Boga powołanie, uważając artystę za kogoś, komu Bóg powierza misję współstwarzania z nim świata.

„Przy okazji pracy nad tą monografią dotarłem do informacji, że na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Zofia Kossak przed wojną w czasie spotkania ze studentami, mówiąc o Piotrze Skardze, sformułowała ważną myśl: «My wszyscy zwani katolikami z dreszczem grozy uprzytomnijmy sobie, że być dobrym katolikiem – to być świętym». […] Stwierdzenie, że katolik piszący książki ma być świętym, brzmi jak wyzwanie, może dla kogoś nieco dewocyjnie, ale nie dla Zofii Kossak, która w swoim pisarstwie widziała tajemnicze powinowactwo z wiarą, z religią. Cóż, żyła w czasach, w których tworzono wielkie rozprawy na temat powołania literatury, a pisarza porównywano do człowieka rzucającego pierwiastki boskie między ludzi. Prawdziwa literatura – jak uważał Daniel-Rops – otwiera się na wielkoduszną afirmację życia i wszystkiego, co widzialne i niewidzialne”

– stwierdza na łamach swojej książki Czesław Ryszka.

 

Kto milczy – przyzwala

Autor biografii Kossak-Szczuckiej udowadnia, iż jej dzieła odzwierciedlały życiową postawę pisarki. Krzewiła wartości katolickie nie tylko piórem, ale przede wszystkim własną postawą. Wiele razy ryzykowała życiem, zwłaszcza kiedy podczas niemieckiej okupacji zaangażowała się w pomoc Żydom, za co groziła wówczas kara śmierci nie tylko dla pomagającego im Polaka, ale i dla całej jego rodziny.

„W getcie warszawskim, za murem odcinającym od świata, kilkaset tysięcy skazańców czeka na śmierć. Nie istnieje dla nich nadzieja ratunku, nie nadchodzi znikąd pomoc. Świat patrzy na tę zbrodnię, straszliwszą niż wszystko, co widziały dzieje – i milczy. Rzeź milionów bezbronnych ludzi dokonywa się wśród powszechnego, złowrogiego milczenia. Milczą kaci, nie chełpią się tym, co czynią. Nie zabierają głosu Anglia ani Ameryka, milczy nawet wpływowe międzynarodowe żydostwo, tak dawniej wyczulone na każdą krzywdę swoich. […] Wobec zbrodni nie wolno pozostawać biernym. Kto milczy w obliczu mordu – staje się wspólnikiem mordercy”

– pisała Kossak na łamach prasy podziemnej.

„Warszawscy Żydzi, czytając to – płakali i uczyli się fragmentów tego tekstu na pamięć”

– wskazuje na łamach Biuletynu IPN prof. Paweł Skibiński.

Zofia Kossak-Szczucka utrwaliła na kartach swoich literackich dzieł tragiczne dzieje Polski w okresie wojen i okupacji, opisała barbarzyństwo sowieckie i ukraińskie, postrzegając je jednak nie jako wynik działań politycznych, ale zmagań metafizycznych o duszę każdego człowieka. Była przeciwniczką aborcji, stroniła od polityki, upatrując sensu każdego działania w sferze duchowej. Autor biografii pisarki i działaczki podziemia nie kryje, że celem publikacji jego książki jest złożenie prośby do władz kościelnych diecezji bielsko-żywieckiej o otwarcie procesu informacyjnego dotyczącego stwierdzenia heroiczności cnót Zofii Kossak.

„Należy ufać, że ukazanie przykładu jej świątobliwego życia będzie miało duże znaczenie dla nowej ewangelizacji Kościoła w Polsce”

– stwierdza Ryszka, wyrażając nadzieję, że jako nowa błogosławiona stanie się ona patronką powieściopisarzy.

[Tytuł i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.06.2026 12:21
Źródło: Tygodnik Solidarność 23/2026, oprac. Ludwik Pęzioł