Krysztopa: "Thorgal [Grzegorz Rosiński] "walczy o demokrację". I to niestety nie jest przenośnia
![Krysztopa: "Thorgal [Grzegorz Rosiński] "walczy o demokrację". I to niestety nie jest przenośnia](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/95c506ee-d5a1-4ec1-a3e7-1ec6ac211a49/9572.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Grzegorz Rosiński wyraża poparcie dla zagrożonej polskiej demokracji oraz składa apel do polskiego prezydenta żeby nie podpisywał ustaw, które zagrażają systemowi prawnemu w Polsce - mniej więcej to napisał [na tyle na ile pomógł mi Google Translator] po francusku Grzegorz Rosiński lub prowadzący stronę "Thorgal" na Facebooku. I muszę powiedzieć, że ten akt bezmyślnej egzaltacji, bardzo mnie zabolał
Jako chłopca wychowującego się na prowincji w szarych latach osiemdziesiątych i jako rysownika, Grzegorz Rosiński był dla mnie latarni. Polakiem, który był na tyle dobry, że w odróżnieiniu od innych, prawie równie dobrych, przebił się w świecie komiksu francuskiego i belgijskiego. Z jego grafik uczyłem sie rysować. Z fragmentów "Yansa" w Fantastyce zszywałem sobie komiksy, pierwsze dostępne w Polsce Thorgale były dla mnie jak relikwie, wolałem nie zjeść, żeby tylko mieć kilka groszy żeby je kupić.
A teraz mój "Thorgal", mój Grzegorz Rosiński, okazał się na tyle głupi, żeby powtarzać bezmyślne i niepoparte argumentami slogany, w obronie sitwy duszacej Polskę i Polaków od dziesięcioleci.
Swoje historyczne "Thorgale" oddam dzieciom, będa miały na czym rysować. Jakoś straciłem do nich zamiłowanie.
A teraz mój "Thorgal", mój Grzegorz Rosiński, okazał się na tyle głupi, żeby powtarzać bezmyślne i niepoparte argumentami slogany, w obronie sitwy duszacej Polskę i Polaków od dziesięcioleci.
Swoje historyczne "Thorgale" oddam dzieciom, będa miały na czym rysować. Jakoś straciłem do nich zamiłowanie.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.07.2017 19:57
Komentarze
Tȟašúŋke Witkó: Służba w wojsku musi stać się modna
17.04.2026 21:46

Komentarzy: 0
Jeśli udałoby się całkowicie porzucić emocje, oraz – choćby na chwilę – wyzbyć starych przyzwyczajeń, a następnie, w tak zdezynfekowanym stanie ducha i rozumu obejrzeć obecną europejską politykę, to wówczas człowiek mógłby nie udźwignąć psychicznie obrazu, jaki dotarłby do jego mózgu.
Czytaj więcej
Trudne pytania do wicemarszałek Wielichowskiej
15.04.2026 22:01
Aleksander Krawczuk. Pisarz, agent, polityk
15.04.2026 21:02

Komentarzy: 0
Historia życia prof. Aleksandra Krawczuka jest znana głównie dzięki jego bałamutnym wywiadom, których często udzielał i artykułów w gazetach pisanych przez zaprzyjaźnionych kolegów i dziennikarzy. Nie lepiej było z historykami. Prywatnie odmawiali mu miana naukowca, czyniąc go jedynie popularyzatorem nauki.
Czytaj więcej
"Konserwatyzm, albo rozwój". Fałszywy dylemat
15.04.2026 15:55
Jarosław Kaczyński w epoce fałszywej konieczności
15.04.2026 10:45

Komentarzy: 0
Przez kilkanaście miesięcy, na przełomie 1989 i 1990 roku, Jarosław Kaczyński był redaktorem naczelnym „Tygodnika Solidarność” – pisma, które w samym środku transformacji mówiło coś odmiennego niż to, co ówczesne elity uważały za oczywiste. W redakcyjnych sporach i tekstach odrzucających język „konieczności” krystalizowała się wizja, która później powróci jako realna siła polityczna.
Czytaj więcej

