Szukaj
Konto

Niemcy żandarmem Europy z ramienia USA. Czy Warszawa ma szansę zastąpić Berlin?

Friedrich Merz
Źródło: PAP | Autor: EPA/CLEMENS BILAN Dostawca: PAP/EPA | Licencja: PAP | Friedrich Merz
Nie jest tajemnicą, że nawet w obecnej administracji amerykańskiej, choćby w Pentagonie, nie brakuje zwolenników przekazania głównej odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy – w ramach „NATO 3.0” – Niemcom. Berlin zresztą sam o to zabiega, stąd choćby koncepcja rozbudowy Bundeswehry. Z drugiej strony mamy jednak Donalda Trumpa, który chyba jednak za Niemcami nie przepada, a ostatnim tego przejawem była decyzja o zmniejszeniu liczby wojska amerykańskiego w RFN.
Co musisz wiedzieć:
  • W części amerykańskich środowisk strategicznych od lat pojawia się koncepcja zwiększenia odpowiedzialności europejskich państw za własne bezpieczeństwo.
  • Niemcy rozbudowują Bundeswehrę i deklarują większą rolę w systemie bezpieczeństwa NATO.
  • W debacie pojawia się pytanie, czy Polska może w przyszłości stać się równie ważnym partnerem USA w Europie jak Berlin.

 

Sprawa nie jest jednak wcale zamknięta – zwłaszcza jeśli dojdzie do zmian w Białym Domu i Kongresie. Polska powinna szczególnie uważnie to obserwować i w razie potrzeby przeciwdziałać. Problem niestety w tym, kto obecnie rządzi w Warszawie.

 

Niemiecki żandarm w Europie

Pomysł przekazania odpowiedzialności za Europę Berlinowi przez USA nie jest nowy. Było już przecież tak za prezydentury Baracka Obamy. I pamiętamy, jak się skończyło. Czasy resetu wzmocniły niebywale Rosję. To wtedy też doszło do pierwszej agresji przeciwko Ukrainie. Wynegocjowane przy walnym udziale Berlina porozumienia mińskie stały się jedynie bombą z opóźnionym zapłonem. Być może przy Trumpie to wyglądałoby inaczej, ale tego nie wiemy. Można raczej zakładać, że taki scenariusz dla Polski nie byłby korzystny.

Pozycja Niemiec jako kluczowego partnera USA w Europie pozostaje silna, ale niejednoznaczna – to nie jest jeszcze na pewno status „namiestnika”. Berlin ma największą gospodarkę UE, wpływ w instytucjach europejskich i historyczne relacje z Waszyngtonem, jednak jego rola nie jest ani formalnym „przywództwem na zlecenie USA”, ani stała i monolityczna — zależy od kontekstu politycznego, interesów wewnętrznych i relacji transatlantyckich.

 

Co przewaga Niemiec oznacza dla Polski?

Niemcy są głównym partnerem gospodarczym i politycznym USA w Europie, choćby też z racji na dominującą rolę w kształtowaniu polityki UE, także tej długofalowej, często są mediatorem między USA a europejskimi interesami. Waszyngton liczy też na Niemcy w sprawach sankcji, logistyki, wsparcia dla Ukrainy i stabilizacji regionu. Z drugiej strony, pozycja Berlina jest ograniczona przez zależności energetyczne, rygory konstytucyjne i społeczny opór przed zbyt ekspansywną polityką zagraniczną; relacja z USA bywa napięta (spory o Nord Stream 2, podział kosztów obrony, Afganistan), a po wybuchu wojny na Ukrainie Niemcy musiały szybko modyfikować politykę, co ujawniło ograniczenia wcześniejszych założeń.

„Namiestnictwo” niemieckie w Europie z ramienia USA i kluczowa rola Berlina w europejskiej części NATO i opartego o sojusz systemu bezpieczeństwa niesie dla Polski zarówno ryzyka, jak i korzyści. Choć tych pierwszych jest więcej. Niemcy, w dążeniu do stabilizacji handlowej i energetycznej, mogą popierać kompromisy z Rosją (np. łagodniejsze sankcje, szybkie normowanie stosunków gospodarczych). Coraz groźniejsze staje się też dla nas zbliżenie Kijowa i Berlina. Swoją pozycję Niemcy mogą też wykorzystywać gospodarczo: przewaga przemysłu niemieckiego może ograniczać polskie sektory w łańcuchach dostaw, a do tego możemy być mniej atrakcyjni dla USA choćby w sektorze energetycznym, co jest dziś jednym z filarów sojuszu polsko-amerykańskiego. Wyjątkowy układ z USA sprawi też, że Niemcy będą miały jeszcze większe wpływy w UE. A to oznacza, że niemieckie priorytety (np. transformacja energetyczna w kształcie korzystnym dla ich technologii) mogą narzucać Polsce kierunek zmian. A potencjalne plusy „niemieckiego” NATO 3.0 w części europejskiej? Przede wszystkim sprzyjałoby to stabilności gospodarczej i politycznej kontynentu.

 

Czy Polska ma szansę zastąpić Niemcy?

Czy Polska ma potencjał, by zastąpić Niemcy w roli głównego sojusznika USA w Europie? Na ten moment jeszcze nie. Mimo ogromnego rozwoju polskiej gospodarki, przy kłopotach niemieckiej, PKB naszego sąsiada wciąż jest dużo, dużo większy. Zasoby finansowe i przemysłowe pozwalają Berlinowi na większy wpływ w UE. Niemcy mają też sieć wpływów w instytucjach unijnych, a także partnerstwa z Francją i innymi potęgami. Dlatego trzeba skupić się na sobie – choć przy obecnym rządzie trudno będzie rosnący potencjał gospodarczy (w pewnym obszarach – i to nowych technologii – bijemy Niemcy na głowę) i militarny przełożyć na wzrost znaczenia politycznego.

Warto jednak dywersyfikować partnerstwa: intensyfikować relacje z USA, Francją, krajami bałtyckimi i nordyckimi, by zmniejszyć zależność od niemieckich ustawień politycznych. Inwestować w technologie i energetykę. Budować soft power w UE (aktywna dyplomacja, udział w inicjatywach europejskich, partnerstwa regionalne). No i przede wszystkim prowadzić pragmatyczną politykę wobec Niemiec: współpraca tam, gdzie korzystna, twarde stanowisko w kwestiach suwerenności i bezpieczeństwa. Szkoda tylko, że ostatnie 2,5 roku na tym polu zostało zmarnowane w dużej mierze. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejna ekipa rządząca będzie tu zdecydowanie bardziej asertywna wobec Berlina.

[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Dlaczego temat jest ważny dla Polski?" i "Niemcy i Polska w liczbach", a także śródtytuły od Redakcji]

 

Dlaczego temat jest ważny dla Polski?

  • Dotyczy przyszłego układu sił w NATO.
  • Może wpływać na pozycję Polski w relacjach z USA.
  • Wiąże się z bezpieczeństwem Europy Środkowo-Wschodniej.
  • Ma znaczenie dla przyszłej polityki wobec Rosji i Ukrainy.

 

Niemcy i Polska w liczbach

  • PKB Niemiec: ok. 4,5 bln euro
  • PKB Polski: ok. 0,9 bln euro
    Wydatki obronne Niemiec: ponad 2% PKB
  • Wydatki obronne Polski: ok. 4–5% PKB
  • Niemcy są największą gospodarką UE
  • Polska należy do najszybciej zwiększających potencjał armii państw NATO
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.06.2026 22:03
Źródło: Tysol.pl