„Kiedy Polska śpi – energetycy czuwają”. Za nami 41. Pielgrzymka Energetyków, Elektryków i Elektroników na Jasną Górę

- W dniach 22–23 sierpnia 2026 roku na Jasnej Górze odbyła się 41. Pielgrzymka Energetyków, Elektryków i Elektroników.
- Do Częstochowy przybyli pracownicy przedsiębiorstw energetycznych z całej Polski, przedstawiciele organizacji związkowych i strony społecznej, poczty sztandarowe, a także emeryci, renciści oraz rodziny energetyków.
- Organizatorem wydarzenia było Katolickie Stowarzyszenie Energetyków „Nazaret”.
„Transformacja energetyczna musi być przeprowadzona z ludźmi i dla ludzi”
Pielgrzymka stała się okazją do wspólnej modlitwy, podziękowania za bezpieczną pracę oraz refleksji nad przyszłością polskiej energetyki. W wypowiedziach uczestników powracały problemy rosnących cen energii, braku czytelnej wizji rozwoju sektora oraz obaw pracowników o stabilność zatrudnienia. Podkreślano jednocześnie, że praca energetyków ma charakter szczególnej służby publicznej – wykonywanej niezależnie od pory dnia, warunków atmosferycznych i związanych z nią zagrożeń.

Pielgrzymów przed bazyliką archikatedralną w Częstochowie powitał Paweł Szczeszek, były prezes Enei i Taurona. Zwrócił uwagę, że za sprawnym funkcjonowaniem systemu energetycznego stoją konkretni ludzie – monterzy, dyspozytorzy, pracownicy elektrowni, elektrociepłowni, sieci przesyłowych i dystrybucyjnych, służb technicznych oraz brygad pogotowia energetycznego.
Kiedy Polska śpi – energetycy czuwają. Kiedy inni chronią się przed burzą – energetycy wychodzą, aby usuwać jej skutki
– podkreślił Paweł Szczeszek, dziękując pracownikom branży oraz ich rodzinom za odpowiedzialność, poświęcenie i gotowość do podejmowania trudnych zadań.

„Bezpieczeństwo energetyczne Polski zaczyna się od bezpieczeństwa człowieka pracy”
W swoim wystąpieniu wiele miejsca poświęcił również społecznej stronie transformacji energetycznej. Zaznaczył, że modernizacja sektora jest konieczna, ale nie może odbywać się kosztem ludzi, którzy przez dziesięciolecia budowali bezpieczeństwo energetyczne kraju. Jak mówił, pracownik nie może być traktowany wyłącznie jako pozycja kosztowa, a dialog społeczny nie powinien sprowadzać się do informowania załóg o decyzjach, które zostały już podjęte.
Transformacja energetyczna musi być przeprowadzona z ludźmi i dla ludzi. Nie wystarczą deklaracje o sprawiedliwej transformacji. Potrzebne są sprawiedliwe decyzje
– zaznaczył.

Swoje przesłanie Paweł Szczeszek podsumował słowami: „Bezpieczeństwo energetyczne Polski zaczyna się od bezpieczeństwa człowieka pracy”. Zaapelował o budowanie energetyki nowoczesnej, efektywnej i rentownej, ale zarazem sprawiedliwej, solidarnej oraz bezpiecznej zarówno dla państwa, jak i dla pracowników.
Modlitwa o godność
Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia na jasnogórskim Szczycie, której przewodniczył abp Zbigniew Zieliński, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Podczas nabożeństwa środowisko energetyków zostało zawierzone Matce Bożej. Uczestnicy modlili się o bezpieczeństwo pracy, godne warunki zatrudnienia, mądrość dla osób zarządzających sektorem oraz pomyślną przyszłość polskiej energetyki.

Pełna treść powitania Pawła Szczeszka
Poniżej pełna treść powitania pielgrzymów przez Pawła Szczeszka, byłego prezesa Enei i Taurona:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Księże, Krajowy Duszpasterzu Energetyków, drodzy kapłani, przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Energetyków „Nazaret”, przedstawiciele strony społecznej i organizacji związkowych, poczty sztandarowe, pracownicy przedsiębiorstw energetycznych, elektrycy i elektronicy, emeryci i renciści, którzy oddali tej branży najlepsze lata swojego życia, rodziny energetyków, Szanowni Państwo, Drodzy Pielgrzymi!
Z wielkim wzruszeniem i poczuciem odpowiedzialności witam Was dzisiaj w Częstochowie, u stóp Jasnej Góry, w miejscu szczególnym dla każdego Polaka. W miejscu, do którego od pokoleń przychodzimy ze swoimi radościami i troskami, z wdzięcznością za otrzymane dobro, ale także z pytaniami o przyszłość naszych rodzin, miejsc pracy, naszej branży i naszej Ojczyzny.
Witam Was nie tylko jako były prezes Enei i Taurona. Witam Was przede wszystkim jako człowiek związany z polską energetyką – ktoś, kto miał zaszczyt pracować z tysiącami ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo energetyczne kraju, kto widział ich zaangażowanie, odpowiedzialność i ofiarność, ale także ich niepokój o przyszłość, godne warunki pracy oraz los własnych rodzin.
Dzisiaj przybywamy tutaj z różnych zakątków Polski. Reprezentujemy różne przedsiębiorstwa, zawody, specjalności i pokolenia. Pracujemy przy wytwarzaniu energii, w elektrowniach, elektrociepłowniach, dystrybucji i przesyle. Budujemy i remontujemy sieci. Obsługujemy dyspozytornie. Dbamy o ciepło, automatykę, telekomunikację, cyberbezpieczeństwo i sprawność urządzeń. Pracujemy w administracji, obsłudze klientów i służbach technicznych. Łączy nas jednak coś znacznie ważniejszego niż nazwa zakładu czy spółki.
Łączy nas etos służby.
Bo energetyka nigdy nie była wyłącznie działalnością gospodarczą. Nie jest tylko produktem sprzedawanym na rynku. Energia to warunek funkcjonowania państwa, szpitali, szkół, przedsiębiorstw, wodociągów, kolei i domów polskich rodzin. Bez niej nie ma bezpieczeństwa, rozwoju ani normalnego życia.
A za każdym megawatem energii stoi człowiek.
Za każdą działającą linią stoi monter, który niejednokrotnie pracował przy niej w deszczu, śniegu i silnym wietrze. Za spokojem dyspozytorni stoi odpowiedzialność ludzi, którzy wiedzą, że jeden błąd może mieć konsekwencje dla tysięcy odbiorców. Za światłem w szpitalnej sali stoi całodobowa gotowość pracowników energetyki. Za ciepłem w domu stoi człowiek, który często pełni służbę wtedy, gdy inni odpoczywają, świętują lub spędzają czas z rodzinami.
Praca energetyka jest szczególna także dlatego, że zazwyczaj pozostaje niewidoczna. Gdy system działa prawidłowo, mało kto zastanawia się, ilu ludzi czuwało, aby prąd nie przestał płynąć. Dopiero awaria, wichura, powódź albo gwałtowna burza pokazują, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na pracownikach naszej branży.
Kiedy Polska śpi – energetycy czuwają.
Kiedy inni chronią się przed burzą – energetycy wychodzą, aby usuwać jej skutki.
Kiedy rodziny zasiadają do świątecznego stołu – tysiące pracowników pozostają na dyżurach, w zakładach, dyspozytorniach i brygadach pogotowia energetycznego.
Dlatego dzisiaj, w tym świętym miejscu, chcę Wam wszystkim powiedzieć jedno proste, ale niezwykle ważne słowo:
Dziękuję.
Dziękuję za Waszą pracę. Za odpowiedzialność. Za wiedzę i doświadczenie. Za gotowość do podejmowania trudnych zadań. Za noce spędzone poza domem. Za pracę w warunkach zagrożenia. Za każdą usuniętą awarię. Za każdą decyzję podjętą z myślą o bezpieczeństwie innych ludzi.
Dziękuję również Waszym rodzinom. To one często ponoszą cichą, niewidoczną część ciężaru pracy w energetyce. To żony, mężowie, dzieci i rodzice czekają na powrót bliskiej osoby z nocnego dyżuru albo z miejsca awarii. To oni rozumieją, że telefon służbowy może zadzwonić o każdej porze, a odpowiedzialność za innych ludzi nie kończy się wraz z godziną zapisaną w grafiku.
Szczególne słowa wdzięczności kieruję do emerytów i rencistów. To Wy budowaliście polski system energetyczny. Wasze ręce stawiały elektrownie, linie, słupy, stacje i rozdzielnie. Wasza wiedza i odpowiedzialność przez dziesięciolecia gwarantowały bezpieczeństwo kraju. Nie jesteście jedynie świadkami historii naszej branży. Jesteście jej współtwórcami i żywą pamięcią.
Waszego doświadczenia nie wolno lekceważyć. Nie wolno traktować go jak czegoś niepotrzebnego tylko dlatego, że zmieniają się technologie i nazwy kolejnych strategii. Nowoczesnej energetyki nie zbuduje się bez wiedzy ludzi, którzy rozumieją jej fundamenty.Szanowni Państwo, przychodzimy na Jasną Górę w czasie wielkich przemian. Mówimy o transformacji energetycznej, nowych technologiach, odnawialnych źródłach energii, energetyce jądrowej, magazynach energii, cyfryzacji i nowych modelach funkcjonowania rynku. Wiemy, że zmiany są potrzebne. Polska energetyka musi się rozwijać, modernizować i odpowiadać na wyzwania przyszłości.
Jednak żadna transformacja nie może być prowadzona przeciwko ludziom, którzy przez dziesięciolecia zapewniali Polsce bezpieczeństwo energetyczne.
Nie ma sprawiedliwej transformacji bez sprawiedliwości wobec pracownika. Nie ma odpowiedzialnej modernizacji bez dialogu z ludźmi. Nie ma bezpiecznej energetyki bez poczucia bezpieczeństwa tych, którzy ją tworzą.
Transformacja nie może polegać na tym, że jedni ogłaszają sukces, a inni ponoszą cały koszt zmian. Nie może pozostawiać pracownika samego z lękiem o zatrudnienie, wynagrodzenie, przyszłość dzieci i możliwość utrzymania rodziny. Nie może odbierać ludziom poczucia, że wieloletnia, uczciwa praca miała znaczenie.
Nie można mówić o odpowiedzialności społecznej, a jednocześnie podejmować najważniejszych decyzji ponad głowami pracowników. Nie można nazywać dialogiem spotkania, na którym wszystko zostało już wcześniej rozstrzygnięte. Nie można oczekiwać lojalności od ludzi, jeżeli przedsiębiorstwo nie okazuje lojalności wobec swoich pracowników. Nie można wymagać od pracowników nieustannej elastyczności, nie dając im w zamian stabilności, szacunku i uczciwej informacji.
Mówię te słowa jako człowiek, który sam ponosił odpowiedzialność za wyniki wielkich grup energetycznych. Wiem, że zarząd musi troszczyć się o kondycję finansową przedsiębiorstwa. Wiem, że bez stabilnych finansów nie ma inwestycji, rozwoju ani trwałych miejsc pracy. Wiem, że trzeba podejmować także decyzje trudne i niepopularne.
Ale wiem również, że wynik finansowy nie może być jedyną miarą wartości przedsiębiorstwa.
Zysk jest potrzebny, lecz powinien być narzędziem rozwoju, a nie celem nadrzędnym wobec człowieka. Spółka energetyczna nie jest zwykłym przedsiębiorstwem handlowym. Pełni strategiczną misję wobec państwa, gospodarki i społeczeństwa. Ma obowiązek dbać nie tylko o rachunek ekonomiczny, lecz również o bezpieczeństwo, trwałość infrastruktury, kompetencje pracowników oraz odpowiedzialność za lokalne wspólnoty.
Z niepokojem obserwuję, że dzisiaj w części spółek energetycznych człowiek coraz częściej bywa sprowadzany do pozycji kosztowej. W debacie dominują słowa: optymalizacja, redukcja kosztów, efektywność zatrudnienia, synergie, marża, rentowność i wyniki kwartalne.
Same te pojęcia nie są złe. Problem zaczyna się wtedy, gdy stają się jedynym językiem, którym mówi się o przedsiębiorstwie.
Bo arkusz kalkulacyjny nie odczuje lęku przed utratą pracy.Wskaźnik finansowy nie wróci wieczorem do domu i nie powie dzieciom, że być może cała rodzina będzie musiała zmienić miejsce zamieszkania.
Tabela nie ma rodziny, zobowiązań ani marzeń. Człowiek – ma.
Za każdą decyzją o ograniczeniu zatrudnienia, centralizacji, likwidacji jednostki czy przeniesieniu miejsca pracy stoją konkretne ludzkie losy. Dlatego takich decyzji nie wolno podejmować wyłącznie z perspektywy krótkoterminowego rachunku. Trzeba widzieć człowieka, jego rodzinę, dorobek zawodowy i społeczność, której częścią jest zakład pracy.
Przedsiębiorstwo może wykazać bardzo dobry wynik finansowy, a jednocześnie utracić coś, czego nie da się łatwo odbudować: zaufanie, lojalność, doświadczenie i poczucie wspólnoty.
Spółka, która oszczędza na bezpieczeństwie, dialogu i godności pracowników, być może przez pewien czas poprawi swoje wskaźniki. Jednak w rzeczywistości osłabia samą siebie. Bez zaangażowania ludzi nie ma niezawodności. Bez zaufania nie ma odpowiedzialności. Bez poczucia stabilności nie ma długofalowego rozwoju.
Dlatego należy jasno powiedzieć:
Pracownik nie jest kosztem, który należy minimalizować. Pracownik jest współtwórcą wartości przedsiębiorstwa.
Prawa pracownicze nie są przeszkodą w zarządzaniu. Są granicą, która chroni godność człowieka.
Porozumienia społeczne nie są niewygodnym dodatkiem do strategii. Są zobowiązaniem.
Związki zawodowe nie są przeciwnikiem przedsiębiorstwa. Są reprezentacją ludzi, którzy każdego dnia biorą odpowiedzialność za jego funkcjonowanie. Można się spierać, można mieć odmienne stanowiska, można prowadzić trudne negocjacje. Nie wolno jednak strony społecznej lekceważyć, omijać ani stawiać przed faktami dokonanymi.
Prawdziwy dialog nie polega na poinformowaniu pracowników o decyzji. Prawdziwy dialog zaczyna się przed jej podjęciem. Pracownicy mają prawo do bezpiecznych warunków pracy, uczciwego wynagrodzenia, stabilności zatrudnienia, rzetelnej informacji i szacunku. Mają prawo wiedzieć, jaka przyszłość czeka ich zakład. Mają prawo oczekiwać, że zdobywane przez lata kompetencje zostaną wykorzystane w nowych obszarach energetyki. Mają prawo do szkoleń i realnej możliwości dalszej pracy, a nie jedynie do ogólnych zapewnień.
Nie może być tak, że skutki zmieniających się strategii, błędów regulacyjnych, kolejnych reorganizacji czy zmiennych decyzji właścicielskich są przerzucane wyłącznie na pracownika. Człowiek, który przez trzydzieści lat uczciwie wykonywał swoje obowiązki, nie może pewnego dnia usłyszeć, że stał się zbędny, ponieważ zmienił się model biznesowy zapisany w prezentacji.
Transformacja energetyczna musi być przeprowadzona z ludźmi i dla ludzi.Młodym pracownikom trzeba dać perspektywę rozwoju, stabilność oraz poczucie, że warto związać przyszłość z polską energetyką. Doświadczonym należy zapewnić szacunek, możliwość przekazania wiedzy oraz godne warunki dalszej pracy. Osobom, których stanowiska rzeczywiście ulegają zmianie, trzeba zaoferować konkretne szkolenia, nowe kwalifikacje i realne miejsca zatrudnienia.
Nie wystarczą hasła. Potrzebne są zobowiązania. Nie wystarczą deklaracje o sprawiedliwej transformacji. Potrzebne są sprawiedliwe decyzje. Nie wystarczy mówić, że człowiek jest najważniejszy. Trzeba to potwierdzać codziennym sposobem zarządzania.
Dzisiaj z Jasnej Góry powinien popłynąć mocny głos do wszystkich, którzy podejmują decyzje dotyczące polskiej energetyki – do właścicieli, zarządów, rad nadzorczych, administracji państwowej i instytucji regulacyjnych:
Pamiętajcie, że za każdą decyzją stoją ludzie.Nie budujcie wyniku finansowego kosztem ich godności. Nie poświęcajcie wieloletnich kompetencji dla krótkoterminowych oszczędności. Nie traktujcie dialogu jako formalności. Nie zapominajcie, że przedsiębiorstwo jest silne siłą swoich pracowników.
Dobry menedżer nie jest tym, kto potrafi jedynie zmniejszyć koszty. Dobry menedżer potrafi przeprowadzić przedsiębiorstwo przez trudny czas w taki sposób, aby ludzie nie utracili poczucia bezpieczeństwa i własnej wartości.
Drodzy Pielgrzymi, Jasna Góra jest miejscem prawdy, nadziei i pojednania. Nie przychodzimy tutaj po to, aby pogłębiać podziały. Przychodzimy, aby przypomnieć sobie, co naprawdę jest najważniejsze.
W świecie wskaźników, technologii, algorytmów i nieustannego pośpiechu chcemy przypomnieć prawdę podstawową: żaden system, żadna technologia i żaden wynik nie są ważniejsze od człowieka.
Nasz patron, Święty Maksymilian Maria Kolbe, pokazał swoim życiem, że najwyższą wartością jest gotowość służenia drugiemu człowiekowi. Jego świadectwo przypomina nam, że prawdziwa wielkość nie polega na zajmowanym stanowisku, lecz na odpowiedzialności za innych.
Prośmy dzisiaj Matkę Bożą Jasnogórską, aby otaczała opieką wszystkich pracowników energetyki. Prośmy o bezpieczną pracę i szczęśliwe powroty do domów. Prośmy o mądrość dla zarządzających i odpowiedzialność dla podejmujących decyzje. Prośmy o szacunek dla pracowników i ich przedstawicieli. Prośmy o zachowanie miejsc pracy, godne wynagrodzenia i uczciwą transformację. Prośmy za emerytów i rencistów, którym zawdzięczamy fundamenty polskiej energetyki. Prośmy za młodych, aby mogli rozwijać swoją przyszłość w Polsce. Prośmy za rodziny energetyków, które dzielą z nami ciężar tej odpowiedzialnej służby.
Pamiętajmy również o naszych koleżankach i kolegach, którzy odeszli na wieczną służbę. O tych, którzy zginęli podczas wykonywania obowiązków. O tych, których nie ma już dzisiaj wśród nas, ale których praca pozostaje obecna w urządzeniach, zakładach i systemach budowanych przez ich ręce.
Niech pamięć o nich zobowiązuje nas do troski o bezpieczeństwo i godność każdego pracownika.
Drodzy Państwo, chciałbym, abyśmy wrócili z tej pielgrzymki umocnieni przekonaniem, że nasza praca ma głęboki sens, że polska energetyka to nie tylko infrastruktura i technologia. To wspólnota ludzi połączonych odpowiedzialnością za innych.
Nie pozwólmy, aby ktokolwiek odebrał nam dumę z tej pracy.Nie pozwólmy, aby człowieka zastąpiła wyłącznie pozycja w tabeli. Nie pozwólmy, aby pogoń za krótkoterminowym zyskiem zniszczyła wielopokoleniowy etos polskiego energetyka.
Budujmy energetykę nowoczesną, ale zakorzenioną w odpowiedzialności.
Efektywną, ale sprawiedliwą.
Rentowną, ale solidarną.
Bezpieczną dla państwa i bezpieczną dla pracownika.
Taką, w której wynik finansowy służy człowiekowi, a nie człowiek wynikowi finansowemu.
Bo bezpieczeństwo energetyczne Polski zaczyna się od bezpieczeństwa człowieka pracy.
Bo nie ma silnej spółki bez szanowanych pracowników.
Bo nie ma prawdziwego sukcesu tam, gdzie człowiek czuje się pominięty, upokorzony lub niepotrzebny.
Jako mieszkaniec Częstochowy jeszcze raz witam Was wszystkich bardzo serdecznie na pielgrzymce na Jasną Górę. Dziękuję, że jesteście tutaj razem – pracownicy, rodziny, emeryci, przedstawiciele strony społecznej i wszyscy, którym bliska jest polska energetyka.
Niech ten czas będzie czasem modlitwy, jedności i wzajemnego umocnienia.
Niech Matka Boża Częstochowska otacza opieką Was, Wasze rodziny i miejsca pracy.
Niech wspiera nas w budowaniu energetyki opartej na wiedzy, odpowiedzialności, solidarności i szacunku.
Energetyki, w której najważniejszy pozostaje człowiek.
Szczęść Boże wszystkim ludziom polskiej energetyki!
Niech żyje etos polskiego energetyka!
Niech Bóg ma w swojej opiece Was, Wasze rodziny i naszą Ojczyznę.
Komentarze
Nie żyje o. Bronisław Sroka SJ, niezłomny kapłan, który w Sali BHP Stoczni Gdańskiej odprawił Mszę św. dla strajkujących w grudniu 1981 roku
„Próbuje się dokonać sabotażu gospodarczego”. Leśnicza Solidarność krytykuje wyborczą obietnicę „Koalicji 15 października”

Bez porozumienia w Spreadshirt w Legnicy. Spisano protokół rozbieżności

Dobre wieści dla pracowników Nitroergu. Zakład rozszerza produkcję

Ze Szczecina do Częstochowy na rowerach. Energetycy pielgrzymują na Jasną Górę








