Szukaj
Konto

Efekt konsekwentnej walki Solidarności. Minęła 9. rocznica przywrócenia wieku emerytalnego na poziomie 60 i 65 lat

Protest dotyczący referendum ws. wieku emerytalnego
Źródło: Tysol.pl | Autor: M. Żegliński | Licencja: Tysol.pl | Protest dotyczący referendum ws. wieku emerytalnego
Dziewięć lat temu, 1 października 2017 roku wiek emerytalny w Polsce został przywrócony do poziomu 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Decyzja władz państwowych to efekt konsekwentnych działań Solidarności.
Co musisz wiedzieć:
  • Dziewięć lat temu, 1 października 2017 roku wiek emerytalny w Polsce został przywrócony do poziomu 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
  • Decyzja władz państwowych to efekt konsekwentnych działań Solidarności.

 

Konsekwentne "nie" dla podwyższenia wieku emerytalnego

Przypomnijmy: związek ostro protestował przeciwko podwyższeniu wieku emerytalnego do 67 lat przez rząd PO-PSL. Następnie poparł i współtworzył prezydencki projekt, który w 2017 roku przywrócił powszechny wiek emerytalny do poziomu 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Solidarność od lat przekonuje, że podwyższenie wieku emerytalnego nie jest receptą na kryzys demograficzny w naszym kraju. Związek bardzo stanowczo sprzeciwiał się podwyższeniu wieku emerytalnego przez rząd Donalda Tuska. Zebrano aż 3,5 mln podpisów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie. Wola obywateli została jednak przez większość posłów zlekceważona, a ówczesny (i obecny) premier Donald Tusk posunął się nawet do nazwania przewodniczącego Solidarności Piotra Dudy "pętakiem". 

Nie na tym polega odpowiedzialność przywódcy, panie przewodniczący, to jest tak łatwa rzecz, ja bym się, powiem szczerze, wstydził na pana miejscu podejmować tak łatwych zadań. Myślę, że nie po to pana wybierano na szefa Solidarności, aby się pan podejmował zadań, które właściwie jest w stanie wykonać każdy pętak, bo to jest najprostsze, co może być

-powiedział wówczas Tusk.

Sytuacja ta miała miejsce 30 marca 2012 roku w Sejmie podczas debaty nad obywatelskim wnioskiem Solidarności o przeprowadzenie referendum ws. wieku emerytalnego. Do sprawy odniósł się Piotr Duda, zaznaczając, że on sam nie czuje się urażony, ale że nie może wypowiadać się w imieniu ludzi, którzy podpisali wniosek o przeprowadzenie referendum.

Ja tego naprawdę nie przyjąłem do siebie, to, że pan powiedział pętak, czy pętaki. Ja się tylko boję tego, żeby nie odebrały tego te dwa miliony ludzi, którzy podpisali się pod tym wnioskiem [do których dołączyło później kolejne półtora miliona obywateli - przyp. red.] i te kilkadziesiąt tysięcy, które stoi przed Sejmem

-powiedział wówczas szef Solidarności. 

Przed Sejmem stanęło wówczas zorganizowane przez Solidarność miasteczko namiotowe, a przez Warszawę przeszła wielotysięczna manifestacja przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego.

 

Solidarność dopięła swego

Solidarność w końcu dopięła swego. W czasie kampanii prezydenckiej w 2015 roku zawarła umowę programową z kandydatem Andrzejem Dudą. Porozumienie zawierało przyrzeczenie, że Andrzej Duda, gdy zostanie prezydentem, skorzysta z prawa do inicjatywy ustawodawczej i wprowadzi do parlamentu projekt ustawy o wieku emerytalnym. Prezydent dotrzymał słowa. W listopadzie 2016 roku posłowie przegłosowali ustawę, na mocy której od 2017 roku wiek emerytalny został przywrócony do poziomu 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

 

"Ani roku więcej!"

Związkowcy zaznaczają, że każdy polityk, który zdecyduje się na podniesienie wieku emerytalnego w Polsce, spotka się z ostrym sprzeciwem Solidarności.

Ochrona wieku emerytalnego stała się także jednym z kluczowych punktów umowy programowej podpisanej przez Solidarność z Karolem Nawrockim w gdańskiej Sali BHP przed wyborami prezydenckimi.

Nie pozwolimy na jego podwyższenie. 65 lat dla mężczyzn, 60 lat dla kobiet – i ani roku więcej! 

-zadeklarował wówczas przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda, dodając, że ma pewność, iż Karol Nawrocki nie poprze żadnych zmian w tym zakresie.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.10.2026 15:48
Źródło: Tysol