Szukaj
Konto

Zakończono głębienie szybu "Grzegorz". Piechowicz: Szyb istnieje dzięki uporowi Solidarności

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" w Zakładzie Górniczym Sobieski
Źródło: Tygodnik Solidarność | Autor: Marcin Żegliński | Przewodniczący Solidarności w ZG "Sobieski" Dariusz Piechowicz
Zakończenie głębienia szybu "Grzegorz" fetowano na uroczystości pod hasłem "Fundament przyszłości", która odbyła się 13 lipca w Zakładzie Górniczym Sobieski w Jaworznie.
Co musisz wiedzieć:
  • W Zakładzie Górniczym Sobieski w Jaworznie odbyła się 13 lipca uroczystość zakończenia głębienia szybu "Grzegorz" - inwestycji realizowanej przez Południowy Koncern Węglowy.
  • Przewodniczący Solidarności w ZG "Sobieski" Grzegorz Piechowicz udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że "to Solidarność włożyła największy wysiłek w przypominanie politykom o konieczności dokończenia budowy szybu, kiedy wszyscy o sprawie zapomnieli".
  • - Dzięki uporowi Solidarności szyb "Grzegorz istnieje - podkreślił związkowiec.

Zakończono głębienie szybu "Grzegorz"

W Zakładzie Górniczym Sobieski w Jaworznie odbyła się 13 lipca uroczystość zakończenia głębienia szybu "Grzegorz" - inwestycji realizowanej przez Południowy Koncern Węglowy. W wyniku przeprowadzonych prac, szyb osiągnął głębokość 591,2 metra i średnicę 7,5 metra, a do jego wykonania zużyto około 18,6 tysięcy m3 betonu.

Szyb "Grzegorz" pozwoli na efektywną eksploatację złoża "Dąb" znajdującego się na pograniczu województw śląskiego i małopolskiego. Wydobycie węgla z tego złoża ma ruszyć w czwartym kwartale 2027 roku.

To ważny dzień dla polskiego górnictwa. Inwestycja za 690 mln zł realizowana w niezwykle wymagających warunkach - w czasie pandemii, wysokiej inflacji i po wybuchu wojny w Ukrainie. Mimo tych wyzwań udało się zakończyć głębienie szybu "Grzegorz" do poziomu 591 metrów. To inwestycja, który służy przede wszystkim bezpieczeństwu - bezpieczeństwu górników, którzy będą tutaj pracować, bezpieczeństwu funkcjonowania zakładu oraz bezpieczeństwu energetycznemu Polski. Przed nami kolejne etapy związane z uzbrojeniem i przygotowaniem szybu do pełnej eksploatacji, ale już dziś możemy powiedzieć, że powstał solidny fundament dla przyszłości Zakładu Górniczego Sobieski

- powiedział Grzegorz Wrona, wiceszef MAP, który brał udział w uroczystościach.

 

Dzięki uporowi Solidarności szyb "Grzegorz" istnieje

O znaczeniu inwestycji jaką jest szyb "Grzegorz", mówił w wywiadzie opublikowanym na stronie Górniczej Solidarności Dariusz Piechowicz, przewodniczący Solidarności w ZG "Sobieski". Związkowiec przypomniał, że inwestycja była w przeszłości zagrożona, ponieważ pojawiły się "poważne perturbacje finansowe, co sprawiło, że realizację projektu zawieszono na dwa lata".

Podczas uroczystości zorganizowanej 13 lipca nikt się nawet nie zająknął, że to Solidarność włożyła największy wysiłek w przypominanie politykom o konieczności dokończenia budowy szybu, kiedy wszyscy o sprawie zapomnieli. To Solidarność pisała pisma do instancji decyzyjnych każdego szczebla, to Solidarność nagłaśniała problem poprzez wywiady, jakich udzielał przewodniczący Waldemar Sopata. Doskonale wiem, ile telefonów wykonał Władek i ile rozmów przeprowadził - również podczas negocjacji nad treścią umowy społecznej. Wspierał nas w tym wszystkim przewodniczący Komisji Krajowej Piotr Duda. Dzięki uporowi Solidarności szyb "Grzegorz" istnieje

- stwierdził przewodniczący Piechowicz.

Niestety, niektórym przez usta nie przejdzie najmniejsza nawet wzmianka o naszym związku zawodowym. Tak właśnie było teraz, podczas fety towarzyszącej zakończeniu głębienia szybu. Politycy obecnej władzy dość bezczelnie przypisali sobie coś, co nie jest ich zasługą

- dodał.

Mówiąc o samej inwestycji, szef NSZZ "Solidarność" w Zakładzie Górniczym Sobieski podkreślił, że szyb "Grzegorz" to bardzo nowoczesna konstrukcja, która przyniesie wymierne korzyści dla tamtejszej kopalni: - Dzisiaj, ażeby dotrzeć do ściany, górnicy po zjeździe na dół pokonują prawie 10 kilometrów. Ten szyb całkowicie skróci im dojście do miejsca pracy, a co za tym idzie - wydłuży się czas pracy w samej ścianie, przez co więcej będzie można tego węgla wydobyć - tłumaczył.

Nasza koncesja na wydobywanie węgla z pola, w pobliżu którego zlokalizowany jest "Grzegorz", obowiązuje do 2063 roku. I choć umowa społeczna regulująca zasady transformacji górnictwa zakłada wygaszenie kopalni "Sobieski" nieco wcześniej - przypomnę, że chodzi o rok 2049 - to nie sposób przewidzieć, co się do tego czasu wydarzy. Ostatnie lata przyniosły nam cały szereg niespodziewanych zdarzeń, które całkowicie "przemeblowały" stosunki gospodarcze na świecie. Najpierw pandemia, potem pełnoskalowa napaść Rosji na Ukrainę, teraz wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem. Tym bardziej nie wiadomo, co się stanie do roku 2049 - czyli przez najbliższe 23 lata. Nie można niczego wykluczyć - również tego, że węgiel "wróci do łask". Dzięki szybowi "Grzegorz" na taki scenariusz już dziś jesteśmy przygotowani

- zaznaczył przewodniczący Piechowicz.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.07.2026 09:29
Źródło: solidarnoscgornicza.org / gov.pl