Szukaj
Konto

Bartłomiej Mickiewicz w Radiu Wnet: Osoby najbardziej zasłużone dla Solidarności nie są osobami z pierwszych stron gazet

Wiceprzewodniczący Solidarności Bartłomiej Mickiewicz na manifestacji 20 maja w Warszawie
Źródło: Tygodnik Solidarność | Autor: Marcin Żegliński | Wiceprzewodniczący Solidarności Bartłomiej Mickiewicz
Dziś przypada 46. rocznica powstania NSZZ "Solidarność". Główne uroczystości związkowe odbędą się w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej. - Osoby, które najbardziej się zasłużyły, które najwięcej do Solidarności włożyły - nie są osobami z pierwszych stron gazet. My te osoby próbujemy wskrzeszać i uważam, że właśnie po to są te obchody i to nie tylko w Gdańsku - mówił dziś w Poranku Wnet wiceprzewodniczący Solidarności Bartłomiej Mickiewicz.
Co musisz wiedzieć:
  • Solidarność świętuje dziś swoje 46 urodziny. O obchodach jednej z najważniejszych dla Związku rocznic mówił dziś w Poranku Wnet wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "S".
  • W trakcie rozmowy pytano Bartłomieja Mickiewicza również o to, jaka jest przyszłość związku zawodowego Solidarność i jego najważniejsze postulaty. Poruszono też kwestię odchodzących cichych bohaterów "S".
  • - Osoby, które najbardziej się zasłużyły, które najwięcej do Solidarności włożyły - nie są osobami z pierwszych stron gazet - powiedział przewodniczący Mickiewicz.

Obchody 46. rocznicy narodzin Solidarności

Na początku rozmowy, prowadząca przypomniała, że wczoraj w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, były premier Jerzy Buzek otrzymał odznakę Solidarności i Praw Człowieka ECS. Wyświetlono też film dokumentalny "Jerzy Buzek. Siła marzeń", a po projekcji odbyło się spotkanie z byłymi prezydentami: Bronisławem Komorowskim i Aleksandrem Kwaśniewskim.

Dziennikarka Radia Wnet spytała Bartłomieja Mickiewicza, czy Solidarność uczestniczyła w tym wydarzeniu.

Troszeczkę to jest przykre, bo okazuje się, że pewne osoby dostają odznaczenia, jak rozumiem w imieniu NSZZ "Solidarność" - bez udziału Solidarności

- odpowiedział wiceprzewodniczący Związku.

Bartłomiej Mickiewicz przypomniał, że Solidarność od wielu lat organizuje swoje obchody, które rozpoczynają się w Sali BHP Stoczni Gdańskiej i kończą Mszą Świętą w Bazylice św. Brygidy. Tak jest i w tym roku.

Równolegle w różnych miejscach też odbywają się obchody, ale niestety nie są to obchody NSZZ "Solidarność", który przypominam jest tym samym Związkiem, który powstał w 1980 roku i trwa nieprzerwanie już 46 lat. Dziś obchodzimy jego urodziny

- zaznaczył.

Prowadząca pytała również, czy związkowcy nie czują się źle z tym, że w obchodach rocznicowych "S" bierze udział m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Oczywiście, że związkowcy czują się źle, a szczególnie Ci, którzy orientują się w historii Rzeczypospolitej Polskiej. Tak samo jak niektórzy związkowcy czują się źle, że osoba, która związana była ze słusznie minionym systemem jest w tej chwili Marszałkiem Sejmu

- odpowiedział przewodniczący Mickiewicz.

 

"Cisi bohaterowie Solidarności"

W dalszej części mówiono o tym, że odchodzą "cisi bohaterowie Solidarności". Wspomniano w tym kontekście zmarłego niedawno Bogdana Guśća, działacza bydgoskiej Solidarności, odznaczonego Krzyżem Wolności i Solidarności. 

Bartłomiej Mickiewicz powiedział, że obchody rocznicowe służą również temu, aby "upamiętniać Solidarność i przypominać właśnie te osoby, o których historia z reguły nie pamięta". 

Osoby, które najbardziej się zasłużyły, które najwięcej do Solidarności włożyły - nie są osobami z pierwszych stron gazet. My te osoby próbujemy wskrzeszać i uważam, że właśnie po to są te obchody i to nie tylko w Gdańsku

- zaznaczył.

Mówiąc z kolei o przyszłości Związku, przewodniczący Mickiewicz stwierdził, że głównym problemem ruchu związkowego jest w tej chwili wytłumaczenie młodym ludziom, że "to co jest łatwe i za darmo nie zawsze jest piękne, a te rzeczy, które przychodzą trudno i trzeba w nie włożyć bardzo dużo pracy z reguły są rzeczami pięknymi i godnymi".

 

Mickiewicz: Walczymy o podstawowe prawa obywatelskie

Wiceszef Solidarności pytany był także o to, jakie są dzisiaj "czołowe postulaty Solidarności". Jego zdaniem, Solidarność musi w tej chwili bronić podstawowych praw obywatelskich, w tym prawa do wyrażania swojej opinii. Nawiązał tutaj do dwukrotnego odrzucenia przez Senat prezydenckiego wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.

Ci, którzy przez lata na sztandarach i koszulkach mieli konstytucję, demokrację i prawa obywatelskie, w tej chwili te prawa obywatelskie po prostu szargają. Jest to niezrozumiałe absolutnie i musimy o to walczyć, bo to są podstawowe prawa każdego obywatela. Tę walkę podjęliśmy. Składamy niebawem obywatelski wniosek o przeprowadzenie referendum i zobaczymy jak zachowają się posłowie na Sejm. O takie wartości musimy walczyć i myślę, że jeszcze kilka lat temu, to było nie do pomyślenia, żebyśmy wrócili do tych lat, kiedy Solidarność walczyła o podstawowe prawa. W tej chwili o te same podstawowe prawa walczymy

- stwierdził przewodniczący Mickiewicz.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.08.2026 10:13
Źródło: Radio Wnet