Bartłomiej Mickiewicz w Radiu Wnet: Osoby najbardziej zasłużone dla Solidarności nie są osobami z pierwszych stron gazet

- Solidarność świętuje dziś swoje 46. urodziny. O obchodach jednej z najważniejszych dla Związku rocznic mówił dziś w Poranku Wnet wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „S”.
- W trakcie rozmowy pytano Bartłomieja Mickiewicza również o to, jaka jest przyszłość związku zawodowego Solidarność i jego najważniejsze postulaty. Poruszono też kwestię odchodzących cichych bohaterów „S”.
- – Osoby, które najbardziej się zasłużyły, które najwięcej do Solidarności włożyły, nie są osobami z pierwszych stron gazet – powiedział przewodniczący Mickiewicz.
Obchody 46. rocznicy narodzin Solidarności
Na początku rozmowy prowadząca przypomniała, że wczoraj w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku były premier Jerzy Buzek otrzymał odznakę Solidarności i Praw Człowieka ECS. Wyświetlono też film dokumentalny „Jerzy Buzek. Siła marzeń”, a po projekcji odbyło się spotkanie z byłymi prezydentami: Bronisławem Komorowskim i Aleksandrem Kwaśniewskim.
Dziennikarka Radia Wnet spytała Bartłomieja Mickiewicza, czy Solidarność uczestniczyła w tym wydarzeniu.
Troszeczkę to jest przykre, bo okazuje się, że pewne osoby dostają odznaczenia, jak rozumiem w imieniu NSZZ „Solidarność”, bez udziału Solidarności
– odpowiedział wiceprzewodniczący Związku.
Bartłomiej Mickiewicz przypomniał, że Solidarność od wielu lat organizuje swoje obchody, które rozpoczynają się w Sali BHP Stoczni Gdańskiej i kończą Mszą Świętą w bazylice św. Brygidy. Tak jest i w tym roku.
Równolegle w różnych miejscach też odbywają się obchody, ale niestety nie są to obchody NSZZ „Solidarność”, który, przypominam, jest tym samym Związkiem, który powstał w 1980 roku i trwa nieprzerwanie już 46 lat. Dziś obchodzimy jego urodziny
– zaznaczył.
Prowadząca pytała również, czy związkowcy nie czują się źle z tym, że w obchodach rocznicowych „S” bierze udział m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Oczywiście, że związkowcy czują się źle, a szczególnie ci, którzy orientują się w historii Rzeczypospolitej Polskiej. Tak samo jak niektórzy związkowcy czują się źle, że osoba, która związana była ze słusznie minionym systemem, jest w tej chwili marszałkiem Sejmu
– odpowiedział przewodniczący Mickiewicz.
„Cisi bohaterowie Solidarności”
W dalszej części mówiono o tym, że odchodzą „cisi bohaterowie Solidarności”. Wspomniano w tym kontekście zmarłego niedawno Bogdana Guścia, działacza bydgoskiej Solidarności, odznaczonego Krzyżem Wolności i Solidarności.
Bartłomiej Mickiewicz powiedział, że obchody rocznicowe służą również temu, aby „upamiętniać Solidarność i przypominać właśnie te osoby, o których historia z reguły nie pamięta”.
Osoby, które najbardziej się zasłużyły, które najwięcej do Solidarności włożyły, nie są osobami z pierwszych stron gazet. My te osoby próbujemy wskrzeszać i uważam, że właśnie po to są te obchody i to nie tylko w Gdańsku
– zaznaczył.
Mówiąc z kolei o przyszłości Związku, przewodniczący Mickiewicz stwierdził, że głównym problemem ruchu związkowego jest w tej chwili wytłumaczenie młodym ludziom, że „to, co jest łatwe i za darmo, nie zawsze jest piękne, a te rzeczy, które przychodzą trudno i trzeba w nie włożyć bardzo dużo pracy, z reguły są rzeczami pięknymi i godnymi”.
Mickiewicz: Walczymy o podstawowe prawa obywatelskie
Wiceszef Solidarności pytany był także o to, jakie są dzisiaj „czołowe postulaty Solidarności”. Jego zdaniem Solidarność musi w tej chwili bronić podstawowych praw obywatelskich, w tym prawa do wyrażania swojej opinii. Nawiązał tutaj do dwukrotnego odrzucenia przez Senat prezydenckiego wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.
Ci, którzy przez lata na sztandarach i koszulkach mieli konstytucję, demokrację i prawa obywatelskie, w tej chwili te prawa obywatelskie po prostu szargają. Jest to niezrozumiałe absolutnie i musimy o to walczyć, bo to są podstawowe prawa każdego obywatela. Tę walkę podjęliśmy. Składamy niebawem obywatelski wniosek o przeprowadzenie referendum i zobaczymy, jak zachowają się posłowie na Sejm. O takie wartości musimy walczyć i myślę, że jeszcze kilka lat temu to było nie do pomyślenia, żebyśmy wrócili do tych lat, kiedy Solidarność walczyła o podstawowe prawa. W tej chwili o te same podstawowe prawa walczymy
– stwierdził przewodniczący Mickiewicz.
Tagi
Komentarze
„Nie mamy czego świętować”. Solidarność w KAS domaga się podjęcia realnego dialogu

Solidarność to nie tylko nazwa związku, ale i zobowiązanie moralne. Dziewiąty dzień głodówki w obronie polskiej edukacji

Solidarność staje w obronie zwolnionej ze Spreadshirt Manufacturing Polska w Legnicy wiceprzewodniczącej zakładowej „S”

„Restrukturyzacja, konsolidacja i dokapitalizowanie – to są ich pomysły”. Solidarność broni Azotów

Solidarność u Jasnogórskiej Pani. Pielgrzymka Ludzi Pracy już w najbliższy weekend







