„Zalatani, czyli rzeczywistość pracy w lotnictwie cywilnym w XXI wieku”. Relacja z konferencji w Warszawie

- Krajowego Sekretariatu Transportowców NSZZ "Solidarność" oraz Europejskiej Federacji Transportowców zorganizowały konferencję dotyczącą problemów pracowniczych branży lotniczej
- Pracownicy portów lotniczych, obsługi naziemnej oraz samolotów pracują na umowach śmieciowych, są szykanowani i przeciążeni pracą
- Personel lotniczy boi zapisywać się do związków zawodowych w obawie przed szykanami
Konferencja odbyła się pod auspicjami Krajowego Sekretariatu Transportowców NSZZ "Solidarność" oraz Europejskiej Federacji Transportowców, która zrzesza ponad 200 związków zawodowych z 38 europejskich krajów.
Ile zwykle śpi stewardessa? Kim jest purser i dlaczego powinniśmy go słuchać? Czy pilot bywa zmęczony? Ile firm obsługuje jeden samolot? Czy układy zbiorowe działają tylko na ziemi, czy również w powietrzu? Co się dzieje, gdy spod kontroli wymknie się wakacyjny humor? Czy płaca minimalna wystarcza? Jakie są koszty wykonywania pracy marzeń?
na te i inne pytania, których zazwyczaj nie zadają sobie pasażerowie wsiadający do samolotu odpowiadali paneliści.
Zmęczeni, zastraszeni na B2B
Spotkanie poprowadziła Agnieszka Janczak z NSZZ „Solidarność”.
Na początku głos zabrała Livia Spera, sekretarz generalna Europejskiej federacji transportowców, która podziękowała Solidarności za zorganizowanie tak ważnej i potrzebnej konferencji, ponieważ wyzwań w branży lotniczej przybywa i są one związane m.in., z niestabilnością zatrudnienia, ogromnym przeciążeniem pracą, pogarszającymi się warunkami bezpieczeństwa personelu lotniczego oraz brakiem wystarczającej ilości szkoleń.
List od Zdzisława Jasińskiego, przewodniczącego Rady Krajowego Sekretariatu Transportowców NSZZ „Solidarność” przeczytał Cezary Bujalski, Przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Transportu Lotniczego i Obsługi Lotniskowej NSZZ "Solidarność".
Spotykamy się w momencie szczególnym, na początku najintensywniejszego letniego sezonu branży lotniczej. To czas, kiedy dla milionów pasażerów latanie jest obietnicą odpoczynku, przygody i wolności. Dla tysięcy pracowników sektora lotniczego to jednak również okres największego wysiłku, odpowiedzialności i wyzwania. Lotnictwo cywilne to jedna z najbardziej złożonych i dynamicznych gałęzi gospodarki. Za każdym startem i lądowaniem stoi ogromny wysiłek ludzi, pilotów, personelu pokładowego, techników, pracowników obsługi naziemnej, kontrolerów ruchu lotniczego, a także wielu innych specjalistów, często niewidocznych dla pasażera.
napisał Zdzisław Jasiński.
Następnie zwrócił uwagę, że obecnie branża lotnicza, jak i cały transport są w szczególnym czasie zmian legislacyjnych wpływających na realne życie tysięcy pracowników. Tutaj, według przewodniczącego, potrzebny jest dialog społeczny.
To praca zespołowa w najczystszej postaci. Dzisiejsza konferencja ma na celu spojrzenie na tę rzeczywistość z innej perspektywy, przez pryzmat warunków pracy i płacy. Chcemy zadać pytania, które często pozostają niewypowiedziane lub niedostępne, wybrzmiewają w debacie publicznej, te pytania są zaproszeniem do odpowiedzialnej i potrzebnej rozmowy. Dzisiejsze spotkanie odbywa się również w ważnym kontekście legislacyjnym. Przed nami wdrażanie i interpretacja nowych regulacji, takich jak dyrektywa o płacy minimalnej, zmiany dotyczące układów zbiorowych pracy czy roli Państwowej Inspekcji Pracy. To moment, w którym szczególnie potrzebny jest dialog między pracownikami, pracodawcami, instytucjami publicznymi i organizacjami międzynarodowymi.
Szef transportowców zwrócił uwagę na szerokie grono ekspertów biorących udział w wydarzeniu:
Cieszy nas obecność szerokiego grona uczestników, przedstawicieli związków zawodowych zarówno NSZZ Solidarność, jak i innych central, w tym OPZZ Forum Związków Zawodowych. Witamy również reprezentantów instytucji państwowych, w tym Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz Państwowej Inspekcji Pracy. Wasza perspektywa jest niezbędna, aby budować rozwiązania, które będą nie tylko ambitne, ale i realne. Szczególnie serdecznie witam gości międzynarodowych, przedstawicieli Europejskiej Federacji Transportowców.
Na zakończenie zaapelował, by połączyć różne perspektywy patrzenia na lotnictwo dla dobra wszystkich pracowników.
Wasze doświadczenia i spojrzenie są dla nas niezwykle cenne. Dzisiejsza konferencja to nie tylko przestrzeń do wymiany opinii, to również szansa na zbudowanie trwałej współpracy. Wierzymy, że tylko poprzez dialog, wzajemne zrozumienie i gotowość do kompromisu możemy stworzyć rzeczywistość w lotnictwie cywilnym w Polsce, która będzie oparta na godnych warunkach zatrudnienia, uczciwym wynagrodzeniu i poszanowaniu praw pracowniczych. Lotnictwo łączy ludzi i miejsca. Niech dzisiaj połączy także różne perspektywy po to, by wspólnie wyznaczać kierunek zmiany. Życzę Państwu inspirującej dyskusji, otwartości i odwagi w formułowaniu wniosków.
Ważnym wkładem w konferencję było wystąpienie Josefa Maurera, dyrektora departamentu lotnictwa w ETF oraz dyrektora ds. operacji na Europę Środkowo-Wschodnią:
W całej Europie niemal co tydzień odbywają się konferencje poświęcone lotnictwu. Niestety większość z nich koncentruje się na modelach biznesowych, w rynku, rentowności, nowych technologiach, nowych typach samolotów czy przyszłych innowacjach. Wszystkie te kwestie są oczywiście bardzo ważne. Ale bardzo niewiele z tych konferencji poświęconych jest ludziom, którzy każdego dnia sprawiają, że lotnictwo w ogóle może funkcjonować. I właśnie dlatego dzisiejsza dyskusja jest tak bardzo istotna.
Następnie powiedział jak wielkiemu przyspieszeniu nabrała dzisiejsza praca w tym sektorze. Ma to swoje dobre, jak i złe strony. Oszczędności w sektorze odbijają się na pracownikach.
Złe statystyki
Przedstawił też statystyki pokazujące stopień przemęczenia pracowników lotnictwa:
Dane, które mamy do dyspozycji są niepokojące. Badanie przeprowadzone przez Uniwersytet w Gandawie wykazało, że 45% członków personelu lotniczego unika zgłaszania zmęczenia lub problemów zdrowotnych, ponieważ obawia się negatywnych konsekwencji dla swojej kariery zawodowej. Ostatnie badania Instytutu „Karolinska” pokazały natomiast, że jedna trzecia pilotów i połowa personelu pokładowego wykonywała swoją pracę w ciągu ostatnich 6 miesięcy, mimo poczucia, że nie są do niej w pełni przygotowani pod względem fizycznym lub psychicznym.
Wskazał, że lotnictwo coraz częściej ma trudności z przyciąganiem i zatrzymywaniem pracowników, ponieważ inne sektory oferują większą stabilność, przewidywalność i lepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.
Wielu młodych ludzi po prostu dostrzega lepsze perspektywy zawodowe gdzie indziej. Odporność zmów nie polega wyłącznie na posiadaniu odpowiedniej liczby wykwalifikowanych pracowników. Potrzebujemy także pracowników, którzy się czują doceniani, szanowani i wspierani. Pracownicy, w których się inwestuje, są bardziej skłonni wykazywać elastyczność i zaangażowanie w trudnych czasach. Pracownicy, którzy czują się traktowani jak jednoazowy koszt, znacznie częściej odchodzą.
W panelu „Niegrzeczny pasażer, czyli co się dzieje z kulturą” rozmawiano o rosnącej negatywnej presji pasażerów na personel lotniczy, zarówno ten naziemny, jak i na pokładach statków powietrznych. Moderatorką była Agnieszka Siedlińska, zastępca Przewodniczącego Krajowej Sekcji Pracowników Transportu Lotniczego i Obsługi Lotniskowej.
Przyczyną wielu trudnych sytuacji związanych z obsługą pasażerów jest alkohol, inne używki oraz rosnąca roszczeniowość pasażerów. Problemem jest też overbooking, czyli sytuacja, w której linia lotnicza sprzedaje więcej biletów niż dostępnych miejsc w samolocie. W przypadku overbookingu, niektórzy pasażerowie mogą być odmówieni wejścia na pokład, co może wiązać się z brakiem miejsca na lot. To wzbudza frustrację, a nawet agresję wśród pasażerów oraz stwarza niebezpieczne sytuacje dla obsługi lotnisk i statków powietrznych. Sytuacji nie sprzyja prawodawstwo i niskie kary grzywny za awanturowanie się, które maksymalnie mogą wynosić 500 zł. W wyjątkowych sytuacjach, gdy sprawa trafia do sądu, kara może kosztować nawet do 5 tys., to jednak niezwykle rzadkie zjawisko.
Drugi panel pt., „Jak firma z firmą, czyli o zatrudnieniu w lotnictwie” dotyczył form zatrudnienia pracowników branży lotniczej. Moderatorem był Adam Tylski, Sekretarz Komisji Organizacji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" Region Mazowsze Personelu.
Kupując bilet lotniczy zwracamy uwagę na cenę, kierunek podróży i godzinę odlotu. Znacznie rzadziej zastanawiamy się nad tym, kto odpowiada za bezpieczeństwo naszego lotu i na jakich warunkach wykonuje swoją pracę. Większość pasażerów zakłada, że pilot siedzący za sterami jest po prostu pracownikiem linii lotniczej. Tymczasem rzeczywistość części europejskiego lotnictwa wygląda zupełnie inaczej. Pilot może formalnie być przedsiębiorcą, prowadzić działalność gospodarczą, sam finansować część kosztów swojej pracy i jednocześnie wykonywać obowiązki niemal identyczne jak pracownik etatowy. Czy ma to znaczenie? Czy wpływa na bezpieczeństwo? Czy wpływa na gotowość do zgłaszania problemów? I czy pasażer powinien w ogóle się tym interesować?
mówił Adam Tylski.
W panelu poruszono temat psucia warunków pracy i kultury zatrudnienia poprzez umowy śmieciowe, ale też trudność w utrzymaniu młodych pracowników w jednej firmie. Eksperci biorący udział w panelu zgodzili się, że umowy na samozatrudnienie są zdecydowanie nadużywane i przyjęto je w polskich warunkach jako model biznesowy. Przeniesiono także ryzyko biznesowe na pracowników. Zarówno przedstawiciele personelu naziemnego, jak i piloci oraz specjalista z PIP wyrażali opinię, by w najbliższych latach stopniowo ograniczać samozatrudnienie i walczyć o wprowadzanie mów o pracę.
Niestabilne warunki zatrudnienia wpływają na poziom bezpieczeństwa, ponieważ generują dodatkowy stres oraz sprawiają, że pracownicy mają obawy przed zgłoszeniem gorszego dnia lub niedyspozycji.
Trudny los pilota
W coraz gorszej sytuacji są piloci, najczęściej na umowie 2B2, szefowie mają na nich niemal nieograniczone narzędzia nacisku, mogą stosować kary umowne, nieformalnie naciskać, by pilot lecia, nawet wtedy, gdy ma wątpliwości co do stanu technicznego samolotu.
W trzecim panelu, „Wiecznie zmęczeni, czyli o tym jak wygląda praca marzeń” przyjrzano się prestiżowi pracy branży lotniczej, która kiedyś była na bardzo wysokim poziomie. Moderatorką była Monika Błaszczak, koordynatorka ds. współpracy regionalnej ETF w Polsce.
Okazuje się, że członkowie obsługi samolotów podlegają ciągłej presji ze strony strony pracodawców, są chronicznie przemęczeni i boją się o pracę. Stewardesy mogą wprawdzie odmówić dodatkowych lotów, lecz może to skutkować gorszym grafikiem na kolejny miesiąc. W czasie dyskusji poruszano problemy walki z kontraktami B2B oraz dbaniem o higienę pracy.
Ostatni panel dotyczył uzwiązkowienia branży lotniczej. Poprowadził ją Krzysztof Cierzniak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Krajowej Sekcji Pracowników Transportu Lotniczego i Obsługi Lotniskowej NSZZ "Solidarność", lider wygranego na lotnisku Poznań-Ławica sporu zbiorowego. Tytuł, "Zorganizować niezorganizowanych, czyli dlaczego warto być w związku zawodowym"
Pracownicy lotnisk i linii lotniczych to tak naprawdę różne grupy zawodowe, o różnym statusie, umiejętnościach oraz warunkach płacy i pracy. Jak i czy powinni walczyć o swoje prawa pracownicze? Kto może ich zorganizować w świetle obowiązującego w Polsce prawa? Czy warto walczyć o lepsze warunki pracy, negocjować układy zbiory? Jak to wygląda w innych krajach i dlaczego jest skuteczne?
to tematy tego panelu.
Uczestnicy tego panelu, doświadczeni związkowcy omawiali problemy lęku ludzi przed wchodzeniem do związków zawodowych, nieznajomością młodych pracowników, którzy dopiero wchodzą w świat pracy idei działania związków zawodowych. Wykazano potrzebę wykonania dużej pracy organicznej, uświadamiania młodych ludzi, co do własnych praw
Komentarze
Związkowcy Solidarności wyrokiem sądu przywróceni do pracy

NSZZ „Solidarność” Infrastruktury Kolejowej zaprasza na pikietę przed Ministerstwem Infrastruktury

Bartłomiej Mickiewicz: Solidarność wywalczyła Polsce demokrację. Najwyższą jej formą jest referendum

Związkowcy planują manifestację w 70. rocznicę Poznańskiego Czerwca. Chodzi o Cegielskiego i WSK-Poznań
PE zagłosował za ograniczeniem cen pozwoleń na emisję CO₂


