46. rocznica strajku w Fazosie. Piotr Duda: "Polacy mają prawo powiedzieć, jakiej przyszłości chcą dla siebie i swoich rodzin"

- 21 sierpnia w Tarnowskich Górach odbyły się uroczyste obchody 46. rocznicy wybuchu strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos i powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.
- Podczas obchodów jednemu z miejskich skwerów nadano imię księdza prałata Zygmunta Trochy.
"Walczyli o wolność, podmiotowość i możliwość decydowania o własnym kraju"
W uroczystościach wzięli udział weterani Solidarności, działacze tarnogórskiej „S”, przedstawiciele regionalnych i branżowych struktur związku oraz poczty sztandarowe. Tradycyjnie obchody rozpoczęła msza święta w kościele pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Nabożeństwu przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Adam Wodarczyk.

Przed mszą list skierowany przez przewodniczącego związku Piotra Duda do uczestników obchodów odczytał Piotr Nowak, wiceprzewodniczący śląsko-dąbrowskiej „S”. Jak podkreślił w liście Piotr Duda, Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” powstał przede wszystkim dzięki odwadze ludzi pracy, zaś Tarnowskie Góry zajmują w tej historii szczególne miejsce. Pracownicy tarnogórskiej Fabryki Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos latem 1980 roku jako pierwsi na Górnym Śląsku upomnieli się o swoją godność, rozpoczynając strajk 21 sierpnia. Przewodniczący zaznaczył, że robotnicy walczyli nie tylko o prawa pracownicze, ale także o wolność, podmiotowość i możliwość decydowania o własnym kraju.
Piotr Duda nawiązał do aktualnej sytuacji w kraju i przypomniał, że Solidarność wznowiła zbiórkę podpisów pod obywatelskim wnioskiem o referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.

"To Solidarność wywalczyła w Polsce demokrację. Dziś chcemy skorzystać z najwyższej jej formy. Dlatego wznowiliśmy zbieranie podpisów pod obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Wcześniej wspieraliśmy inicjatywy referendalne Prezydenta RP w tej sprawie. Dziś sami zwracamy się do obywateli o poparcie naszej inicjatywy. Polacy mają prawo powiedzieć, jakiej przyszłości chcą dla siebie i swoich rodzin. Ten głos musi zostać usłyszany"
– podkreślił w liście przewodniczący NSZZ „Solidarność”.
"Dziękujemy za dar jego obecności"
Po nabożeństwie zebrani złożyli kwiaty pod tablicą NSZZ „Solidarność” znajdującą się przy Dzwonnicy Gwarków. Następnie uczestnicy rocznicowych obchodów udali się na znajdujący się u zbiegu ulic Opolskiej, Józefa Cebuli i Teofila Królika skwer, któremu nadano imię ks. prałata Zygmunta Trochy. W 1980 roku ks. Trocha był proboszczem tarnogórskiego kościoła pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Po wybuchu strajku w Fazosie wspierał protestujących robotników, a po wprowadzeniu stanu wojennego zaangażował się w pomoc osobom represjonowanym.

O bohaterskiej postawie kapłana wspomniał Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.
Ksiądz Zygmunt Trocha w trudnych czasach lat 80-tych zapisał się w naszej pamięci przede wszystkim jako pasterz odwagi oraz niezłomnej solidarności z drugim człowiekiem. Był naszym mentorem. W Jego posłudze nie było dystansu, była za to autentyczna troska i życzliwość
– podkreślił Alfred Bujara.
Dziś, poprzez nazwanie tego skweru imieniem księdza prałata Zygmunta Trochy, wyrażamy naszą wdzięczność za jego posługę, dziękujemy za dar jego obecności, za wzór niezłomności oraz za trwały ślad, jaki zostawił w w naszych sercach
– dodał.

Strajk w tarnogórskim Fazosie
Pracownicy tarnogórskiego Fazosu, który 21 sierpnia 1980 roku rozpoczęli strajk, przedstawili postulaty płacowe i socjalne. Obok podwyżek wynagrodzeń domagali się m.in. zwiększenia zasiłków rodzinnych do wysokości obowiązujących w wojsku i milicji, poprawy zaopatrzenia placówek handlowych, likwidacji sklepów komercyjnych i obniżenia opłat za przedszkola. Zgłoszone przez załogę Fazosu postulaty dotyczyły także takich kwestii jak dostęp do informacji o sytuacji w kraju i żądaniach robotników strajkujących na Wybrzeżu.

Wkrótce strajki rozlały się na Górny Śląsk i Zagłębie Dąbrowskie, obejmując jastrzębskie kopalnie, tyską Fabrykę Samochodów Małolitrażowych, Hutę Katowice i dziesiątki innych zakładów pracy. Protestujący robotnicy wywarli presję na rządzących, zmuszając ich do rozmów. Negocjacje przedstawicieli strajkujących z komunistycznymi władzami zakończyły się spisaniem Porozumień Sierpniowych, w tym w jastrzębskiej kopalni Manifest Lipcowy, obecnie Zofiówka oraz w Hucie Katowice. W porozumieniach zagwarantowano m.in. powstanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.
ak, ny
Komentarze
46 lat temu MKS przedstawił w Stoczni Gdańskiej listę 21 postulatów
27. Bieg Solidarności w Gorzowie Wielkopolskim
Piotr Duda w dniu Święta Wojska Polskiego: Wasza służba nabiera dziś szczególnego znaczenia
Andrzej Kołodziej o wybuchu strajku w Stoczni Gdańskiej: Jakbym przeszedł granicę do wolnego świata











