Szukaj
Konto

Co najmniej 106 migrantów zmarło lub zaginęło w drodze do Mauretanii

wrak łodzi, Gambia
Źródło: Vatican Media | Licencja: Vatican Media | Łódź dryfująca u wybrzeży Gambii
Co najmniej 106 migrantów zmarło lub zaginęło w drodze do Mauretanii. Jak ocenia Matthew Saltmarsh, rzecznik wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR), ta tragedia powinna być przestrogą i przypomnieniem, że trasa atlantycka, łącząca Afrykę Zachodnią z Wyspami Kanaryjskimi, pozostaje jedną z najbardziej śmiercionośnych tras migracyjnych na świecie.
Co musisz wiedzieć:
  • Co najmniej 106 migrantów utonęło lub zaginęło w drodze morskiej do Mauretanii;
  • Docelowo migranci kierowali się na Wyspy Kanaryjskie;
  • Tzw. trasa atlantycka jest jedną z najniebezpieczniejszych.

 

- To zagrożenie wynika przede wszystkim z dużych odległości, nieprzewidywalnych warunków oceanicznych, przepełnionych i niezdatnych do żeglugi statków  - wyjaśnił rzecznik UNHCR, apelując o stworzenie bezpiecznych korytarzy humanitarnych. 

 

Odyseja migrantów

Podróż pirogą, która wypłynęła z Bufalo w Gambii, trwała 25 dni. Migranci chcieli dopłynąć do Hiszpanii na Wyspy Kanaryjskie. Na pokładzie znajdowało się łącznie 144 pasażerów, w tym kobiety i dzieci, ale tylko 38 osób przeżyło. Pozostali zmarli  lub zaginęli. 

Jak mówią uratowani, płynęli niemiłosiernie stłoczeni, pod koniec podróży bez jedzenia i wody pitnej. Z rekonstrukcji porażających wydarzeń wynika, że silnik statku zepsuł się po kilku dniach pozostawiając pirogę na łasce nieprzewidywalnych i gwałtownych prądów oceanicznych. 

W miarę upływu tygodni sytuacja stawała coraz bardziej dramatyczna. Pasażerowie, wyczerpani upałem i zmęczeniem, skończyli wodę pitną. Musieli pić słoną wodę morską, aby przeżyć. Wielu zmarło z  głodu, odwodnienia i wyczerpania. 

 

Nawazibu - centrum pomocy humanitarnej

W końcu dotarli do wybrzeży Mauretanii nieopodal portu w Nawazibu. Migrantami zajęła się straż przybrzeżna, która od 14 do 18 lipca w sumie uratowała 390 migrantów, przybyłych na pokładzie kilku łodzi i statków. 

Port w Nawazibu stał się de facto logistycznym epicentrum pomocy humanitarnej, mimo że brakuje wystarczających zasobów, aby zagwarantować adekwatną opiekę medyczną. Lekarze z lokalnego szpitala zajęli się ocalałymi z gambijskiej pirogi, organizując hospitalizację dla najbardziej cierpiących osób. Od początku roku do Mauretanii przypłynęło 17 statków z migrantami, w sumie 2147 osób. 

Cecilia Seppia, Piotr Kowalczuk
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.07.2026 10:00
Źródło: vaticannews.va/pl