[Tylko u nas] Robert Tekieli: Sądokracja przeciw demokracji. TSUE łamie polską Konstytucję
![[Tylko u nas] Robert Tekieli: Sądokracja przeciw demokracji. TSUE łamie polską Konstytucję](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/dc83122b-1ee8-4b98-943d-66da7e89fd7a/33972.jpg?p=article_hero_mobile)
Opadł już publicystyczny kurz po ostatnim, skandalicznym wyroku TSUE. Nie powiedziano jednak o sprawie najważniejszej: na naszych oczach trwa pełzający prawniczy zamach stanu. Establishmentowi UE nie wystarczają prerogatywy, których zrzekły się państwa narodowe na rzecz Unii, pozaprawnymi metodami sięgają po więcej, próbując zdominować członków wspólnoty, którzy nie zgadzają się na Stany Zjednoczone Europy.
Trybunał Sprawiedliwości UE wbrew traktatom arbitralnie zdecydował, że prawo stanowione w UE ma wyższość nad prawem krajów członkowskich. Nie ma dla nich znaczenia, że rozstrzygnięcia związane z wymiarem sprawiedliwości nie są regulowane przez jakikolwiek traktat UE, więc, że jest to materia, w której TSUE nie ma prawa się wypowiadać.
TSUE uznał natomiast ni mniej, ni więcej, że konstytucja RP, która mówi, iż wiek przechodzenia sędziów na emeryturę należy do kompetencji Sejmu, jest niezgodna z traktatami UE. Gdzie obrońcy Konstytucji?
W efekcie, profesor Waldemar Gontarski, pełnomocnik rządu na rozprawie w TSUE zarzucił KE fałszerstwo normatywne, stworzenie fałszu pod płaszczykiem obowiązującego prawa unijnego. I co? I nic.
Dlaczego TSUE wybrał ośmieszenie się interpretując i oceniając nieistniejące prawodawstwo? Bo nie był w stanie zrezygnować z tak użytecznej szansy do powiększenia swej władzy. Unia Europejska konsekwentnie poszerza swoje uprawnienia kosztem suwerenności państw narodowych. Sędziowie TSUE są takimi samymi politykami jak Rzepliński czy Gersdorf. Służą liberalno-lewicowym unijnym elitom, które zdecydowały się na wprowadzenie przemocą nowego, federacyjnego ustroju UE.
To nie jest, jak sądzą niektórzy, naturalne rozpychanie się instytucji europejskich. Polityczne wyroki Trybunału Europejskiego nie są też "rzeczywistością, z którą polski rząd musi się pogodzić". Polska musi bardzo ostro zareagować na agresję na polską konstytucję.
Nie mam wiedzy na temat tego, jaka realnie jest pozycja Polski w UE, na ile mają sens jawne ostre działania czy spektakularne gesty. W Rumunii na przykład uruchomiono postępowanie karne przeciwko wiceszefowi KE Fransowi Timmermansowi oraz komisarz do spraw sprawiedliwości Vierze Jourovej. Oskarżani są oni o zorganizowanie grupy przestępczej, nadużycie władzy, fałszerstwo, a także przekazywanie nieprawdziwych informacji.
Polski rząd wycofał się z reformy sądownictwa i wyciszył spór jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, wypracowano pewien kompromis. Rozzuchwaliło to tylko polityków UE. Droga kompromisu okazuje się nieskuteczna.
Intuicja podpowiada mi, że gorszą taktyka jest udawanie, że nic się nie stało. Myślę, że polska dyplomacja przynajmniej, o ile nie rząd, powinna głośno powiedzieć: non possumus. Uzurpowanie przez TSUE nadrzędności nad prawodawstwem państw narodowych i próba zajęcia pozycji Supertrybunału Konstytucyjnego to procesy skrajnie dla Polski niebezpieczne.
Z podobną próbą zamachu sądowego na demokrację mamy do czynienia w USA, gdzie od lat 70. środowiska LGBT i proaborcyjne przy pomocy sądów kwestionują postanowienia władzy ustawodawczej i wykonawczej. W USA powstrzymano ten proces.
Polscy politycy opozycji komentując deklarację TSUE nie ukrywają już o co toczy się gra. Jak napisał Roman Giertych: Czy komuś się to podoba, czy nie ten wyrok stanowi milowy krok w kierunku dalszego jednoczenia Europy. Wprowadza bowiem de facto Europejski Trybunał Konstytucyjny.
Bolszewickie myślenie: furda prawo, mamy swoich sędziów, racja jest po naszej stronie. Bolszewicka instytucja. Dalej będziemy udawać, że nic się nie stało?
Jeśli władza sądownicza UE rości sobie prawo do unieważniania polskiej Konstytucji, jeśli uporczywie ingeruje w postanowienia polskiego ustawodawstwa paraliżując władzę wykonawczą, musi się to spotkać z adekwatną reakcją. Czy politycy mnie słyszą?
Robert Tekieli
TSUE uznał natomiast ni mniej, ni więcej, że konstytucja RP, która mówi, iż wiek przechodzenia sędziów na emeryturę należy do kompetencji Sejmu, jest niezgodna z traktatami UE. Gdzie obrońcy Konstytucji?
W efekcie, profesor Waldemar Gontarski, pełnomocnik rządu na rozprawie w TSUE zarzucił KE fałszerstwo normatywne, stworzenie fałszu pod płaszczykiem obowiązującego prawa unijnego. I co? I nic.
Dlaczego TSUE wybrał ośmieszenie się interpretując i oceniając nieistniejące prawodawstwo? Bo nie był w stanie zrezygnować z tak użytecznej szansy do powiększenia swej władzy. Unia Europejska konsekwentnie poszerza swoje uprawnienia kosztem suwerenności państw narodowych. Sędziowie TSUE są takimi samymi politykami jak Rzepliński czy Gersdorf. Służą liberalno-lewicowym unijnym elitom, które zdecydowały się na wprowadzenie przemocą nowego, federacyjnego ustroju UE.
To nie jest, jak sądzą niektórzy, naturalne rozpychanie się instytucji europejskich. Polityczne wyroki Trybunału Europejskiego nie są też "rzeczywistością, z którą polski rząd musi się pogodzić". Polska musi bardzo ostro zareagować na agresję na polską konstytucję.
Nie mam wiedzy na temat tego, jaka realnie jest pozycja Polski w UE, na ile mają sens jawne ostre działania czy spektakularne gesty. W Rumunii na przykład uruchomiono postępowanie karne przeciwko wiceszefowi KE Fransowi Timmermansowi oraz komisarz do spraw sprawiedliwości Vierze Jourovej. Oskarżani są oni o zorganizowanie grupy przestępczej, nadużycie władzy, fałszerstwo, a także przekazywanie nieprawdziwych informacji.
Polski rząd wycofał się z reformy sądownictwa i wyciszył spór jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, wypracowano pewien kompromis. Rozzuchwaliło to tylko polityków UE. Droga kompromisu okazuje się nieskuteczna.
Intuicja podpowiada mi, że gorszą taktyka jest udawanie, że nic się nie stało. Myślę, że polska dyplomacja przynajmniej, o ile nie rząd, powinna głośno powiedzieć: non possumus. Uzurpowanie przez TSUE nadrzędności nad prawodawstwem państw narodowych i próba zajęcia pozycji Supertrybunału Konstytucyjnego to procesy skrajnie dla Polski niebezpieczne.
Z podobną próbą zamachu sądowego na demokrację mamy do czynienia w USA, gdzie od lat 70. środowiska LGBT i proaborcyjne przy pomocy sądów kwestionują postanowienia władzy ustawodawczej i wykonawczej. W USA powstrzymano ten proces.
Polscy politycy opozycji komentując deklarację TSUE nie ukrywają już o co toczy się gra. Jak napisał Roman Giertych: Czy komuś się to podoba, czy nie ten wyrok stanowi milowy krok w kierunku dalszego jednoczenia Europy. Wprowadza bowiem de facto Europejski Trybunał Konstytucyjny.
Bolszewickie myślenie: furda prawo, mamy swoich sędziów, racja jest po naszej stronie. Bolszewicka instytucja. Dalej będziemy udawać, że nic się nie stało?
Jeśli władza sądownicza UE rości sobie prawo do unieważniania polskiej Konstytucji, jeśli uporczywie ingeruje w postanowienia polskiego ustawodawstwa paraliżując władzę wykonawczą, musi się to spotkać z adekwatną reakcją. Czy politycy mnie słyszą?
Robert Tekieli

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 26.06.2019 15:47
Komentarze
Czy TSUE uszanuje autonomię Kościoła?
11.09.2026 21:30

Komentarzy: 0
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnie, czy unijne przepisy o ochronie danych osobowych mogą zobowiązać Kościół katolicki do usunięcia z księgi chrztów informacji o faktycznie udzielonym sakramencie. Sprawa z Belgii może mieć konsekwencje dla wszystkich wspólnot religijnych w UE.
Czytaj więcej
Nowa izba nad TSUE? Doradca prezydenta przedstawił propozycję zmian traktatowych
11.09.2026 20:36

Komentarzy: 0
Doradca prezydenta ds. europejskich Jacek Saryusz-Wolski zaproponował przebudowę sposobu powoływania sędziów TSUE oraz utworzenie w ramach Trybunału nowej „Izby Subsydiarności”, która miałaby kontrolować orzeczenia pod kątem przekraczania kompetencji przyznanych UE. Postulaty przedstawił podczas konferencji z okazji 40-lecia działalności orzeczniczej Trybunału Konstytucyjnego.Ich realizacja wymagałaby zmiany traktatów UE, a uzgodnione poprawki musiałyby zostać ratyfikowane przez wszystkie państwa członkowskie zgodnie z ich wymogami konstytucyjnymi.
Czytaj więcej
Ważny wyrok TSUE dla frankowiczów. Sądy mogą rozliczać kredyty w ten sposób
10.09.2026 11:51

Komentarzy: 0
Sądy rozpatrujące sprawy dotyczące unieważnionych kredytów frankowych mogą porównać kwoty przekazane przez bank i wpłacone przez kredytobiorcę, a następnie zasądzić jedynie powstałą różnicę. Tak wynika z czwartkowego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiego w polskiej sprawie. TSUE postawił jednak istotny warunek dotyczący ochrony konsumenta.
Czytaj więcej
Dziś Sejm ma głosować ws. wyboru Berka na nowego sędziego TK. Koalicja nie jest jednomyślna
04.09.2026 07:30

Komentarzy: 0
W piątek Sejm wybierze nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego; koalicja rządząca - z kilkoma wyjątkami - ma poprzeć kandydaturę Macieja Berka. Przeciwko jego kandydaturze zagłosują kluby opozycyjne, w tym Rozwój Plus i Konfederacja. PiS poprze swojego kandydata - Artura Kotowskiego.
Czytaj więcej
Kandydatura Berka na sędziego TK. Mocny głos z Kancelarii Prezydenta
03.09.2026 11:19

Komentarzy: 0
– Kandydatura Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego to krok za daleko – ocenił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Podkreślił, że kluczowym, otwartym pytaniem jest, czy spełnia on ustawowe wymogi do pełnienia takiej funkcji. – Wątpliwości wyrażają przedstawiciele różnych środowisk – zaznaczył.
Czytaj więcej
