Krzysztof Bosak: Pakt migracyjny należy zaskarżyć do TSUE

- Unijny Pakt o migracji i azylu zaczyna obowiązywać w Unii Europejskiej od 12 czerwca 2026 roku.
- Polska nie jest z niego zwolniona, ale otrzymała czasowe wyłączenie z obowiązkowego mechanizmu relokacji migrantów.
- Zdaniem Krzysztofa Bosaka przepisy paktu migracyjnego należy zaskarżyć do TSUE.
Wkrótce wchodzi w życie pakt migracyjny. Wbrew temu, co twierdzi Donald Tusk, Polska nie jest z niego zwolniona. Nie ma mandatu społecznego, żeby ci migranci trafili do Polski. Wręcz przeciwnie: jest potężny opór. Pytany, jak by to skomentował i co możemy zrobić, żeby powstrzymać wdrożenie tego paktu, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) odpowiada:
Wdrażanie paktu migracyjnego jest po stronie polskich władz, więc najlepszym sposobem jest wybieranie do parlamentu polityków, którzy są nastawieni antyimigracyjnie. Przede wszystkim sam pakt migracyjny obowiązuje. On wszedł w życie, bo to jest zespół najróżniejszych regulacji prawa unijnego i jedna z tych regulacji dotyczy przymusowej dystrybucji nielegalnych imigrantów po całej Unii Europejskiej i Komisja Europejska, zgodnie z przyjętym prawem, podejmuje decyzję, komu i ile lub kto i ile musi zapłacić. W pierwszej decyzji na pierwszy rok Komisja Europejska nie przydzieliła Polsce przymusowego kontyngentu imigrantów do przyjęcia. I w tym sensie rząd ten fakt przedstawia jako sukces i zwolnienie. Natomiast to, czego nie wspominają, to, że jest to oczywiście brak przydziału kontyngentu imigrantów dla Polski na jeden rok. Za rok sprawa będzie ponownie analizowana i tak każdego roku.
Zaskarżyć do TSUE
Jestem pewien, że w tej chwili to zwolnienie oczywiście ma związek z falą uchodźców z Ukrainy, natomiast kiedy sytuacja na Ukrainie się uspokoi, oko Saurona skieruje się ponownie na Polskę i będzie próba przydzielenia nam kontyngentu imigrantów do przyjęcia na mocy tego unijnego prawa, które zresztą, moim zdaniem, zostało przyjęte bez podstawy traktatowej, bo zostało przyjęte jako przepisy rzekomo kryzysowe, ingeruje bardzo głęboko w kwestie bezpieczeństwa i polityki migracyjnej państw członkowskich, do czego, moim zdaniem, Unia nie ma żadnych podstaw traktatowych. Te przepisy należy zaskarżyć do TSUE i oczywiście na terytorium państwa członkowskiego, naszego kraju, Polski, nie wykonywać tych przepisów i to jest po prostu jedyny sposób na obronę przed tym, kiedy jesteśmy w UE – nie wykonywać tych przepisów, a do władzy wybierać ludzi, którzy mają takie podejście
– stwierdza.
Dopytywany, czy nie należałoby zorganizować drugiego referendum w sprawie przyjmowania migrantów i czy jest w ogóle szansa, żeby to zrobić, Krzysztof Bosak zauważa:
Referendum zawsze może wzmocnić legitymację decyzji podejmowanych przez rząd. Natomiast żadne referendum nie jest wiążące ani w kwestiach prawa polskiego, ani prawa europejskiego, więc trzeba się dwa razy zastanowić, czy takie referendum ma sens, szczególnie że już referendum w tej sprawie było organizowane.
Pakt migracyjny
Unijny Pakt o migracji i azylu zaczyna obowiązywać w Unii Europejskiej od 12 czerwca 2026 roku. Polska nie jest z niego zwolniona, ale otrzymała czasowe wyłączenie z obowiązkowego mechanizmu relokacji migrantów. W pierwszym półroczu obowiązywania przepisów Polska nie będzie musiała przyjmować uchodźców ani płacić ekwiwalentu za ich nieprzyjęcie (tzw. opłaty solidarnościowej). Rada Unii Europejskiej potwierdziła, że ze względu na trudną sytuację geopolityczną i przyjęcie milionów uchodźców z Ukrainy, Polska została uznana za kraj znajdujący się pod presją migracyjną. Zwalnia ją to z obowiązku przyjmowania osób w ramach relokacji lub wnoszenia w tym okresie opłat solidarnościowych (ustalonych pierwotnie na 20 tys. euro za nieprzyjętego migranta). Status ten jest weryfikowany cyklicznie przez Komisję Europejską.
Komentarze
Papież do handlarzy ludźmi i przemytników: Krew i łzy braci wołają do Boga

Zajączkowska-Hernik alarmuje ws. paktu migracyjnego. „Polska nie została zwolniona”

Stanisław Łucarz SJ: Imigracja w perspektywie Kościoła

Leon XIV na Gran Canarii: Oby historia nie musiała nas oskarżyć

Leon XIV na Wyspach Kanaryjskich: Celem jest spotkanie z Chrystusem







