Ekspert o presji migracyjnej na Ceutę: Szeroko zakrojona operacja logistyczna

- Około 60 tys. migrantów przedostało się z Maroka do hiszpańskiej Ceuty w ciągu 24 godzin – poinformował cytowany przez BBC prezydent miasta Juan Jesús Vivas.
- Co najmniej 34 osoby zginęły podczas przeprawy, a wśród przybyłych znajduje się około 7000 osób nieletnich.
- Hiszpania skierowała wojsko do ochrony granicy w Ceucie i Melilli, a premier Pedro Sánchez zapowiedział szybkie odsyłanie osób przebywających nielegalnie na terytorium kraju.
- Według hiszpańskich władz ponad 25 tys. migrantów dobrowolnie wróciło do Maroka, a oba państwa współpracują przy organizacji dalszych powrotów.
- Kryzys wywołał reakcje europejskich przywódców i ponownie rozpoczął debatę o bezpieczeństwie zewnętrznych granic UE oraz przyszłości strefy Schengen.
- Ekspert ds. bezpieczeństwa prof. Romuald Szeremietiew ocenia, że skala wydarzeń wskazuje na „szeroko zakrojoną operację logistyczną”, ostrzegając przed możliwymi konsekwencjami dla bezpieczeństwa Europy.
Presja migracyjna
- W ciągu kilku godzin liczba migrantów, którzy przedostali się do Ceuty wzrosła do około 60 tysięcy. To wygląda na szeroko zakrojoną operację logistyczną. Jak Pan Profesor to ocenia?
Prof. Romuald Szeremietiew: Tak. To jest szeroko zakrojona operacja logistyczna. I to bardzo groźna. Przypomnę, że rządząca Hiszpanią lewica już przeprowadziła rozwiązania prawne, które mają tych wszystkich, którzy tam się zjawiają w Hiszpanii po prostu zalegalizować jako hiszpańskich obywateli. To oznacza z kolei, biorąc pod uwagę, że mamy w Europie tzw. Strefę Schengen, i te dziesiątki tysięcy na razie, ale będzie ich pewnie więcej, będzie mogło się rozprzestrzeniać po całej Europie i również dotrze do naszego kraju.
Działania KE
- Mam obawy, że jest cicha współpraca Komisji Europejskiej z rządem hiszpańskim jeżeli chodzi o implementowanie tych migrantów na terytoriach państw członkowskich UE, z Hiszpanią włącznie...
Tak. Rzecz jest w oczywisty sposób prosta. Tzw. postępowe, lewicowe czy jak je tam zwał liberalno-lewicowe kręgi, które w tej chwili mają ogromne wpływy jeżeli idzie o Komisję Europejską, chcą umocnić swoje panowanie, a ponieważ zaczyna się zmieniać kurs jeżeli idzie o nastroje społeczne, mianowicie coraz częściej widzimy, że coraz więcej Europejczyków patrzy w prawo, w związku z tym lewica – zresztą oni tego od dłuższego czasu nie ukrywają – uznała, że będzie można pokonać tzw. konserwatyzm i umocnić swoje rządy, jeżeli do społeczności europejskiej przyjdzie masa ludzi, którzy z Europą, z kulturą europejską, z naszą cywilizacją nie mają nic wspólnego. Lewica sądzi, że przy pomocy szturmu cudzoziemców utrzyma się u władzy i nie dopuści środowisk prawicowych do rządów.
- Tyle tylko, że większość tych migrantów to muzułmanie, co oznacza, że w wyborach demokratycznych będą w sposób zupełnie demokratyczny wprowadzać prawo szariatu.
Oczywiście. To się już dzieje. Przecież widzimy, co się dzieje w Wielkiej Brytanii. Lewicowo-liberalne kręgi w Europie szykują nam po prostu podglebie pod wojnę domową. To jest bardzo niebezpieczna sytuacja.
Komentarze
Hiszpański portal wskazuje na zbieżność pożarów i projektów farm wiatrowych. Co wiadomo?

Hiszpania przeznaczy 1,6 mln euro na rozbudowę infrastruktury dla migrantów na Balearach

Gen. Samol: Nasze państwo buduje armię jednorazowego użytku

Co najmniej 106 osób zmarło lub zaginęło w drodze do Mauretanii

Zamordyzm o smaku "uśmiechniętej" lewicy







