Komisja Europejska pozywa Polskę. Grożą nam gigantyczne kary

Komisja Europejska pozywa Polskę
Komisja Europejska skierowała przeciwko Polsce sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Powodem jest brak wdrożenia dyrektywy klimatycznej dotyczącej sektora lotniczego. Jak ustaliła dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, Bruksela domaga się nałożenia na Polskę sankcji finansowych.
Sprawa dotyczy unijnych przepisów związanych z emisją gazów cieplarnianych w lotnictwie. Polska nie przyjęła odpowiednich regulacji przed upływem terminu, który minął w grudniu 2023 roku.
Postępowanie przeciwko Polsce trafiło do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W tej samej sprawie pozwana została także Hiszpania.
Chodzi o przepisy dla sektora lotniczego
Jak podkreśla RMF FM, Nowelizacja dyrektywy klimatycznej zmienia zasady obowiązujące linie lotnicze w ramach unijnego systemu handlu emisjami. Dotychczas przewoźnicy mogli korzystać z darmowych pozwoleń na emisję gazów cieplarnianych.
Nowe regulacje stopniowo znoszą te przywileje. Linie lotnicze mają kupować uprawnienia do emisji na aukcjach rynkowych. Celem zmian jest ograniczenie emisji i zwiększenie odpowiedzialności przewoźników za wpływ na środowisko.
Polsce grożą wysokie kary
Jak ustaliła RMF FM, Komisja Europejska uznała dotychczasowe działania polskich władz za niewystarczające. Dlatego zdecydowała się skierować sprawę do TSUE i zawnioskować o karę finansową. Trybunał może nałożyć na Polskę jednorazową karę ryczałtową oraz dzienne grzywny naliczane za każdy kolejny dzień opóźnienia. Oznacza to, że sankcje wobec Polski mogą sięgnąć nawet milionów euro.
Według ustaleń rozgłośni projekt ustawy dostosowującej polskie przepisy do unijnych wymogów nadal oczekuje na zatwierdzenie przez rząd.
Komentarze
Komisja Europejska ma osiem dni na decyzję ws. przejęcia właściciela TVN

Gigantyczna kara dla Google. Jest decyzja TSUE
Euro w Polsce? Jest nowy raport Komisji Europejskiej

UE chce wykluczyć część Ukraińców z ochrony. Chodzi o mężczyzn w wieku poborowym

Jest reakcja KE na decyzję Zełenskiego. Von der Leyen podjęła decyzję








