Tusk chwali się farmą OZE w Kleczewie. Obajtek przypomniał, kto rozpoczął inwestycję

- Donald Tusk odwiedził farmę Kleczew Solar and Wind należącą do Grupy Orlen.
- Robert Kropiwnicki uderzył w PiS, pisząc o "schyłkowych technologiach".
- Daniel Obajtek przypomniał, że inwestycję przygotował jego zespół i zarzucił obecnym władzom Orlenu hipokryzję.
Tusk chwalił inwestycję OZE
Premier Donald Tusk odwiedził w sobotę kompleks Kleczew Solar and Wind. To jedna z największych instalacji odnawialnych źródeł energii w Europie Środkowo-Wschodniej i największa farma fotowoltaiczna w portfolio Grupy Orlen. Szef rządu przekonywał, że tego typu inwestycje "pozwalają nam wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń - a więc produkować czystą energię". Dodał również, że rozwój odnawialnych źródeł energii wynika z racjonalnych przesłanek, a nie z ideologii.
"Najzwyczajniej w świecie ta energetyka, ten typ energetyki to jest nie tylko ochrona klimatu, to jest też w wielu przypadkach najtańsza energia" - powiedział. Premier zapowiedział także, że w przyszłym tygodniu zostanie pokazane miejsce, z którego popłynie pierwszy w historii prąd z polskich morskich farm wiatrowych.
"Bardzo jestem zadowolony, że ten wielki projekt też za kilka dni zostanie uruchomiony" - mówił.
Poseł KO uderzył w PiS
Po wizycie premiera wpis w mediach społecznościowych opublikował poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Kropiwnicki. "Największa w tej części Europy elektrownia OZE. Tani prąd z wiatru dla 100 tys. mieszkań. I wiecie co? Taki Czarnek woli drogi prąd, schyłkowe technologie. W sumie zero zdziwienia, to wypisz wymaluj obraz PiS" - napisał polityk KO.
Obajtek przypomniał, kto podpisał umowę
Na odpowiedź Daniela Obajtka nie trzeba było długo czekać. Były prezes Orlenu i europoseł PiS zwrócił uwagę, że zabrakło informacji o tym, kiedy i przez kogo projekt został przygotowany.
"Zabrakło w Waszych wpisach i nagraniach, że umowa została podpisana przez mój zespół, w 2023 roku, dokładnie przez Energę Wytwarzanie z Grupy Orlen - więc tu dodaję tę jakże istotną informację" - napisał. Obajtek przypomniał również, że obecne władze koncernu zleciły audyty dotyczące tej inwestycji, a sprawa trafiła do prokuratury.
"Dodam też, że obecny zarząd Orlenu zlecił audyty znajomym kancelariom i że sprawa tej farmy trafiła do prokuratury. Rozliczacie moich ludzi za tę inwestycję, a jednocześnie się nią chwalicie? Czegoś tu nie rozumiem" - podsumował były prezes Orlenu.
Komentarze
Rafał Woś: Nie interesuj się, człowieku, bo kociej mordy dostaniesz!

Nowy sondaż. Coraz więcej Polaków źle ocenia kierunek, w jakim zmierza kraj

Przemysław Czarnek wbija szpilę Donaldowi Tuskowi

Coraz lepsze wyniki prawicy. Notowania KO spadają








