Szukaj
Konto

"To osobista porażka premiera". Ekspert nie zostawia suchej nitki na nieobecności Tuska w Genewie

25.11.2025 15:54
Donald Tusk w Angoli
Źródło: PAP/Marcin Obara
Komentarzy: 0
– Niewątpliwie jest to osobista porażka premiera Donalda Tuska – ocenia w rozmowie z "Faktem" nieobecność polskiego premiera w Genewie były ambasador Jan Piekło.
Co musisz wiedzieć
  • Były ambasador Jan Piekło ocenił nieobecność Donalda Tuska na szczycie w Genewie jako osobistą porażkę premiera i polskiej dyplomacji.
  • Ekspert podkreślił, że brak polskiej delegacji przy rozmowach o planie pokojowym dla Ukrainy budzi pytania o pozycję Polski i relacje Tuska z kluczowymi partnerami w Europie.
  • Rozmowy w Genewie dotyczyły amerykańskiego planu pokojowego, który po sprzeciwie Ukrainy i części państw europejskich został zmodyfikowany; zgodnie z komunikatami wydanymi we wtorek, Kijów i USA osiągnęły już porozumienie w sprawie jego głównych założeń.

 

Szczyt w Genewie

Przypomnijmy, że w niedzielę 23 listopada w Genewie spotkali się kluczowi przedstawiciele USA, Ukrainy, a także przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec, aby dyskutować nad forsowanym przez Stany Zjednoczone planem pokojowym dla Ukrainy. Co zaskakujące, do stołu rozmów nie zasiadł żaden przedstawiciel polskich władz, choć to Polska jest w regionie kluczowa w zakresie logistyki i wsparcia od samego początku inwazji Rosji na Ukrainę. Premier Tusk, zamiast do Genewy, udał się na szczyt UE-Unia Afrykańska do Angoli.

Ekspert komentuje

Zdaniem dyplomaty i byłego ambasadora RP na Ukrainie Jana Piekło, jest to niewątpliwie porażka premiera Donalda Tuska.

Prezydenta Nawrockiego mniej, ponieważ to premier i jego obóz podkreślają na każdym kroku, że są od rządzenia. Zasadne jest więc pytanie, gdzie w takim razie byli i dlaczego nie zobaczyliśmy ich w Genewie? Blado wypadamy w tej sytuacji. Nawet jeśli były jakieś wewnętrzne ustalenia, to nie otrzymaliśmy żadnego wytłumaczenia naszej absencji

- skomentował ekspert. Podkreślił, że "jest wiele pytań, dlaczego nas nie było" i zastanawiał się, czy premier Tusk nie ma tak dobrych kontaktów z Niemcami czy Francją.

Pamiętamy pociąg do Kijowa, kiedy przywódcy europejscy siedzieli w jednym wagonie, a on w drugim. Wbrew tłumaczeniom dotyczącym kwestii bezpieczeństwa, rzuciło to jakiś cień na wizerunek premiera

- wskazał Jan Piekło. Pytany o rolę Pałacu Prezydenckiego odparł, że nie wierzy by pan prezydent Nawrocki w USA "prowadził działania konspiracyjne, których celem było pozbawienie Polski krzesła przy stole w Genewie".

Jednak nasza nieobecność jest faktem. Dla polskiej polityki zagranicznej, premiera Donalda Tuska i szefa MSZ Radosława Sikorskiego, bez wątpienia sprawa ta jest porażką

- podsumował dyplomata.

Plan pokojowy dla Ukrainy

W ubiegłym tygodniu amerykańskie media przedstawiły plan pokojowy dla Ukrainy, który miał zostać przygotowany przez administrację Donalda Trumpa. Jest on obecnie przedmiotem intensywnych negocjacji między Kijowem, Waszyngtonem, Europą i Rosją.

Plan początkowo odczytywany jako korzystny dla Rosji, m.in. poprzez postulaty ograniczenia ukraińskiej armii i faktycznego uznania części zdobyczy terytorialnych Moskwy. Pod wpływem sprzeciwu Kijowa oraz krytyki ze strony części państw europejskich dokument przeszedł gruntowną modyfikację.

Na ten moment szczegóły planu nie zostały podane do wiadomości publicznej. We wtorek rano były minister obrony Ukrainy Rustem Umerow poinformował, że Ukraina i USA osiągnęły porozumienie w sprawie głównych warunków planu pokojowego omawianego w Genewie.

Nasze delegacje osiągnęły porozumienie w sprawie głównych warunków porozumienia omawianego w Genewie. Liczymy teraz na wsparcie naszych europejskich partnerów w dalszych działaniach

- podkreślił Umerow. Dodał, że Ukraina "z niecierpliwością czeka na zorganizowanie wizyty prezydenta Ukrainy w USA w najwcześniejszym możliwym terminie w listopadzie, aby dokończyć ostatnie kroki i zawrzeć porozumienie z prezydentem Trumpem".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.11.2025 15:54
Źródło: fakt.pl