Tusk odmówił przyjęcia podpisów ws. obrony szpitala w Lesku

- Przed Sejmem trwa protest w obronie Szpitala Specjalistycznego w Lesku, któremu grozi zamknięcie z powodu pogarszającej się sytuacji finansowej.
- Mieszkańcy zebrali niemal 6 tys. podpisów pod apelem o ratowanie placówki. Próbowano przekazać je premierowi Donaldowi Tuskowi, co spotkało się z zakłopotaniem ze strony premiera.
- Dyrekcja szpitala ostrzega, że bez zmian systemowych i dodatkowego finansowania placówka może nie przetrwać najbliższych miesięcy.
- Szpital w Lesku jest kluczową placówką dla mieszkańców Bieszczadów, którzy obawiają się dalszego ograniczania dostępu do opieki zdrowotnej w regionie.
Protest w obronie szpitala. Mieszkańcy zebrali tysiące podpisów
Przyszłość Szpitala Specjalistycznego w Lesku stoi pod dużym znakiem zapytania. Dyrektor placówki Mirosław Leśniewski w rozmowach z mediami ostrzegł, że bez zmian systemowych szpital może nie przetrwać nawet najbliższych tygodni. Zadłużenie placówki wynosi około 169 mln zł i nadal rośnie. Problemem są również rosnące koszty wynagrodzeń oraz niewystarczające finansowanie ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia.
Jeszcze dwa miesiące i trzeba będzie zamknąć cały szpital. Najgorsze w tej chwili jest to, że jesteśmy twarzą kryzysu (…). Jestem po prostu pierwszy, który o tym powiedział. Inni to ukrywają. Dlaczego wskazuję taki termin jak koniec czerwca? Bo 1 lipca wchodzi nowa ustawa o minimalnych wynagrodzeniach zasadniczych w ochronie zdrowia
– wskazuje Leśniewski, podkreślając, że ta kwestia dodatkowo zwiększy obciążenia finansowe szpitala.
W związku z pogarszającą się sytuacją finansową placówki przed Sejmem rozpoczął się protest, którego uczestnicy domagają się działań mających uratować szpital.
Gorąco w Sejmie. Poseł próbowała przekazać dokumenty premierowi
Podczas sejmowego wystąpienia poseł Marcelina Zawisza z partii Razem zwróciła uwagę, że mieszkańcy zebrali prawie 6 tys. podpisów pod apelem o ratowanie placówki. Przypomniała również, że wcześniej zamknięta została porodówka, która była ostatnim tego typu oddziałem w Bieszczadach. Zwróciła się do premiera Tuska w ostrych słowach.
W 2023 r. wiedział pan, gdzie jest Lesko. To tam powiedział pan, że system ochrony zdrowia nie może być tylko dla mieszkańców dużych miast. Później okłamał pan opinię publiczną, mówiąc, że porodówka dalej działa, gdy była już zamknięta. Porodówka została zamknięta, a teraz zamknięcie grozi całemu szpitalowi. Mieszkańcy się na to nie godzą i zebrali prawie 6 tys. podpisów, żeby ratować leski szpital. Czekali na pana całą noc, cały dzień wczoraj w tradycyjnym bieszczadzkim wozie taborowym. Nie uda się panu zignorować tego głosu mieszkańców. Dzisiaj są z nami tutaj, na galerii i będą na pana czekali po zakończonym bloku głosowań
– powiedziała w sejmowym wystąpieniu Marcelina Zawisza. Następnie próbowała przekazać premierowi Donaldowi Tuskowi podpisy mieszkańców. Premier ewidentnie nie wiedział, jak się zachować, i przez dłuższą chwilę nie reagował na jej próby nawiązania kontaktu.
Ostatecznie dokumenty zostały pozostawione na ławach rządowych.
Ostatni taki szpital w regionie
Sprawa budzi szczególne emocje wśród mieszkańców Bieszczadów. Po wcześniejszym zamknięciu oddziału położniczego region stracił ostatnią porodówkę. Teraz obawy dotyczą funkcjonowania całego szpitala.
Protestujący podkreślają, że placówka pełni kluczową rolę dla mieszkańców południowo-wschodniej części województwa podkarpackiego, a jej ewentualne zamknięcie oznaczałoby poważne utrudnienia w dostępie do opieki medycznej.
Na razie nie wiadomo, czy rząd podejmie działania, które pozwolą ustabilizować sytuację finansową szpitala. Mieszkańcy zapowiadają jednak, że nie zamierzają rezygnować z walki o utrzymanie placówki.
Komentarze
Tusk triumfuje. W komentarzach wrze: „Wozisz się na naszych sukcesach”
Znany prawnik rezygnuje z pracy w ważnym zespole. Kolejne NIE dla rządu Tuska

Rozliczenia PiS – analiza efektów i błędów strategii

Ludzie Zondacrypto przy ustawie o kryptowalutach. Niewygodne pytania dla rządu Tuska

Kaczyński bezlitośnie punktuje TVN24 i Tuska [WIDEO]


