Szukaj
Konto

Nie będzie polsko-niemieckiego traktatu obronnego. Niemcy nie będą stacjonowali w Polsce

Donald Tusk
Źródło: PAP | Autor: (amb) PAP/Adam Warżawa | Licencja: PAP | Donald Tusk
Polska i Niemcy nie podpiszą traktatu obronnego, o którym mówiło się od wielu miesięcy. Zamiast ambitnego porozumienia z dodatkowymi gwarancjami bezpieczeństwa pojawi się jedynie resortowa umowa o współpracy wojskowej. Według informacji ujawnionych przez „Rzeczpospolitą” strona miała odrzucić pomysł wiążącego traktatu wymagającego ratyfikacji przez parlament i podpisu prezydenta. W tle pojawiają się obawy przed politycznym sporem wokół relacji z Niemcami.

 

Niemcy proponowali więcej

Jak wynika z informacji opisanych przez „Rzeczpospolitą”, Berlin sygnalizował gotowość zawarcia z Polską traktatu zawierającego dodatkowe, dwustronne gwarancje bezpieczeństwa.

Podobne rozwiązania Niemcy posiadają już z innymi ważnymi partnerami europejskimi, w tym z Francją i Wielką Brytanią. Tego rodzaju umowy mają wzmacniać współpracę wojskową i stanowić dodatkowy sygnał odstraszający wobec potencjalnych zagrożeń.

Polska nie zdecydowała się jednak na taki krok. Według gazety polscy negocjatorzy mieli oczekiwać rozwiązania znacznie mniej zobowiązującego, które nie wymagałoby ratyfikacji przez parlament ani podpisu prezydenta. Miało to wynikać również z obawy przed "antyniemiecką propagandą".

 

Zamiast nowego traktatu – odwołanie do NATO i Unii Europejskiej

Ostatecznie rozmowy miały zakończyć się jedynie odwołaniem do istniejących już zobowiązań.

Chodzi przede wszystkim o:

Oba przepisy przewidują pomoc dla państwa będącego ofiarą agresji.

W praktyce oznacza to, że nowa umowa nie stworzy dodatkowych gwarancji wykraczających poza te, które już obecnie obowiązują Polskę i Niemcy jako członków NATO i Unii Europejskiej.

 

Dlaczego zrezygnowano z traktatu?

Według „Rzeczpospolitej” znaczenie mogły mieć względy polityczne. Autor publikacji Jędrzej Bielecki wskazuje, że przed kolejnymi wyborami temat relacji polsko-niemieckich może ponownie stać się elementem ostrego sporu politycznego.

W takim otoczeniu politycznym uzyskanie zgody wszystkich niezbędnych instytucji państwowych na podpisanie i ratyfikację nowego traktatu mogłoby okazać się bardzo trudne.

 

Będzie nowe porozumienie wojskowe

Nie oznacza to jednak całkowitego zamrożenia współpracy. W najbliższym czasie ministrowie obrony Polski i Niemiec – Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Boris Pistorius – mają podpisać nowe porozumienie dotyczące współpracy wojskowej.

Dokument ma zostać zawarty przy okazji 35. rocznicy podpisania Traktatu o Dobrym Sąsiedztwie między Polską a Niemcami.

Jego przyjęcie będzie znacznie prostsze, ponieważ wystarczy zatwierdzenie przez rządy obu państw.

Niemcy pomogą przy Tarczy Wschód

Najbardziej konkretnym elementem nowego porozumienia ma być udział niemieckich wojsk inżynieryjnych w budowie umocnień programu Tarcza Wschód.

To projekt wzmacniania bezpieczeństwa na granicy z Rosją i Białorusią. Prace mają objąć między innymi odcinek graniczący z obwodem królewieckim i potrwać przez wiele miesięcy, również w przyszłym roku.

 

Bez niemieckich wojsk stacjonujących w Polsce

Jednocześnie nie przewidziano stałej obecności wojsk niemieckich na terytorium Polski.

Według przedstawianych argumentów wystarczające mają być obowiązujące plany NATO, które zakładają szybkie wsparcie Polski przez siły sojusznicze w przypadku zagrożenia ze strony Rosji.

Oznacza to, że Berlin pozostanie ważnym partnerem wojskowym Warszawy, ale bez tworzenia nowych, trwałych struktur wojskowych na polskim terytorium.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.06.2026 20:02
Źródło: Rp.pl