Szukaj
Konto

Sprawa Macieja Berka. Jest oświadczenie kandydata na sędziego TK

Maciej Berek przed dziennikarzami
Źródło: pap | Autor: Piotr Nowak | Licencja: umowa licencyjna | Maciej Berek
Maciej Berek jest o krok od zostania sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Kandydat KO przedstawił zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie (OIRP) mające potwierdzać jego uprawnienia do wykonywania zawodu. Wątpliwości budzą jednak także jego wieloletnie związki z Donaldem Tuskiem.
Co musisz wiedzieć:
  • Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka poparła kandydaturę Macieja Berka.
  • Berek przedstawił zaświadczenie OIRP dotyczące uprawnień do wykonywania zawodu radcy prawnego.
  • Kandydat KO pytany był również o swoją wieloletnią współpracę z Donaldem Tuskiem.

Komisja poparła kandydaturę Berka

W czwartek sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zajęła się kandydaturami na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Po blisko dwóch godzinach dyskusji pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Macieja Berka, zgłoszoną przez grupę posłów Koalicji Obywatelskiej. W głosowaniu nad kandydaturą Berka wzięło udział 27 posłów. 16 było za, 10 przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

Komisja negatywnie zaopiniowała natomiast kandydaturę Artura Kotowskiego, zgłoszoną przez posłów PiS. Za było 11 posłów, 16 przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ostateczne głosowanie w sprawie wyboru nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego ma odbyć się w piątek.

 

Berek przedstawia zaświadczenie OIRP

Podczas posiedzenia komisji pojawiły się pytania dotyczące spełnienia przez Berka wymogu dziesięcioletniego wykonywania zawodu prawniczego.  – Ja jestem jeszcze dzisiaj członkiem Okręgowej Izby Radców Prawnych – mówił Maciej Berek i zadeklarował również, że jeśli zostanie wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zaznaczy w rejestrze radców prawnych, że zaprzestał wykonywania zawodu.

W czwartek Berek odniósł się także w mediach społecznościowych do publicznie stawianych zarzutów dotyczących jego spełniania wymogów formalnych. Przedstawił zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie.

„W związku z publicznie stawianymi zarzutami o niespełnianiu przeze mnie wymogów formalnych jako kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, przedstawiam zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, potwierdzające mój status radcy prawnego wykonującego zawód, co wypełnia wymagania ustawowe” – napisał Berek.

 

Jak zauważyli internauci, sędzia Sękowska była jedną z sygnatariuszek ogólnopolskiego apelu zainicjowanego przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” wzywającego do pełnego wykonania orzeczeń TSUE i natychmiastowego zaprzestania działania Izby Dyscyplinarnej SN.

 

Co wynika z zaświadczenia?

Dokument wystawiony przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Warszawie 3 września 2026 roku potwierdza, że Maciej Ludwik Berek został wpisany na listę radców prawnych 26 czerwca 2002 roku. Ślubowanie złożył 25 września 2002 roku i od tego czasu posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. Zaświadczenie wskazuje również konkretne okresy, w których Berek zgłosił w ewidencji radców prawnych wykonywanie zawodu. Były to okres od 1 stycznia 2006 roku do 31 lipca 2009 roku oraz okres od 1 sierpnia 2012 roku do chwili obecnej.

 

Pytania o współpracę z Tuskiem

Podczas posiedzenia komisji Berek musiał odpowiadać nie tylko na pytania dotyczące swojej kariery prawniczej. Został również zapytany o twierdzenia, że był „prawą ręką” premiera Donalda Tuska. Kandydat KO nie kwestionował swojej wieloletniej współpracy z obecnym premierem. Odniósł się do niej, mówiąc również o pracy z byłą premier Ewą Kopacz.

– Z premierem Tuskiem współpracowałem przez tyle lat, bo miałem zaszczyt pracować z premierami, z premierem Tuskiem, z premier Kopacz, którzy szanowali, jeśli ktoś mówił, że z jakiegoś powodu coś jest niedopuszczalne – powiedział Maciej Berek.

To właśnie polityczne związki Berka są jednym z zasadniczych powodów zastrzeżeń wobec jego kandydatury do Trybunału Konstytucyjnego. Kandydat KO przez lata współpracował z Donaldem Tuskiem, a teraz ubiega się o stanowisko sędziego organu, którego niezależność od bieżącej polityki ma szczególne znaczenie. Ostateczna decyzja w sprawie wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego należy teraz do Sejmu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.09.2026 15:19
Źródło: Business Insider, X