Szukaj
Konto

„Nie możemy zaakceptować bezprawia”. Mocny głos prezydenta Nawrockiego w obronie TK

Karol Nawrocki przemawia do mikrofonu, w tle pojazd wojskowy
Źródło: PAP | Autor: Adam Kumorowicz | Licencja: Umowa licencyjna | Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki stoi w obronie Trybunału Konstytucyjnego i ostro krytykuje działania podejmowane wobec tej instytucji po 13 grudnia 2023 roku. W liście skierowanym do uczestników konferencji z okazji 40-lecia TK mówił o bezprawiu, niepublikowaniu orzeczeń i podważaniu statusu sędziów. Jednocześnie opowiedział się za głęboką reformą konstytucyjną, która jego zdaniem powinna zakończyć polityczną walkę o Trybunał.
Co musisz wiedzieć:
  • Karol Nawrocki stanął w obronie Trybunału Konstytucyjnego, krytykując działania podejmowane wobec TK po 13 grudnia 2023 roku. „Nie możemy zaakceptować bezprawia wymierzonego w Trybunał” – napisał.
  • Prezydent wskazał m.in. na niepublikowanie orzeczeń TK, podważanie statusu jego sędziów i nieobsadzanie wakatów. Jego zdaniem takich działań nie można zaakceptować w demokratycznym państwie prawnym.
  • Nawrocki opowiedział się jednocześnie za „głęboką reformą konstytucyjną” Trybunału, która miałaby odbudować jego niezależność i zakończyć polityczną walkę o obsadę TK.
  • List prezydenta odczytano podczas konferencji z okazji 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego. Wydarzenie odbywa się w czasie nieoficjalnych doniesień o mobilizacji policji i możliwych działaniach w siedzibie TK.

Karol Nawrocki zabrał głos w sprawie Trybunału Konstytucyjnego

List prezydenta został odczytany podczas międzynarodowej konferencji „Prawnonaturalne fundamenty ładu konstytucyjnego”, odbywającej się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha.

Wydarzenie związane jest z 40-leciem działalności TK. Konferencję otworzył prezes Trybunału Bogdan Święczkowski, a list Karola Nawrockiego odczytał szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. Prezydent rozpoczął od przypomnienia historii Trybunału i jego roli w polskim systemie prawnym.

„Szanowni Państwo, Trybunał Konstytucyjny obchodzi w tym roku 40-lecie swojej działalności. Z tej okazji na ręce pana prezesa przekazuję sędziom oraz pracownikom Trybunału gratulacje i życzenia. Dziękuję Państwu za odpowiedzialną pracę w służbie Konstytucji, praw i wolności obywateli oraz samej Rzeczypospolitej”.

„Komunistyczna władza zerwała z tą tradycją”

Prezydent Nawrocki szeroko odniósł się także do historycznego znaczenia konstytucjonalizmu w Polsce.

„Polska miała własną, bogatą tradycję konstytucyjną, rozwijaną także w niepodległej II Rzeczypospolitej. Komunistyczna władza zerwała jednak z tą tradycją. Narzucona Polsce w 1952 roku stalinowska konstytucja nie służyła ochronie obywateli przed wszechwładzą państwa. Sankcjonowała system, w którym rzeczywista władza należała do partii komunistycznej, a podstawowe prawa i wolności Polaków były brutalnie łamane”.

Prezydent wskazał, że dopiero przemiany zapoczątkowane buntem społecznym z 1980 roku oraz powstaniem „Solidarności” otworzyły drogę do nowych rozwiązań ustrojowych. Jak podkreślił, rok 1989 oznaczał początek nowego etapu.

W dalszej części listu Nawrocki zwrócił uwagę na znaczenie orzeczeń Trybunału dla codziennego życia obywateli.

„W takiej Polsce swoją pozycję budował Trybunał Konstytucyjny. Jego orzeczenia nie dotyczyły wyłącznie abstrakcyjnych norm prawnych, ale konkretnych ludzi, ich pracy, własności, emerytur, bezpieczeństwa socjalnego, prawa do sądu i sprawiedliwego traktowania przez państwo”. Dlatego dorobku, który budował w tamtym okresie, nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat doktryny prawa. Trzeba go widzieć również na tle doświadczeń milionów Polaków”.

Nawrocki ostro o działaniach wobec TK

Najmocniejsza część listu dotyczyła obecnego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent stwierdził, że działania podejmowane po 13 grudnia 2023 roku budzą jego sprzeciw.

„40 lat działalności Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na tej instytucji – instytucji, której zadaniem jest ochrona nadrzędności Konstytucji. Pokazuje też, jak łatwo autorytet może zostać osłabiony, kiedy prawo ustępuje miejsca bieżącej walce politycznej”.

Następnie wyliczył działania, które jego zdaniem godzą w pozycję Trybunału.

„Tym większy mój sprzeciw budzą działania wymierzone w konstytucyjną pozycję Trybunału po 13 grudnia 2023 roku. Publiczne dyskredytowanie Trybunału przez przedstawicieli władzy wykonawczej, uchwała Sejmu z 6 marca 2024 roku podważająca status jego sędziów, niepublikowanie jego orzeczeń, uchwalone 13 września 2024 roku ustawy godzące w zasadę nieusuwalności i niezależności sędziów, a następnie uchwała Rady Ministrów z 18 grudnia 2024 roku zmierzająca do wykluczenia możliwości ogłaszania kolejnych rozstrzygnięć Trybunału – to działania, których nie można zaakceptować w demokratycznym państwie prawnym”.

„Nie można przestrzegać Konstytucji tylko wtedy, gdy odpowiada większości”

Prezydent zarzucił obecnej większości naruszanie zasad państwa prawa.

„Nie można również akceptować powstrzymywania się przedstawicieli rządu od udziału w postępowaniach przed Trybunałem, nieobsadzania wakatów sędziowskich ani pozbawienia Trybunału środków niezbędnych do jego funkcjonowania”.

Prezydent odniósł się również do próby złożenia ślubowania przez nowo wybranych sędziów TK poza Pałacem Prezydenckim.

„Szczególnie jaskrawym naruszeniem obowiązującego porządku prawnego była próba złożenia przez nowo wybranych sędziów Trybunału ślubowania w gmachu Sejmu z pominięciem Prezydenta Rzeczypospolitej (...) Konstytucji i ustaw nie można przestrzegać tylko wtedy, gdy ich przepisy odpowiadają aktualnej większości parlamentarnej. Zasada praworządności albo obowiązuje wszystkich, albo staje się tylko i wyłącznie pustym hasłem”.

„Nie możemy zaakceptować bezprawia”

Na końcu listu Nawrocki ponownie wrócił do obecnego sporu wokół TK, ale jednocześnie skrytykował mechanizm politycznego przejmowania wpływu na Trybunał przez kolejne większości parlamentarne.

„Nie możemy zaakceptować bezprawia wymierzonego w Trybunał Konstytucyjny. Nie możemy jednak również zgodzić się na sytuację, w której każda kolejna większość parlamentarna traktuje obsadę Trybunału jak następną odsłonę rywalizacji politycznej. Działanie tego mechanizmu trzeba przerwać”.

Nieoficjalnie: Mobilizacja policji w Warszawie. „Chodzi o zajęcie Trybunału Konstytucyjnego”

W Warszawie narasta napięcie wokół Trybunału Konstytucyjnego. Według nieoficjalnych doniesień część sił policyjnych ma być postawiona w stan podwyższonej gotowości, a funkcjonariusze z innych garnizonów mieli zostać skierowani do stolicy. 

Informacje o możliwej mobilizacji policjantów pojawiły się w czwartek wieczorem w mediach i mediach społecznościowych. Dziennikarz Cezary Gmyz napisał na platformie X, że w Komendzie Stołecznej Policji ma obowiązywać stan mobilizacji. Według jego relacji wśród funkcjonariuszy miały pojawić się przypuszczenia, że działania mogą mieć związek z Trybunałem Konstytucyjnym.

Stan mobilizacji w Komendzie Stołecznej Policji. Policjanci plotkują, że chodzi o zajęcie Trybunału Konstytucyjnego i zablokowanie prezesowi Święczkowskiego dostępu do miejsca pracy. Robi się coraz grubiej

– napisał Gmyz.

Twierdził również, że do Warszawy mają być ściągane oddziały prewencji z Białegostoku i Łodzi, a jednostki z Radomia, Ostrołęki i Płocka mają pozostawać w gotowości.

Podobne informacje przekazali dziennikarze Polsat News. Według ich ustaleń w piątek w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha ma pojawić się policja. Celem działań miałoby być zablokowanie Bogdanowi Święczkowskiemu dostępu do miejsca pracy.

W piątek w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego ma pojawić się policja – ustalił nieoficjalnie reporter Polsat News. Godzina działań funkcjonariuszy jest nieznana. Koalicja rządząca uważa, że prezes Bogdan Święczkowski blokuje możliwość orzekania czworgu prawidłowo wybranym sędziom Trybunału

– podaje Polsat News. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.09.2026 11:33
Źródło: niezalezna.pl