Spłonął samochód AfD. Potem pojawił się tajemniczy list

Samochód AfD spłonął doszczętnie
Głośna sprawa w Niemczech. W Darmstadt doszczętnie spłonął samochód, który należał do lokalnych struktur partii AfD. Ogień był na tyle silny, że uszkodzone zostały również dwa stojące obok pojazdy. Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Początkowo policja nie przesądzała, co było przyczyną pożaru i brała pod uwagę także możliwość usterki technicznej.
Po przeprowadzeniu oględzin śledczy zmienili jednak ocenę sytuacji. W poniedziałek 24 sierpnia policja poinformowała, że wszystko wskazuje na podpalenie.
Do sprawy wkroczył Staatsschutz
Sprawą zajmuje się teraz Staatsschutz, czyli policyjna jednostka prowadząca m.in. dochodzenia dotyczące przestępstw, które mogą mieć podłoże polityczne. Policja nadal ustala, kto mógł stać za podpaleniem.
AfD wyznaczyła wysoką nagrodę
AfD przekazała, że spalony samochód należał do jej struktur w Darmstadt. Partia zdecydowała się wyznaczyć 10 tys. euro nagrody za informacje, które pomogą w ustaleniu i zatrzymaniu sprawców.
Według niemieckich mediów w samochodzie miały znajdować się materiały przeznaczone na stoisko informacyjne AfD.
Pojawiła się informacja o anonimowym piśmie
Sprawa zrobiła się jeszcze bardziej tajemnicza po doniesieniach dotyczących anonimowego pisma. Redakcja Apollo News, powołując się na Frankfurter Allgemeinen Zeitung, informuje, że dwie osoby miały w takim piśmie przypisać sobie podpalenie samochodu.
Gazeta „Frankfurter Allgemeine Zeitung” otrzymała anonimowe oświadczenie, w którym dwie osoby przyznają się do podpalenia. Na razie nie są znane żadne dalsze informacje na temat sprawców (...) Coraz częściej dochodzi do przestępstw wymierzonych przeciwko partii AfD. Oprócz pojazdów celem ataków stają się również biura partyjne. Zaledwie kilka dni temu biuro obywatelskie AfD w Schwerinie zostało obrzucone farbą przez Syryjczyka
– pisze Apollo News.
Tagi
Komentarze
Potężne problemy Merza. „FAZ”: W CDU rozczarowani są nawet jego najwierniejsi zwolennicy

Niemiecki przemysł mocno tnie zatrudnienie. Eksperci wskazują na przyczyny

Saperzy na stacji kolejowej w Niemczech. Trwa ewakuacja

„Der Spiegel”: Niemcy zazdroszczą Polsce. „Polacy przestali mieć kompleks Zachodu”

Merz wzmacnia uprawnienia szpiegów BND. Jego gabinet przyjął projekt reformy







