Niemcy patrzą na Saksonię-Anhalt. Jest zgoda na rozmowy

- BSW jako jedyna z partii w landtagu Saksonii-Anhalt zgodziła się na rozmowy z AfD.
- AfD ma 39 mandatów, a do samodzielnej większości brakuje jej zaledwie 3.
- Decyzja BSW przełamuje dotychczasową izolację AfD i może zmienić układ sił w landzie.
BSW zgadza się na rozmowy z AfD
W Niemczech pojawił się pierwszy tak wyraźny wyłom po zdecydowanym zwycięstwie AfD w wyborach w Saksonii-Anhalt. Władze partii BSW w tym kraju związkowym jednogłośnie zdecydowały o przyjęciu zaproszenia Alternatywy dla Niemiec do rozmów o możliwej współpracy.
Jak informuje Tagesschau, spotkanie ma dotyczyć m.in. zaopatrzenia w energię, edukacji oraz polityki pokojowej. CDU, SPD, Zieloni i Lewica odrzucili zaproszenie AfD.
Decyzję innych ugrupowań skrytykował lider BSW w Saksonii-Anhalt Thomas Schulze.
To, że inne partie odrzucają już samą rozmowę, uważamy za zły sposób uprawiania polityki i niedobry znak dla kultury demokratycznej w naszym kraju
– stwierdził polityk BSW.
AfD potrzebuje tylko trzech mandatów
Znaczenie rozmów jest tym większe, że wynik wrześniowych wyborów stworzył w Saksonii-Anhalt wyjątkowo skomplikowany układ sił.
AfD zdecydowanie wygrała wybory, zdobywając 43,8 proc. głosów i 39 z 83 mandatów. Do bezwzględnej większości potrzebne są jednak 42 miejsca. Oznacza to, że zwycięskiej partii brakuje zaledwie 3 mandatów.
BSW ma w nowym landtagu 5 posłów. Matematycznie głosy obu ugrupowań wystarczyłyby więc do stworzenia większości.
Trudna sytuacja po historycznym zwycięstwie AfD
AfD zaprosiła do rozmów wszystkie partie reprezentowane w landtagu. Jeszcze przed wyborami pozostałe ugrupowania wykluczały jednak tworzenie koalicji z Alternatywą dla Niemiec.
CDU ma obecnie 15 mandatów, natomiast SPD, Zieloni i Lewica po 8.
BSW po raz pierwszy dostało się do parlamentu Saksonii-Anhalt i zdobyło 5 miejsc. Partia nie deklaruje wejścia do rządu z AfD, ale w przeciwieństwie do pozostałych ugrupowań nie odrzuca samego dialogu.
CDU rozbite po wyborach. Potężny problem Merza
Rozmowy BSW z AfD rozpoczynają się w momencie ogromnego kryzysu CDU. Chadecy, którzy w 2021 roku zdobyli w Saksonii-Anhalt 37,1 proc. głosów, tym razem uzyskali zaledwie 17,2 proc.
Wynik stał się potężnym ciosem także dla kanclerza Friedricha Merza. Niemieckie media coraz częściej stawiają pytania o jego polityczną przyszłość, a pozycja kanclerza wyraźnie się zachwiała. Wyborcza katastrofa CDU w Saksonii-Anhalt tylko zwiększyła presję na szefa niemieckiego rządu.
Sam Merz nie ukrywał skali porażki, określając wynik w Saksonii-Anhalt jako największą porażkę CDU od dekad. Jednocześnie kanclerz ponownie wykluczył współpracę chadeków z AfD.
Co zrobi BSW?
Na razie nie wiadomo, czy rozmowy AfD i BSW doprowadzą do jakiegokolwiek porozumienia. Samo przyjęcie zaproszenia jest jednak istotną zmianą w powyborczej sytuacji - BSW wyłamała się z frontu przeciwników AfD, którzy stanowczo sprzeciwiają się jakiejkolwiek współpracy z prawicową partią.
Najbliższe rozmowy pomiędzy BSW a AfD pokażą, czy pozostaną one jedynie wymianą stanowisk, czy otworzą drogę do dalszej współpracy.
Komentarze
Zajączkowska-Hernik nie wytrzymała. „Ty jesteś normalny?”

Znany polityk AFD odpowiada Tuskowi. „Zjedz Snickersa”

AfD wygrywa wybory. Tusk atakuje PiS i Konfederację

Potężny cios w Merza. „Kanclerz się chwieje”

AfD wygrywa wybory w Saksonii-Anhalcie. Rekordowy wynik







