Posłanka AfD chciała adoptować psa. Odmówiono jej z powodu przynależności partyjnej

- Posłanka AfD Vanessa Behrendt chciała adoptować suczkę Setię, przebywającą w schronisku we Włoszech. Według Apollo News organizacja Fortuna Animali odmówiła jej ze względu na przynależność polityczną.
- Behrendt skrytykowała decyzję, przekonując, że „ochrona zwierząt nie powinna mieć barw politycznych”. Jednocześnie zaapelowała do swoich zwolenników, aby nie atakowali ani nie bojkotowali organizacji.
- Poglądy polityczne nie są wymienione w opublikowanych kryteriach adopcyjnych organizacji – podaje Apollo News. Portal zwrócił się do Fortuna Animali o wyjaśnienia, ale według jego relacji do czasu publikacji nie otrzymał odpowiedzi.
Vanessa Behrendt jest deputowaną Alternatywy dla Niemiec (AfD) w landtagu Dolnej Saksonii. Behrendt ma również zawodowe doświadczenie związane ze zwierzętami. Według oficjalnej biografii Landtagu przed wejściem do parlamentu pracowała jako samodzielna terapeutka psów. Tematyka ochrony zwierząt pojawia się również w jej działalności parlamentarnej. We wrześniu występowała w Landtagu podczas debaty dotyczącej ciężkiego znęcania się nad zwierzętami i powtarzających się przypadków takich czynów.
Jak opisuje portal Apollo News, polityk zainteresowała się suczką rasy seter angielski o imieniu Setia, która obecnie przebywa w schronisku we włoskim Cori i jest przeznaczona do adopcji.
Behrendt skontaktowała się z osobą odpowiedzialną za adopcje w niemieckim stowarzyszeniu Fortuna Animali. Napisała, że wraz z rodziną jest zainteresowana psem i – jeśli Setia nie znalazła jeszcze domu – chciałaby porozmawiać o możliwości adopcji.
Odmowa po 15 minutach
Według Apollo News odpowiedź przyszła zaledwie około 15 minut później. Stowarzyszenie miało jednoznacznie powiązać odmowę z działalnością polityczną Behrendt.
Ze względu na pani przynależność polityczną rezygnujemy z adopcji zagranicznego psa przez panią
– przekazała przedstawicielka organizacji w wiadomości cytowanej przez portal. Apollo News podaje, że dysponuje pełnym zapisem rozmowy na WhatsAppie.
Behrendt odpowiedziała, że ma świadomość, iż organizacja zajmuje się pomocą zwierzętom z zagranicy. Zaznaczyła również, że nie byłby to pierwszy przypadek, kiedy przyjęłaby psa spoza Niemiec, a sama przez wiele lat działała w ochronie zwierząt.
Ochrona zwierząt, podobnie jak ochrona dzieci, nie powinna mieć barw politycznych
– argumentowała parlamentarzystka, określając decyzję organizacji jako „bardzo godną ubolewania”.
Behrendt zwróciła również uwagę, że jej mąż jest Włochem, i pytała organizację, czy w procesie adopcyjnym rzeczywiście najważniejsze jest znalezienie zwierzęciu odpowiedniego domu.
Posłanka AfD upubliczniła sprawę
Polityk zdecydowała się następnie opisać sytuację w mediach społecznościowych. Krytykowała decyzję organizacji, argumentując, że dorosły pies pozostanie w schronisku we Włoszech zamiast trafić do domu, w którym mieszkałyby z nim również inne zwierzęta.
Według Behrendt sytuacja pokazuje, że „polityczne przekonania stają się ważniejsze niż sama ochrona zwierząt”.
Jednocześnie parlamentarzystka później zaapelowała do swoich zwolenników, aby nie atakowali organizacji i nie nawoływali do jej bojkotu. Jak argumentowała, skutki takiej akcji poniosłyby przede wszystkim zwierzęta. Dodała, że mimo swojego oburzenia zakłada, iż wolontariusze
Fortuna Animali zasadniczo chcą dla podopiecznych jak najlepiej.
Kryteria adopcji nie wspominają o polityce
Sprawa zwraca uwagę również ze względu na zasady adopcyjne samej organizacji. Fortuna Animali stosuje wieloetapową procedurę sprawdzania potencjalnych właścicieli. Pod uwagę brane są m.in. doświadczenie z psami, warunki mieszkaniowe oraz to, jak długo zwierzę musiałoby pozostawać samo.
Według Apollo News w opublikowanym przez stowarzyszenie opisie procedury adopcyjnej nie wymieniono poglądów politycznych ani członkostwa w partii jako kryterium oceny kandydata.
Portal zwrócił się do Fortuna Animali z pytaniem, dlaczego w przypadku Behrendt jej przynależność polityczna była czynnikiem decydującym. Do czasu publikacji artykułu organizacja nie udzieliła odpowiedzi.
Suczka nadal czeka na dom
Setia nadal jest oferowana do adopcji. Według informacji organizacji suczka urodziła się w styczniu 2025 roku i została znaleziona po porzuceniu. Obecnie przebywa wraz z innymi psami w ośrodku we włoskim Cori.
Fortuna Animali opisuje ją jako przyjazną i nastawioną na kontakt z człowiekiem. Ma dobrze dogadywać się z innymi psami, ale jako seter potrzebuje rodziny przygotowanej na zapewnienie jej odpowiedniej ilości ruchu.
Vanessa Behrendt zasiada w landtagu Dolnej Saksonii z ramienia AfD od 2022 roku. Przed wejściem do parlamentu pracowała m.in. jako samodzielna terapeutka psów.
Na obecnym etapie publicznie dostępny opis sprawy pochodzi przede wszystkim z Apollo News, które deklaruje posiadanie pełnej korespondencji między Behrendt a przedstawicielką organizacji. Brakuje natomiast szczegółowego stanowiska Fortuna Animali wyjaśniającego motywy decyzji poza treścią wiadomości przytoczonej przez portal.
Komentarze
„W końcu mają dość”. Donald Trump dosadnie o sukcesie AfD

"Spełniły się najgorsze obawy". Niemieccy biskupi po zwycięstwie AfD

„Rakieta AfD wystrzeliła”. Polityk partii mówi o współpracy z Polakami

Alarm w CDU. Merz: Największa porażka od dekad

Anatomia Niemiec. Zwycięstwo AfD. Trzęsienie ziemi w Saksonii-Anhalt







