Skandal w szpitalu w Żywcu. Poseł KO ominęła kolejkę dzięki koleżance z partii

- Posłanka KO miała uzyskać termin badania po trzech tygodniach.
- Standardowy czas oczekiwania wynosi ponad 23 miesiące.
- Szpital nie wysłał rozliczenia badania do NFZ.
Badanie po trzech tygodniach, inni czekają ponad dwa lata
Jak informuje Patryk Słowik z portalu Zero.pl, 22 lutego 2025 r. poseł Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Pępek stawiła się w szpitalu w Żywcu na specjalistyczne badanie. Zgodnie z jej relacją zapis na badanie nastąpił około trzy tygodnie wcześniej, a „normalny” czas oczekiwania na to samo świadczenie wynosi ponad 23 miesiące. W 2024 r. kolejka była nieco krótsza, ale nadal sięgała około półtora roku.
Według ustaleń opisanych przez Zero.pl parlamentarzystka miała zostać przyjęta przed wieloma pacjentami, którzy zapisali się na identyczne badanie znacznie wcześniej. Jednocześnie nie stwierdzono przesłanek, które uzasadniałyby szybsze wykonanie badania niż w przypadku innych oczekujących osób.
Szpital wykrył nieprawidłowości
Jak podaje portal Zero.pl, procedury kontrolne obowiązujące w żywieckiej placówce doprowadziły do wykrycia sytuacji. Pracownicy szpitala ustalili, że doszło do ominięcia obowiązującej kolejki.
W konsekwencji lecznica nie przesłała do Narodowego Funduszu Zdrowia rozliczenia za wykonanie tego konkretnego badania.
Do posłanki trafiło pismo
Władze szpitala poinformowały parlamentarzystkę o wynikach ustaleń. Korespondencja została skierowana na adres jej biura poselskiego.
Jak opisuje Patryk Słowik z portalu Zero.pl, placówka przekazała posłance informację dotyczącą okoliczności wykonania badania oraz ustaleń przeprowadzonej kontroli.
Czytamy w nim:
„Zgodnie z zasadą równego traktowania i dostępu do świadczeń zdrowotnych, każdy pacjent powinien zostać zarejestrowany i przebadany zgodnie z kolejką oczekujących, a o ewentualnym przyspieszeniu terminu badania/zabiegu może zdecydować wyłącznie lekarz na podstawie stanu zdrowia pacjenta co nie miało miejsca w przedmiotowej sytuacji”.
Placówka nie domagała się od posłanki zwrotu pieniędzy. Poinformowała ją natomiast o stwierdzonych nieprawidłowościach oraz zapowiedziała przypomnienie personelowi zasad równego traktowania pacjentów.
Jak doszło do przyspieszenia terminu?
Małgorzata Pępek wyjaśniła, w jaki sposób znalazła się na liście oczekujących.
– Zostałam zapisana (…) przez osobę pracującą na oddziale położnictwa, będącą w strukturach Koalicji Obywatelskiej. Zrobiła mi przysługę, bo z powodu obowiązków zawodowych nie miałam czasu przyjść sama zarejestrować się w szpitalu – powiedziała.
Jak dodała, po kilku tygodniach oczekiwania otrzymała informację o zwolnieniu się miejsca.
– Pani położna była potem wzywana przez dyrekcję szpitala do złożenia wyjaśnień – tylko dlatego, że jest członkinią partii – stwierdziła.
Posłanka przyznała również, że otrzymała ze szpitala informację o ominięciu kolejki, jednak nie wyciągnęła z tego żadnych konsekwencji dla siebie. Argumentowała, że opłaca składki zdrowotne, więc świadczenie jej przysługiwało.
Po piśmie ze szpitala ruszyła seria pytań
Według źródeł cytowanych w publikacji po otrzymaniu pisma ze szpitala posłanka zaczęła kierować do władz placówki liczne pytania.
– Zaczęła zasypywać władze szpitala szeregiem pism z pytaniami. Paraliżowała pracę, ewidentnie chciała się zemścić – twierdzi jedno ze źródeł.
Sama Małgorzata Pępek przekonuje, że od lat interesowała się sytuacją szpitala w Żywcu i chciała uzyskać jak najwięcej informacji na temat jego funkcjonowania.
Zmiana stanowiska wobec szpitala
Jeszcze w 2024 r. parlamentarzystka kierowała do ministra zdrowia interpelacje dotyczące problemów finansowych szpitala i apelowała o dodatkowe wsparcie dla placówki. W interpelacji z 16 maja 2024 r. chwaliła władze lecznicy, wskazując, że „starają się nie ograniczać pacjentom świadczeń nielimitowanych, a także zabezpieczać dostępność do świadczeń priorytetowych”, mimo trudnej sytuacji finansowej.
Jak zauważa autor publikacji, później jej stanowisko uległo zmianie. W kolejnych interpelacjach zaczęła wskazywać na nieprawidłowości w funkcjonowaniu szpitala. W czerwcu 2025 r. pytała ministra zdrowia, czy przygląda się działaniom dyrekcji szpitala w Żywcu, sugerując problemy w zarządzaniu placówką.
Z kolei w maju 2026 r. zwracała uwagę, że szpital ma możliwość uzyskiwania dodatkowych przychodów z komercyjnych świadczeń medycznych.
W jednej z interpelacji napisała:
„W ocenie części opinii publicznej oraz w świetle zgłaszanych wątpliwości istotne pytania budzi sposób zarządzania placówką oraz przejrzystość rozliczeń finansowych, zwłaszcza w kontekście równoległego wykonywania świadczeń komercyjnych”.
Szpital nie zaprzecza
W odpowiedzi na pytania dotyczące sprawy szpital w Żywcu nie zaprzeczył informacjom o ominięciu kolejki przez poseł. Placówka poinformowała jedynie, że nie komentuje indywidualnych przypadków pacjentów, podkreślając jednocześnie, że wszelkie nieprawidłowości są identyfikowane i analizowane.
Komentarze
Pożar w łódzkim szpitalu. Ewakuacja noworodków

Groźny wypadek podczas rozpalania grilla. Poszkodowany 7-latek

Fiat Money: Kto i dlaczego rozmontowuje polską służbę zdrowia?

„Czy jesteś za łączeniem?” Dziś początek referendum w dwóch bytomskich szpitalach

Reprezentant Polski trafił do szpitala






