Szukaj
Konto

Niepowodzenie planów Moskwy. Jest reakcja Putina

Bombardowanie Mariupola
Źródło: PAP/EPA/MARIUPOL CITY COUNCIL HANDOUT
57 dni temu prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił decyzję o dokonaniu inwazji na Ukrainę. Nazwał to wówczas „specjalną operacją wojskową”. Media spekulowały, że Rosjanie nastawieni są na wojnę błyskawiczną i planują zająć Ukrainę w ciągu kilku dni. W związku z niepowodzeniami Putin podjął decyzję o wymianie dowódcy w jednej z kluczowych jednostek wojskowych Rosji.

Prezydent Putin mianował pułkownika Denisa Sziszowa dowódcą 76. Gwardyjskiej Dywizji Desantowo-Szturmowej. Jednostka uchodzi za jedną z najbardziej elitarnych dywizji w rosyjskiej armii. Znana m.in. z brania udziału w dwóch wojnach czeczeńskich, a w dodatku jej żołnierze uczestniczyli w aneksji Krymu w charakterze tzw. zielonych ludzików - umundurowanych i uzbrojonych żołnierzy pozbawionych oznaczeń przynależności państwowej oraz organizacyjnej.

Dywizja brała też udział w manewrach wojskowych na Białorusi "Związkowa Stanowczość 2022", które posłużyły jako zasłona dla zgrupowania rosyjskich wojsk blisko granicy z Ukrainą i do przeprowadzenia inwazji.

Zobacz też: "Gdy faszyzm nadszedł, okazało się, że finansują go Niemcy". Amerykański historyk bez ogródek

Zobacz też: Doradca mera: Pod Mariupolem Rosjanie wykopali kilka masowych grobów

Dotychczasowy dowódca Aleksiej Naumec prawdopodobnie stracił dowództwo z powodu niepowodzeń na froncie.

Absolwent prestiżowej uczelni

Nowy dowódca jest absolwentem Riazańskiej Wyższej Szkoły Dowódczej Wojsk Powietrznodesantowych, najstarszej uczelni na świecie kształcącej oficerów tego rodzaju wojsk i jednej z najbardziej cenionych uczelni wojskowych w Federacji Rosyjskiej. Przed objęciem obecnego stanowiska dowodził 104. Pułkiem Desantowo-Szturmowym wchodzącym w skład wymienionej dywizji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.04.2022 15:48
Źródło: wiadomosci.wp.pl