Szukaj
Konto

Nieoficjalne spotkania Niemców i Rosjan. Co wiadomo?

Friedrich Merz, Władimir Putin
Źródło: ChatGPT | Autor: ChatGPT. Ilustracja wygenerowana przez AI. nie przedstawia prawdziwego wydarzenia | Licencja: ChatGPT | Friedrich Merz, Władimir Putin
Byli wysocy przedstawiciele Niemiec i Rosji spotkali się w połowie lipca w Baku – wynika z informacji potwierdzonych przez prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa. Kanclerz Friedrich Merz zapewnił, że rząd federalny nie organizował tych rozmów. Spotkanie ponownie wywołało dyskusję o nieformalnych kanałach kontaktu z Moskwą.
Co musisz wiedzieć:
  • Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew potwierdził, że w połowie lipca w Baku przebywali byli wysocy przedstawiciele Niemiec i Rosji, a dane dotyczące lotów wskazują na możliwość ich nieformalnego spotkania.
  • Kanclerz Friedrich Merz oświadczył, że rząd Niemiec nie organizował takich rozmów i nie posiada informacji na ich temat.
  • Według medialnych doniesień spotkania wpisują się w serię nieoficjalnych kontaktów byłych niemieckich polityków z przedstawicielami Rosji, nawiązujących do dawnego Petersburskiego Dialogu.

 

Stara miłość nie rdzewieje

Choć oficjalnie Berlin za czasów kanclerza Merza stara się pozycjonować w awangardzie obozu wrogów Rosji i popleczników Ukrainy, to Niemcy nadal utrzymują nieoficjalne kanały komunikacji z Moskwą. Biorąc pod uwagę lata ścisłej współpracy obu państw i ogromne lobby prorosyjskie w RFN – chwilowo schowane – nic w tym dziwnego. Dla Niemców wciąż tak naprawdę naturalnym partnerem na Wschodzie pozostaje Rosja. Wszystko, co pomiędzy tymi dwoma państwami, to kraje drugiej kategorii, obszar do podzielnie się wpływami. I niech nikogo nie zwiedzie obecna demonstracyjnie proukraińską polityka Berlina.

O tym, że stara miłość nie rdzewieje, przypomniały rozmowy niemiecko-rosyjski w Baku, w połowie lipca. Najpierw napisały o tym media, ale potem potwierdził prezydent Azerbejdżanu. Ilham Alijew potwierdził, że w dniach 12-14 lipca odbyło się nieformalne spotkanie byłych wysokich rangą urzędników niemieckich i przedstawicieli władz Rosji, podczas którego omawiano wojnę na Ukrainie.

Nie mogę komentować szczegółów, ponieważ nie byliśmy obecni na tym spotkaniu. Jednak dane dotyczące lotów pozwalają mi stwierdzić, że tajne spotkanie w Baku rzeczywiście miało miejsce – powiedział Alijew na konferencji prasowej po spotkaniu z kanclerzem Friedrichem Merzem w Berlinie, 21 lipca.

Jak donoszą media, omawiano możliwe sposoby zakończenia wojny na Ukrainie. Nie podano szczegółów tych rozmów. Sami domniemani uczestnicy spotkania, podobnie jak władze rosyjskie, nie komentowali tej sprawy.

 

Znaczący niemieccy politycy

Alijew zaznaczył, że terytorium Azerbejdżanu zostało wykorzystane do jego zorganizowania bez wiedzy władz tego kraju. Merz ze swojej strony oświadczył, że nic mu nie wiadomo o jakimkolwiek spotkaniu i że rząd Niemiec nie ma z nim nic wspólnego. No cóż, jeśli mowa o Alijewie, to trudno mu wierzyć. Azerbejdżan to państwo policyjne, jak tak znaczący politycy z Niemiec i Rosji mogliby tam przyjechać i sobie rozmawiać? Jeśli chodzi o Merza, to nawet jeśli nie wiedział o spotkaniu, to formułka „rząd Niemiec nie ma z nim nic wspólnego” jest faktycznie wygodna. Bo przecież o to właśnie chodzi: kontaktować się z Moskwą nieoficjalnie. Wszak strony niemieckiej nie reprezentowali jacyś anonimowi politycy, ani tym bardziej nie byli to działacze AfD (którzy swoją drogą często spotykają się z Rosjanami). 

Zacznijmy od pierwszego. Otóż w delegacji niemieckiej byli znaczący kiedyś (?) przedstawiciele obu największych „tradycyjnych” partii: były szef Urzędu Kanclerskiej u Angeli MerkelRonald Pofalla z CDU i były premier Brandenburgii Matthias Platzeck (SPD). Do tego przedstawiciele biznesu – nie wiadomo, czy tym razem był wśród nich prezes Forum Niemiecko-Rosyjskiego Martin Hoffmann. Bo to, że uczestniczył w poprzednich tego typu spotkaniach, to wiemy. Tak, bo to spotkanie w Baku wcale nie było pierwsze.

 

Nie pierwsze takie spotkanie

Podobne nieformalne rozmowy — opisywane czasem jako swego rodzaju kontynuacja zawieszonego w 2021 Petersburskiego Dialogu (format rozmów i współpracy niemiecko-rosyjskiej – za chwilę do niego wrócimy) odbywały się już od 2024 r. Dialog Petersburski to format rozmów niemiecko-rosyjskich zapoczątkowanych w 2001 przez kanclerza Gerharda Schroedera i Putina. Niemieckie i rosyjskie delegacje spotykały się regularnie, aby zastanowić się nad wzajemnymi stosunkami, naukowcy dyskutowali o demokracji, a przedsiębiorcy o biznesie. Merkel odwołała Dialog Petersburski w 2021 r. ze względu na napięcia między Berlinem a Moskwą.

Format formalnie zakończono w 2022 roku. Wiadomo o serii spotkań (m.in. w kwietniu 2025 w Baku i wcześniej), które określano jako „nieoficjalne” i prywatne inicjatywy byłych polityków. W pierwszy weekend listopada 2025 roku delegacja Rosjan wynajęła na tajne spotkanie z byłymi niemieckimi politykami i lobbystami pokoje w luksusowym hotelu Bab al-Qasr w Abu Zabi, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Według „Die Zeit” było to co najmniej czwarte spotkanie Niemców z Rosjanami.

Uwagę zwraca, że w tych spotkaniach po stronie rosyjskiej, podobnie jak niemieckiej, pojawiają się wciąż te same osoby. A więc ludzie Putina mający dobre od lat kontakty w Niemczech, i mniej ważne jest zajmowane obecnie stanowisko. Zresztą z wiadomych względów Kreml nie może pozwolić sobie na wysyłanie na takie spotkanie urzędników zbyt wysokiego szczebla. Na liście Rosjan przewijają się wciąż trzy nazwiska. Wiktor Zubkow, obecnie szef rady dyrektorów Gazpromu (nie przypadek, że właśnie ktoś z tego koncernu bierze udział w rozmowach z Niemcami), premier w latach 2007-2008, teść b. ministra obrony Anatolija Sierdiukowa. Walerij Fadiejew, przewodniczący Rady Praw Człowieka przy prezydencie Rosji. Pełnomocnik Putina do spraw kultury Michaił Szwydkoj, który nie ma zakazu wjazdu do Niemiec i od lat utrzymuje bliskie kontakty z Berlinem.

 

Dlaczego Niemcy utrzymują kontakty z Moskwą?

Dlaczego Niemcy utrzymują takie kontakty z Moskwą? Bo nie chcą palić wszystkich mostów, wszak wojna kiedyś się skończy, a wtedy być może otworzy się droga do powrotu w relacjach z Rosją do business as usual. Nieoficjalny charakter delegacji jest wygodny dla władz, choć trudno uwierzyć, by w CDU/CSU i SPD nie wiedzieli o tych kontaktach.

Jest też drugi powód – i tu wracamy do wspomnianych wcześniej kontaktów z Rosjanami polityków AfD. Partia ta prowadzi w sondażach i zwiększa wciąż poparcie. Po najbliższych wyborach może się okazać, że bez niej nie da się rządzić. Starzy wyjadacze i przyjaciele Moskwy spod znaku Merkel i Schroedera (tzw. Putinversteher) zazdrośnie próbują strzec swych pozycji jako głównych – niezależnie do aktualnych zawirowań geopolitycznych – partnerów do rozmów z Kremlem.

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co wiadomo, a czego nie wiadomo", "Dlaczego to ważne dla Europy i świata" i śródtytuły od Redakcji]

 

Co wiadomo, a czego nie wiadomo?

Potwierdzone

  • spotkanie byłych polityków,
  • obecność wskazanych osób,
  • wypowiedź Alijewa,
  • stanowisko Merza.

Niepotwierdzone

  • przebieg rozmów,
  • ustalenia,
  • udział niemieckiego rządu,
  • wpływ spotkania na politykę Berlina.

 

Dlaczego to ważne dla Europy i świata?

  • Nieformalne kontakty niemiecko-rosyjskie mogą oznaczać przygotowywanie gruntu pod powrót do koncepcji „wspólnej przestrzeni od Lizbony do Władywostoku”, w której Rosja znów byłaby traktowana jako strategiczny partner największych państw Europy Zachodniej.
  • Dla Ukrainy taki kierunek oznaczałby ryzyko presji na przyjęcie niekorzystnych warunków zakończenia wojny oraz zawierania porozumień z Rosją bez pełnego uwzględnienia stanowiska Kijowa.
  • Powrót do modelu ścisłej współpracy Berlina i Moskwy mógłby osłabić bezpieczeństwo państw Europy Środkowo-Wschodniej i ponownie sprowadzić je do roli strefy buforowej między Niemcami a Rosją.
  • Dla Polski ewentualny powrót do modelu strategicznego zbliżenia między Berlinem a Moskwą oznaczałby ryzyko osłabienia znaczenia wschodniej flanki NATO oraz marginalizacji interesów państw Europy Środkowo-Wschodniej w procesie kształtowania przyszłego ładu bezpieczeństwa na kontynencie.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.07.2026 22:49
Źródło: Tysol.pl