Niemiecki poseł wezwał do nieuznawania wyniku wyborów na Węgrzech, jeśli wygra Orbán

-
Wybory 12 kwietnia na Węgrzech będą obserwowane w całej Europie.
-
Sondaże pokazują, że Fidesz Orbana może przegrać z opozycyjną partią Tisza.
-
Blokowanie przez Orbana pożyczki dla Kijowa rozgniewało partnerów z UE.
-
Lider opozycji Magyar chce zacieśnić więzi UE i NATO.
Apel niemieckiego posła
Jeśli Orbán sfałszuje wybory i wygra, a Trump i Putin mu pogratulują, rząd niemiecki powinien współpracować z innymi rządami i nie uznawać wyniku. Unia Europejska nie powinna zapraszać Węgier na żadne wydarzenie
- powiedział Hofreiter.
Parlamentarzysta, który stoi również na czele Komisji Spraw Europejskich w niemieckim parlamencie federalnym, zapewnił, że „Orbán nie powinien być częścią konstytucji Rady. Unia Europejska również powinna przygotować się na ten scenariusz.”
Komentarze
Słowa te wywołały falę zaniepokojenia społecznego i liczne komentarze. Obserwatorium Ingerencji w Demokrację (DIO) zwróciło uwagę na postawę Hofreitera, którą określiło jako „poważnie niepokojącą", uważając, że kwestionuje legalność wyniku wyborów przed głosowaniem.
To budzi obawy dotyczące standardów demokratycznych w Unii Europejskiej
– podkreśliła agencja.
Spór UE-Węgry
Europejscy urzędnicy od dawna zarzucają rządowi Orbana erozję norm demokratycznych na Węgrzech, ponieważ Orban skonsolidował władzę wykonawczą, ograniczył samowolę mediów i działalność finansowanych z zagranicy organizacji pozarządowych oraz prowadził kampanie broniące państwo węgierskie przed samowolą unijnych instytucji oraz polityką Komisji Europejskiej.
Orban zaprzecza oskarżeniom o podważanie demokracji, przedstawiając się jako obrońca tradycyjnych europejskich wartości chrześcijańskich przed oderwaną od rzeczywistości elitą liberalną.
Wybory na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia.
Węgry nie oderwą się od Rosji? Magyar: "Nie zmienimy geografii"

Żurek liczy na Magyara w sprawie Ziobry i Romanowskiego

Magyar: Romanowski i Ziobro nie zostaną na Węgrzech długo

Nawrocki pogratulował Magyarowi. Prezydent wskazał na Warszawę
Wybory na Węgrzech. Prof. Ryba: Ta bitwa została przez Brukselę wygrana







