Szukaj
Konto

Niemiecka prasa: Rząd Niemiec ponosi część odpowiedzialności za masakry w Buczy

Kanclerz RFN Olaf Scholz
Źródło: PAP/EPA/ADAM BERRY / POOL
Zmiana kursu przez Olafa Scholza 27 lutego była spowodowana strachem, a nie odwagą. Ukraina była okłamywana, a za kulisami nadal utrzymywano bliskość z Rosją. To jeden z powodów, dla którego masakra w Buczczy była możliwa. Rząd niemiecki ponosi teraz część winy za masakry w Buczy i Mariupolu - ocenił we wtorek niemiecki dziennik "Die Welt"

Dziennikarz Klaus Geiger na łamach "Die Welt" ocenia, że "przed wojną Niemcy były bliżej Kremla niż ich zachodni sojusznicy - i nadal są, mimo wszystkich zbrodni popełnionych na Ukrainie. Staje się to oczywiste, gdy znów przyjrzymy się minionym kilku tygodniom - oraz temu, jak rząd federalny zachowywał się w kwestii dostaw broni". Zaznaczył, że "dostawy broni nie są szczegółem tej wojny: są wyznacznikiem tego, czy nastąpił ‘punkt zwrotny’ w polityce wobec Rosji".

Robimy wszystko, co w naszej mocy, co jest możliwe i ma sens

- mówił kanclerz Niemiec Olaf Scholz, mówiąc o miejscu Niemiec w pomocy dla walczącej Ukrainy.

Nie, ten rząd federalny tego nie robi. Robi o wiele za mało

- zaprzeczył autor artykułu.

"Rząd niemiecki ponosi odpowiedzialność"

Autor oceny odniósł się do narracji kanclerza o "punkcie zwrotnym", jaki rzekomo miał nastąpić w polityce Republiki Federalnej Niemiec wobec wojny na Ukrainie. Nazwał to "bajką".

Ma zostać (Bundeswehra - red.) dozbrojona - innymi słowy, Niemcy chcą zapewnić sobie bezpieczeństwo. Nie dotyczy to Ukrainy. Zmiana kursu Olafa Scholza jest spowodowana strachem, a nie odwagą

- stwierdza Klaus Geiger.

"Niemcy, które wymordowały miliony"

Publicysta uważa: "rząd niemiecki ponosi teraz część winy za masakry w Buczy i Mariupolu, które przypominają nazistowskie metody stosowane w Europie Wschodniej. Niemcy, które wymordowały miliony ludzi na Ukrainie, mogą teraz uzbroić ich potomków i krzyknąć: ‘Nigdy więcej!’".

Zobacz też: "Spodziewamy się kolejnych ataków". Przegrupowanie Rosjan w Donbasie

Dostawy broni zadecydują o tym, czy Niemcy, które dopuściły się najgorszych zbrodni w historii ludzkości, będą miały odwagę zrobić to, co Scholz zapowiedział w swoim przemówieniu: stanąć po właściwej stronie historii

- ocenił dziennikarz.

Zobacz też: "Rosjanie porwali żony ukraińskich wojskowych, dwa dni je gwałcili, potem publicznie powiesili". Kapelan wojskowy o wstrząsającej zbrodni w Hostomelu

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.04.2022 18:43
Źródło: Die Welt