„Die Welt” o Ukrainie: „Ulubione dziecko UE znalazło się na ławie oskarżonych”

- „Die Welt” krytykuje decyzje Wołodymyra Zełenskiego dotyczące UPA.
- Gazeta przypomina o polskiej pomocy dla Ukrainy po rosyjskiej inwazji.
- Zdaniem komentatora konflikt polsko-ukraiński ujawnia głębszy problem całej Unii Europejskiej.
„Die Welt”: Ukraina sama znalazła się w trudnej sytuacji
„Jeszcze niedawno Ukraina była ulubionym dzieckiem UE, a teraz prezydent Zełenski musi bronić się przed zarzutem o «działanie niezgodne z europejskimi wartościami». Powodem jest upór w bardzo wrażliwej sprawie” – napisał Thomas Schmid w komentarzu opublikowanym na portalu niemieckiego dziennika „Die Welt”. Autor ocenił, że Wołodymyr Zełenski wykazał się „niezwykłą ślepotą”, nadając zasłużonej jednostce wojskowej tytuł „Bohaterów UPA”.
UPA i Wołyń. Niemiecki komentator przypomina historyczne fakty
Thomas Schmid przypomniał, że po 1943 roku UPA zamordowała na Wołyniu, we Wschodniej Galicji i w okolicach Lublina około 100 tysięcy Polaków, a także Żydów. „W pamięci Polaków ta tragedia pozostawiła głębokie ślady” – podkreślił. Zdaniem autora tym większe znaczenie miała postawa Polaków po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 roku. Jak napisał, Polacy okazali Ukraińcom „bezwarunkową solidarność”, odkładając na bok „uprzedzenia i narodowy gniew”.
Według Schmida nadanie jednostce wojskowej imienia UPA było nie tylko brakiem taktu, ale także dowodem na to, że „Ukrainie, w jej nowej pewności siebie, brak jest wrażliwości pozwalającej uwzględnić zastrzeżenia, zranienia i odczucia zachodnich sąsiadów”.
Parlament Europejski skrytykował Ukrainę
Komentator zwrócił uwagę, że – jego zdaniem – Zełenski nie tylko nie zdobył się na przeprosiny, ale dodatkowo zaostrzył spór, wskazując m.in. na pomysł utworzenia Narodowego Panteonu. „Die Welt” przypomniał również rezolucję Parlamentu Europejskiego, który – jak napisał Schmid – „zrugał” prezydenta Ukrainy za pomijanie polskiej wrażliwości i działania niezgodne z europejskimi wartościami.
Autor ocenił, że historyczne spory i narodowa duma zaczęły dominować nad wcześniejszą polsko-ukraińską solidarnością wobec rosyjskiej agresji. Zaznaczył także, że odsetek Polaków sprzeciwiających się przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej wzrósł do 60 proc.
„Nieprzepracowana historia” problemem całej Europy
Zdaniem autora konflikt między Polską a Ukrainą jest jedynie częścią szerszego problemu, z którym mierzy się Unia Europejska. Schmid ocenił, że nieprzepracowana historia państw Europy Środkowo-Wschodniej wciąż silnie wpływa na współczesną politykę i stanowi poważne obciążenie dla Wspólnoty. Według niego Bruksela potraktowała rozszerzenie Unii Europejskiej wyłącznie jako proces administracyjny.
„Kulturowa neutralność i brak świadomości uniemożliwiły dostrzeżenie historycznych obciążeń, które nie skończyły się wraz z upadkiem bloku wschodniego. Wszystko, co w nowych krajach UE było «inne», traktowane było jak czasowa anomalia i bagatelizowane jako zjawisko, które z czasem samo się rozwiąże” – napisał.
„Najwyższy czas zająć się tym problemem”
Jak ocenił komentator, państwa Europy Zachodniej przez lata nie rozumiały specyfiki Europy Środkowo-Wschodniej. Wskazał m.in. na brak zrozumienia dla podziału Czechosłowacji, znaczenia tożsamości narodowej dla Polaków czy długotrwałego poparcia Węgrów dla Viktora Orbána. Zdaniem Schmida wynikało to z doświadczeń państw regionu z lat 1939–1989, obejmujących brak wolności słowa, brak pluralizmu politycznego, gloryfikację ZSRR, walkę z religią oraz realia gospodarki komunistycznej.
Autor zarzucił również Unii Europejskiej, że nie stworzyła odpowiednich narzędzi do budowania partnerskich relacji z nowymi państwami członkowskimi, a Europa Zachodnia i Środkowo-Wschodnia nadal nie są wystarczająco zintegrowane. „Najwyższy czas zająć się tym teraz, gdy pęknięć na wschodnim skrzydle europejskiego domu nie da się już przeoczyć. Jeżeli zachodnie kraje UE nie zajmą się tym problemem, europejski kontynent nie będzie przygotowany do przyszłej konfrontacji z Rosją, która cierpi na głód ziemi i posiada zdolność do siania waśni” – podsumował Thomas Schmid.
Komentarze
Otoczyli żołnierzy we Lwowie. Tłum przewrócił wojskowy samochód
Ujawnił kulisy rozmowy Nawrockiego z Zełenskim. "Ukraina musi wybierać"

Sikorski o spotkaniu Nawrockiego z Zełenskim: Rozwiązują problem, który sami stworzyli

Kremlowska „szpilka”

USA dadzą Ukrainie licencję na produkcję Patriotów? Gen Wroński: To polityczny spektakl








