Nie będzie polsko-ukraińskich obchodów Rzezi Wołyńskiej? Sikorski wyjaśnia

- 11 lipca przypada Dzień Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej.
- Pytany na antenie RMF24 o to, czy w tym roku możliwe są wspólne, polsko-ukraińskie obchody, Radosław Sikorski, wicepremier i minister spraw zagranicznych, przyznał, że „Rosjanie mogą mieć satysfakcję”.
- 23 lata temu tradycję wspólnego upamiętniania rozpoczęli ówcześni prezydenci Polski i Ukrainy - Aleksander Kwaśniewski i Leonid Kuczma.
11 lipca, w rocznicę Krwawej Niedzieli, w Polsce będziemy obchodzić Narodowy Dzień Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. W czasie Rzezi Wołyńskiej brutalnie zamordowanych zostało ponad sto tysięcy Polaków. Historycy mówią o tym mordzie jako o Genocidum Atrox.
To ustanowione przez Sejm święto w tym roku 11 lipca Polacy uczczą głównie w Chełmie, w Warszawie i w Domostawie, natomiast wspólne obchody Polski i Ukrainy najprawdopodobniej się nie odbędą.
No niestety, różne wypowiedzi i działania doprowadziły do tego, że Rosjanie mogą mieć satysfakcję z tego, jak napuścili Polaków i Ukriańców na siebie nawzajem. Oczywiście historii nie zmienimy. Nie przywrócimy życia ani jednej ofierze. To, co możemy zrobić - wszyscy u siebie - to lepiej zrozumieć własną historię i się pojednać, by mieć wspólną przyszłość, a nie się nawzajem wyżynać
- powiedział dzisiaj minister spraw zagranicznych.
Polsko-ukraińskie obchody
23 lata temu, 11 lipca 2003 roku ówczesny prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski oraz ówczesny prezydent Ukrainy Leonid Kuczma wzięli udział w uroczystościach upamiętniających 60. rocznicę tragedii wołyńskiej, które odbyły się w Pawliwce w obwodzie wołyńskim w Ukrainie.
Obchody rozpoczęły się na cmentarzu katolickim od Mszy świętej koncelebrowanej m.in. przez ówczesnego Biskupa Polowego WP gen.dyw. Sławoja Leszka Głódzia, Ordynariusza Łudzkiego biskupa M. Trofimiaka, Abp Lwowskiego Kardynała Jaworskiego oraz księży z Polski i Ukrainy.
Przemawiam tu, wobec prezydenta Ukrainy i wobec narodu ukraińskiego, jako prezydent Polski. Nie umiem rozstrzygnąć, czy sprawowany urząd daje mi prawo, abym w imieniu wszystkich Polaków mógł przebaczać i wyrażać skruchę. To są sprawy sumienia i serca, a nie polityki. Bardzo chciałbym jednak, aby słowa przebaczenia i pojednania zostały z obu stron wypowiedziane. Papież Jan Paweł II, wielki autorytet moralny dzisiejszych czasów, zachęca nas do tego. W swoim przejmującym przesłaniu stwierdził: „Nowe tysiąclecie wymaga, aby Ukraińcy i Polacy nie pozostawali zniewoleni swymi smutnymi wspomnieniami przeszłości”
- mówił wówczas prezydent Aleksander Kwaśniewski, cytowany przez RMF24.
Dwa lata wcześniej, w czerwcu 2001 roku, Ukrainę odwiedził papież Jan Paweł II. Była to pierwsza w historii wizyta głowy Kościoła katolickiego w tym kraju oraz jedno z najważniejszych wydarzeń dla tamtejszej społeczności oraz polsko-ukriańskiego pojednania. Oprócz Lwowa nasz papież odwiedził wówczas także Kijów. Co ważne, w uroczystościach brało udział kilka milionów ludzi różnych wyznań.
Zełenski nadał jednostce wojskowej imię „Bohaterów UPA”
Przypomnijmy, że pod koniec maja Zełenski ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.
Decyzja Zełenskiego wywołała falę krytyki w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Spór o pamięć historyczną
Kwestia oceny UPA od lat pozostaje jednym z najbardziej drażliwych tematów w relacjach między Polską a Ukrainą.
Dla części ukraińskiej opinii publicznej członkowie tej organizacji są przedstawiani jako walczący o niepodległość. W Polsce pamięć o UPA związana jest przede wszystkim ze zbrodniami popełnionymi na polskiej ludności cywilnej.
Komentarze
Bogucki: To, co wydarzyło się w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu, było ludobójstwem

Gdzie te sukcesy rządu Tuska w polityce międzynarodowej?

Kowalski: W ukraińskim DNA ma być wpisany systemowy rasizm pod adresem narodu polskiego

Parlament Europejski nie uczci ofiar Rzezi Wołyńskiej. „Skandal!” – komentuje europoseł PiS

Decyzja Zełenskiego wywołała reakcję w PE. Kolejna frakcja przeciwko upamiętnieniu UPA







