Kaczyński reaguje na plan Tuska. Padła konkretna propozycja

Kaczyński reaguje na zapowiedzi Tuska. "80 proc. osób pracujących pominięto"
Prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do przedstawionych przez premiera Donalda Tuska propozycji zmian w podatkach. Zdaniem lidera największej partii opozycyjnej zapowiedziane rozwiązania nie są poważną zmianą systemu podatkowego, a jedynie "kosmetyką".
Kaczyński skrytykował zarówno zakres proponowanych zmian, jak i planowane podniesienie podatków dla największych przedsiębiorstw.
80 proc. osób pracujących pominięto, a dodatkowe podatki, nawet dla dużych firm, które tworzą miejsca pracy dla naszych obywateli, mogą spowodować obniżenie konkurencyjności polskiej gospodarki
– oświadczył Jarosław Kaczyński.
Kaczyński apeluje do Tuska i Domańskiego
Prezes Prawa i Sprawiedliwości zwrócił się następnie bezpośrednio do premiera Donalda Tuska oraz ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego.
Kaczyński przekonywał, że zamiast proponowanych przez rząd zmian należy skupić się na uszczelnieniu systemu podatkowego. Wskazał przy tym na możliwość podniesienia kwoty wolnej od podatku oraz ustanowienia wyższego progu podatkowego na poziomie 180 tys. zł.
Panowie Tusk i Domański, uszczelnijcie system podatkowy, ukróćcie złodziejstwo, a pieniędzy wystarczy na podniesienie kwoty wolnej i wprowadzenie jednego wyższego progu na poziomie 180 tys. zł dla wszystkich. Weźcie się do pracy!
– napisał szef PiS.
Tusk zapowiedział zmiany w podatkach
Reakcja Jarosława Kaczyńskiego pojawiła się po środowych zapowiedziach premiera Donalda Tuska dotyczących zmian w systemie podatkowym.
Szef rządu zapowiedział podniesienie drugiego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do 130 tys. zł. Ponadto osoby zarabiające powyżej 130 tys. zł, ale mniej niż 150 tys. zł, miałyby zostać objęte stawką 24 proc.
Obecnie po przekroczeniu poziomu 120 tys. zł dochodu podatnik od nadwyżki płaci podatek według stawki 32 proc.
Rząd chce także podnieść CIT
Donald Tusk przyznał, że zapowiadane zmiany oznaczają wielomiliardowe koszty. W związku z tym rząd chce jednocześnie podnieść część innych podatków.
Zaproponujemy podniesienie CIT-u z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli 200 mln zł, oraz dla podatkowych grup kapitałowych, a więc tych osiągających największe przychody koncernów i dużych przedsiębiorstw
– powiedział premier.
Co z kwotą wolną 60 tys. zł? To jeden z "konkretów" Tuska
Podczas konferencji prasowej Donald Tusk został również zapytany o obietnicę podniesienia kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł do 60 tys. zł. Premier przyznał, że w najbliższym czasie rząd nie będzie w stanie jej zrealizować.
Nie rezygnujemy z tego, ale tak bez tortur mogę przyznać, że na pewno w roku 2027 i w roku 2028, bo zakładam, że przez te dwa lata jeszcze będziemy mieli ten wielki wysiłek na rzecz obronności, to kwota wolna jest mało realna, ale nie chcę z tego w żadnym wypadku rezygnować
– powiedział Donald Tusk i dodał, podniesienie kwoty wolnej "na pewno w perspektywie półtora roku nie będzie możliwe".
Przypomnijmy, że podwyższenie kwoty wolnej do 60 tys. zł było jedną z obietnic Koalicji Obywatelskiej w kampanii wyborczej w 2023 roku. Andrzej Domański informował, że koszt realizacji tej propozycji wyniósłby 54 mld zł.
Komentarze
Maciej Berek odwołany z rządu. Kandydat do TK wydał oświadczenie

Maciej Berek oficjalnie kandydatem na sędziego TK. Zgłosili go posłowie KO

Tak przez lata zmieniano Polaków w „Europejczyków”

Tusk uderza w Nawrockiego za weto ws. SAFE. „Nie możemy pozwolić, aby zdrada i głupota osłabiały obronność”

Tusk chce jednej listy całej koalicji. Ujawniono kulisy spotkania liderów







