Janusz Kowalski: Gloryfikowanie nazistowskiej UPA jest bezczelnością

-
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy o budowie Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę.
-
Jak podała agencja UNIAN, w związku z projektem prowadzone są również rozmowy o sprowadzeniu do Ukrainy szczątków Stepana Bandery.
- Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować – oświadczył Zełenski w niedzielę, podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy.
To jest kolejny policzek wymierzony w Polskę. To jest przemyślana strategia konfrontacji z Polską. Gloryfikowanie nazistowskiej, proniemieckiej UPA, zbrodniczej organizacji, która dokonała ludobójstwa na Wołyniu na setkach tysięcy Polaków jest wielką niegodziwością, bezczelnością i też pokazuje upadek moralny Zełenskiego, który powinien być uznany za persona non grata w Polsce. Temu facetowi po prostu nie podaje się ręki za to, co robi
- stwierdza Janusz Kowalski.
Ukraina w UE?
Dzisiaj rozmawiałem z wieloma posłami tutaj z Podkarpacia, bo byłem na Podkarpaciu, którzy opowiadają mi swoje historie rodzinne babć, dziadków, którzy uciekali przed Ukraińcami jak palono wioski polskie, chociażby koło Lubaczowa i to, co robi oczywiście Zełenski, jest rzeczą dosyć niegodziwą. Natomiast Polska musi zareagować w sposób radykalny. Zdecydowanie żadnego wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej, i rozpocząć program odsyłania Ukraińców na Ukrainę
- oświadczył.
Jestem zwolennikiem tego, żeby w pierwszej kolejności wszystkich Ukraińców, mężczyzn w wieku poborowym między 20 a 60 rokiem życia polskie państwo powinno doprowadzić. Oni nie powinni mieć prawa pobytu w Polsce i powinni zostać odesłani na Ukrainę. To powinna być racja polskiego państwa
- dodał.
Realia relacji z Ukrainą
Pytany, czy nie obawia się, że ta broń, którą przekazaliśmy Ukrainie, może zostać w przyszłości wykorzystana przeciwko Polsce, Janusz Kowalski odpowiedział:
Przede wszystkim obawiam się tego, że jeżeli w Polsce będzie kilkuset tysięczna mniejszość ukraińska, to będzie to potencjalna piąta kolumna banderyzmu przeciwko Polsce i ci co łudzą się, że jesteśmy jakimiś przyjaciółmi, muszą zdjąć maski z oczu i mieć świadomość tego, że mamy gigantyczny problem dzisiaj w Polsce.
Bezwzględnie musimy żądać od tych Ukraińców, którzy dzisiaj są w Polsce, lojalności, ale w większości przede wszystkim doprowadzić do tego, żeby wrócili na Ukrainę, bo to jest największe zagrożenie. Największe zagrożenie na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej
- skonstatował.
Decyzja Wiatrowycza
Włodzimierz Wiatrowycz potwierdził w rozmowie z agencją UNIAN, że Ukraina rozmawia o sprowadzeniu szczątków Stepana Bandery, a sprzeciw Warszawy nie ma wpłynąć na realizację planu.
Zełenski chce zbudować narodowy Panteon
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy o budowie Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę. Jak podała agencja UNIAN, w związku z projektem prowadzone są również rozmowy o sprowadzeniu do Ukrainy szczątków Stepana Bandery.
– Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować – oświadczył Zełenski w niedzielę, podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy.
Przypomnijmy, że pod koniec maja Zełenski ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.
Reakcja Karola Nawrockiego: Zełenski stracił order
Decyzja Zełenskiego wywołała falę krytyki w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Wiatrowycz zapytany o Panteon i reakcję Polski
Deputowany ukraińskiego Rady Najwyższej Włodzimierz Wiatrowycz w rozmowie z agencją UNIAN przekazał, że ewentualny sprzeciw Polski nie wpłynie na plany utworzenia w Kijowie Ukraińskiego Panteonu Narodowego.
Ukraiński polityk potwierdził ponadto, że prowadzone są rozmowy dotyczące sprowadzenia do kraju szczątków Stepana Bandery.
Co ze sprowadzeniem szczątków Stepana Bandery?
Wiatrowycz poinformował, że Ukraina porozumiała się już w sprawie sprowadzenia szczątków Jewhena Konowalca, jednego z twórców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Prowadzone mają być także rozmowy dotyczące innych Ukrainców.
Mowa również o Symonie Petlurze. Mowa również o Stepanie Banderze. Rozmowy są jednak nadal na różnych etapach uzgodnień
– powiedział deputowany, cytowany przez UNIAN.
Wiatrowycz: Reakcja Polski nie zatrzyma projektu
Dziennikarz UNIAN zapytał Wiatrowycza, czy ewentualna reakcja Polski może opóźnić albo zahamować powstanie ukraińskiego panteonu.
Ukraiński polityk odpowiedział wprost:
Absolutnie. Dobrze pan rozumie. Co więcej, trzeba jeszcze zrozumieć, że to nie jakieś ukraińskie inicjatywy prowokują zaostrzenie stosunków polsko-ukraińskich, lecz właśnie chęć Polski, by te stosunki zaostrzać. To znaczy: jeśli chce się kogoś uderzyć, kij zawsze się znajdzie.
Wiatrowycz porównał również planowany ukraiński panteon do polskiego Wawelu. Jak argumentował, Ukraina nie ingeruje w to, kto jest lub będzie pochowany w polskim narodowym miejscu pamięci, dlatego oczekuje podobnego podejścia ze strony sąsiadów.
– To nasza sprawa. Jesteśmy w stanie sami uporządkować naszą przeszłość – stwierdził deputowany w rozmowie z UNIAN.
Decyzja Zełenskiego wywołała falę krytyki w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Włodzimierz Wiatrowycz potwierdził w rozmowie z agencją UNIAN, że Ukraina rozmawia o sprowadzeniu szczątków Stepana Bandery, a sprzeciw Warszawy nie ma wpłynąć na realizację planu.
Komentarze
Drony SBU atakują rosyjską stację pomp naftowych zaopatrującą Moskwę
Byłem ukrainofilem

Doradca prezydenta: Odcięcie się Kijowa od UPA powinno stać się warunkiem akcesji do UE

Tȟašúŋke Witkó: Polityczna przepaść postpeerelowskich liberałów









