Ukraiński dron uderzył w moskiewski wieżowiec w pobliżu Kremla

- Ukraiński dron uderzył w wieżowiec mieszkalny w zachodniej Moskwie w poniedziałek wczesnym rankiem, wysadzając ściany w mieszkaniu na wysokim piętrze i rozrzucając gruz po okolicy.
- Ataki Ukraińców mają miejsce zaledwie kilka dni przed rosyjską paradą z okazji Dnia Zwycięstwa 9 maja – kluczowym elementem propagandy Kremla.
- Władze Rosji już ograniczyły skalę wydarzenia.
Atak dronów
Burmistrz Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że nie było ofiar śmiertelnych, gdy dron uderzył w budynek w pobliżu ulicy Mosfilmowskiej około godziny 1 w nocy. Na miejsce wysłano ekipy ratunkowe.
Lokalne kanały Telegramu, w tym Mash, również zidentyfikowały cel jako wieżowiec mieszkalny przy ulicy Mosfilmowskiej. Uderzenie zniszczyło ściany trzech pokoi mieszkania na 36. piętrze, a część fasady zawaliła się na zaparkowany poniżej samochód.
Gruz i rozbite szkło zostały wyrzucone na odległość kilkudziesięciu metrów. Według Astry miejsce to leży około 6 kilometrów od Kremla.
Sobianin powiedział później, że obrona powietrzna przechwyciła dwa kolejne drony zbliżające się do stolicy, ale nie podał żadnych szczegółów na temat miejsca ich zestrzelenia.
Ograniczenia lotów
Ministerstwo Obrony Rosji twierdziło, że jego obrona powietrzna zestrzeliła w nocy 117 ukraińskich dronów ze stałym skrzydłem w wielu regionach, w tym wokół Moskwy.
Fala ataków spowodowała tymczasowe ograniczenia lotów na kilku lotniskach regionalnych, podczas gdy główne węzły komunikacyjne Moskwy – Wnukowo, Domodiedowo i Szeremietiewo – działały pod ściślejszą koordynacją.
Atak nastąpił po podobnym ostrzale, który miał miejsce 3 maja, kiedy według Sobianina w ciągu dnia przechwycono osiem dronów wycelowanych w Moskwę, zakłócających działalność lotniska.
Rosja zmienia plany parady
Ponowne ataki mają miejsce zaledwie kilka dni przed rosyjską paradą z okazji Dnia Zwycięstwa 9 maja – kluczowym elementem propagandy Kremla. Władze już ograniczyły skalę wydarzenia.
Po raz pierwszy od 2007 roku nie przewiduje się, aby przez plac Czerwony przetoczyły się kolumny ciężkiego sprzętu wojskowego.
W paradzie weźmie udział personel armii rosyjskiej, zespoły lotnicze i samoloty szturmowe Su-25, ale nie planuje się tradycyjnych kolumn czołgów, pojazdów opancerzonych ani innego ciężkiego sprzętu wojskowego.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że parada będzie przebiegać w „skróconym formacie”, powołując się na „sytuację operacyjną” i to, co Moskwa nazywa zagrożeniem terrorystycznym ze strony Kijowa.
Zawieszenie broni
W obliczu eskalacji prezydent Rosji Władimir Putin zaproponował jednodniowe zawieszenie broni na 9 maja podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że polecił swojemu zespołowi skontaktowanie się z administracją Trumpa w celu wyjaśnienia, czy propozycja omawiana między Trumpem a Putinem sprowadza się jedynie do „kilku godzin ochrony parady”, czy do czegoś bardziej istotnego.
Zamiast tego Ukraina zażądała bezwarunkowego 30-dniowego zawieszenia broni jako pierwszego kroku w celu sprawdzenia rzeczywistej chęci Rosji do dążenia do trwałego pokoju.
Cenimy ludzkie życie, a nie parady
– powiedział Zełenski, dodając, że Kijów nie zaakceptuje tymczasowej przerwy, która pozwoliłaby jedynie na przegrupowanie sił rosyjskich.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział reporterom, że tymczasowe wstrzymanie działań wojennych „zostanie wdrożone” niezależnie od reakcji Kijowa i podkreślił, że „reakcja w rzeczywistości nie jest wymagana”.
Komentarze
Niebywałe. Wczoraj w niemieckiej prasie, dziś w tweetcie Tuska

Zajączkowska o Zełenskim: Takiego gangstera UE chce przyjąć do Wspólnoty?
„Wołodymyrze drogi”. Karol Nawrocki odpowiedział Zełenskiemu

Ukraińcy uderzyli w fabrykę elektroniki powiązaną z produkcją Iskanderów

Nie będzie spotkania Nawrockiego z Zełenskim? Ukraina wycofuje się z ustaleń








