Szukaj
Konto

Dr Jędrzejewski już w prokuraturze. Śledczy sprawdzą jego szokujące doniesienia o zgonach pacjentów

Szpital Południowy
Źródło: PAP | Autor: Marcin Obara | Licencja: umowa licencyjna | Szpital Południowy
Po medialnych wystąpieniach dr. Emila Jędrzejewskiego prokuratura zapowiada weryfikację informacji dotyczących możliwych nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Były ordynator, który wcześniej informował o problemach w placówce, został przesłuchany jako pierwszy świadek w prowadzonym śledztwie.
Co musisz wiedzieć:
  • Prokuratura bada doniesienia dotyczące zgonów pacjentów.
  • Dr Emil Jędrzejewski został przesłuchany jako pierwszy świadek.
  • Śledztwo ma objąć wiele wątków związanych z funkcjonowaniem szpitala.

 

Jędrzejewski przesłuchany przez prokuraturę

Dr Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii Szpitala Południowego w Warszawie, stawił się w prokuraturze, gdzie został przesłuchany w związku z informacjami, które wcześniej ujawnił publicznie. Lekarz w rozmowie z Kanałem Zero mówił o przypadkach, które jego zdaniem mogły świadczyć o poważnych nieprawidłowościach w placówce. Twierdził między innymi, że dochodziło do błędów medycznych skutkujących śmiercią pacjentów.

– W wyniku błędu lekarskiego doprowadzano do powikłań, które kończyły się letalnie – mówił podczas programu.

Były ordynator wskazywał również na Dawida Kacprzyka, lekarza pełniącego wcześniej funkcję koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

 

Prokuratura zapowiada szerokie śledztwo

Po medialnych doniesieniach dr Jędrzejewski został wezwany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadzi postępowania związane z aferą w Szpitalu Południowym. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba powiedział portalowi Onet:

– To nie będzie dodatkowe, kolejne śledztwo. Przekazane przez pana doktora informacje będą weryfikowane w ramach tego drugiego śledztwa, dotyczącego nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym. Postępowanie w tej sprawie jest bardzo szerokie i wielowątkowe.

Śledczy chcą ustalić, czy informacje o zgonach pacjentów były wcześniej zgłaszane organom ścigania.

 

Pięć zawiadomień w sprawie

Prok. Skiba przekazał, że obecnie podstawą śledztwa jest pięć zawiadomień.

– Materiał oficjalny, którym na tę chwilę dysponujemy, wynika z pięciu zawiadomień w tej sprawie, złożonych przez czterech posłów oraz przedstawiciela Szpitala Południowego – powiedział.

Jednocześnie prokuratura zapowiada analizę wszystkich informacji przedstawionych przez byłego ordynatora.

– To, co przekazał w programie pan doktor, będziemy musieli zweryfikować i sprawdzić, czy już cokolwiek z tego znalazło się, czy to w Prokuraturze Okręgowej, czy to w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Ursynów – dodał.

 

Śledczy sprawdzą informacje o zgonach

Prokuratura podkreśla, że każda teza przedstawiona przez świadka musi zostać potwierdzona lub wykluczona na podstawie materiału dowodowego.

– Jeżeli mamy tezę wynikającą z zeznań świadka, który twierdzi, że takie okoliczności miały miejsce, to ta teza musi zostać zweryfikowana – zaznaczył Skiba

– Jeżeli natomiast coś było złożone, to będzie dołączone do śledztwa i rozpoznane w jego ramach – dodał rzecznik.

 

Dlaczego przesłuchano go jako pierwszego?

Jak przyznała prokuratura, przesłuchanie dr. Jędrzejewskiego było planowane wcześniej, jednak jego wystąpienie w mediach przyspieszyło tę czynność.

– Muszę jednak przyznać, że ten jego przekaz spowodował, że będzie przesłuchiwany jako pierwszy, a nie jako drugi czy w dalszej kolejności – stwierdził Skiba.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że śledczy oczekują od świadka bardziej szczegółowych informacji.

– W tym programie nie usłyszałem żadnych konkretów dotyczących czasu, miejsca i okoliczności dotyczących tych wskazywanych przez niego nieprawidłowości. Dlatego jest dużo pytań, które prokurator chce mu zadać – podsumował.

 

Afera wokół Szpitala Południowego

Prokuratura prowadzi obecnie dwa śledztwa dotyczące funkcjonowania Szpitala Południowego.

Wcześniej Kanał Zero informował o specjalnym pokoju dla polityków Koalicji Obywatelskiej oraz o przyjmowaniu ich na Szpitalny Oddział Ratunkowy poza kolejnością.

Duże zainteresowanie opinii publicznej wywołały również informacje dotyczące Dawida Kacprzyka. Według ujawnionych danych jako koordynator SOR miał w 2025 roku przepracować 3976 godzin, czyli średnio 331 godzin miesięcznie. Jego roczne wynagrodzenie miało wynieść 1,6 mln zł. Sygnalistą w tej sprawie jest właśnie dr Emil Jędrzejewski. Według wcześniejszych informacji miał zostać zwolniony po przekazaniu Rafałowi Trzaskowskiemu informacji o nieprawidłowościach w placówce.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.06.2026 14:55
Źródło: onet