"DGP": Fatalna sytuacja szpitali powiatowych

Szpitale powiatowe nie mają z czego płacić kontrahentom oraz pracownikom. Zgadzają się, by NFZ zapłacił im tylko za część nadwykonań. A w drugiej połowie roku może być im jeszcze trudniej - czytamy w poniedziałkowym "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Szpitale czekają na rozliczenie należności
Szpitale w całym kraju czekają na rozliczenie należności za świadczenia, które wykonały w IV kw. 2024 r. ponad limit ustalony w kontrakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia. To m.in. zabiegi chirurgii naczyniowej, kardiologii inwazyjnej i elektrokardiologii czy protezy stawów w ortopedii
- poinformował "DGP".
- Komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Niezwykły skarb w Lubuskiem. Fascynujące znalezisko
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- "Afera siekierowa" w Poznaniu. Mamy oświadczenie Aleksandry Fedorskiej
- Polski startup tworzący jedną z najciekawszych polskich innowacji ogłosił upadłość
Zaburzenie płynności finansowej
Przez ostatnich kilka lat NFZ płacił za nie jeden do jednego, a więc 100 proc. wartości zabiegu. Pieniądze trafiały do placówek do końca kwartału następującego po tym, w którym nastąpiło nadwykonanie.
W ubiegłym roku sytuacja się zmieniła; placówki dostawały pieniądze za niektóre świadczenia limitowane pół roku później, co istotnie zaburzało ich płynność finansową
- podał dziennik. (PAP)
PAP,
oprac. Robert Wąsik
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 07.04.2025 10:17
Źródło: PAP
Komentarze
Ponad 54 mln zł sankcji. NFZ wydał pilny komunikat
06.07.2026 21:18
Duża zmiana od 1 lipca. NFZ wydał ważny komunikat
02.07.2026 08:49
Internet bezlitosny dla Arłukowicza. Są konkretne dane
27.06.2026 13:17

Komentarzy: 0
Miało być wyjaśnienie kontrowersji wokół Szpitala Południowego, skończyło się na fali kpiących komentarzy o faraonach. Wypowiedź Bartosza Arłukowicza dotarła do około 2 mln odbiorców, a polityk KO spotkał się z niemal jednostronną krytyką.
Czytaj więcej
Poseł KO czekała trzy tygodnie, inni czekają dwa lata. "Ja im zrobiłam przysługę"
23.06.2026 18:15

Komentarzy: 0
Poseł Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Pępek wepchnęła się w szpitalu w Żywcu na badania poza kolejką. Polityk czekała na badanie trzy tygodnie, czas oczekiwania w normalnym trybie to ponad dwa lata – ustalił serwis zero.pl. – Mogli do mnie w ogóle nie dzwonić. A to, że zadzwonili, że zwolnił się termin, to ja im zrobiłam przysługę, że się wstawiłam, a nie oni mnie – stwierdziła w rozmowie z Onetem prominentna polityk KO.
Czytaj więcej
NFZ wydał pilny komunikat
23.06.2026 17:50


