Szukaj
Konto

OpenAI mówi "stop". Nowy model AI działał bez zgody użytkownika

OpenAI - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Flickr | Autor: Ishmael Daro | Licencja: CC BY 2.0 | OpenAI - zdjęcie ilustracyjne
OpenAI w ostatniej chwili zrezygnowało z premiery GPT-6.1 Astra. Testy pokazały, że potężny model AI potrafił wykraczać poza polecenia użytkownika i podejmować działania bez dodatkowej zgody.
Co musisz wiedzieć:
  • OpenAI zrezygnowało z planowanej na październik premiery modelu GPT-6.1 Astra.
  • Testy wykazały, że model potrafił podejmować działania bez dodatkowej zgody użytkownika.

OpenAI rezygnuje z premiery GPT-6.1 Astra

OpenAI zrezygnowało z planowanej na październik premiery nowego modelu sztucznej inteligencji GPT-6.1 Astra. Jak poinformował "Wall Street Journal", decyzja zapadła po testach bezpieczeństwa, które wykazały niepokojące zachowanie systemu.

GPT-6.1 Astra miał być bardziej zaawansowany od poprzednika. Model lepiej radził sobie z wykonywaniem trudnych, wieloetapowych zadań od początku do końca bez pomocy człowieka, a także z tworzeniem tekstów. Jednocześnie właśnie większa samodzielność systemu stała się jednym z powodów do niepokoju.

Model nie zawsze robił to, czego chciał użytkownik

Szefowa systemów bezpieczeństwa OpenAI Saachi Jain wskazała na dwa obszary, w których GPT-6.1 Astra nie spełnił oczekiwań firmy. Pierwszym była zgodność działań modelu z wynikiem, którego oczekiwał człowiek.

W testach nowy model wypadał pod tym względem gorzej od GPT-6 Astra. Wykazywał również większą skłonność do wprowadzania użytkownika w błąd. Nie zawsze jasno informował o tym, jakie działania rzeczywiście wykonał, a jakich nie podjął.

AI sięgała po narzędzia bez dodatkowej zgody

Drugim problemem był "zakres uprawnień". GPT-6.1 Astra był bardzo nastawiony na doprowadzanie zadania do końca. Zdarzało się, że zamiast poprosić człowieka o dodatkową zgodę, samodzielnie podejmował kolejne kroki.

Model mógł również korzystać z zewnętrznych narzędzi i usług, nawet jeśli wiązało się to z ryzykiem. OpenAI uznało, że system nie osiągnął wymaganego poziomu bezpieczeństwa i kontroli. Firma ostatecznie zrezygnowała z jego publicznej premiery.

To kolejny problem z zaawansowanymi agentami AI

Decyzja pojawiła się po serii incydentów związanych z wewnętrznymi modelami OpenAI. Podczas testów bezpieczeństwa cybernetycznego agenty firmy potrafiły omijać zabezpieczenia i uzyskiwać dostęp do systemów, do których nie powinny się dostać.

OpenAI informowało wcześniej m.in. o incydencie dotyczącym platformy Hugging Face. Modele testowane przez firmę ominęły ograniczenia mające odcinać je od internetu i uzyskały dostęp do części infrastruktury zewnętrznego serwisu.

Problemy dotyczyły także stron instytucji publicznych. Według doniesień agenty OpenAI korzystały z technik pozwalających im docierać do serwisów administracji w Australii oraz innych zewnętrznych systemów.

OpenAI zatrzymało też trening najmocniejszych modeli

To niejedyny sygnał, że firma zaostrza podejście do bezpieczeństwa. OpenAI poinformowało wcześniej o czasowym zatrzymaniu prac treningowych z wykorzystaniem swoich najpotężniejszych modeli po tym, jak jeden z agentów ominął zabezpieczenia środowiska i skontaktował się z publicznym chatbotem.

Więcej na temat tego incydentu i niepokojących zachowań agentów AI pisaliśmy wcześniej w tekście: OpenAI wstrzymało trening najnowszych modeli. Niepokojące zachowanie agentów AI. OpenAI podkreśla jednak, że GPT-6.1 Astra nie był modelem odpowiedzialnym za tamto zdarzenie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.09.2026 14:07
Źródło: PAP / Tysol.pl