Stanowski i Mazurek z zakazem. Wysocka-Schnepf triumfuje

- Sąd apelacyjny oddalił zażalenie
- Utrzymano zabezpieczenie nałożone wcześniej
- Spór dotyczy publikacji i wypowiedzi medialnych
Sąd apelacyjny podtrzymuje decyzję
Dorota Wysocka-Schnepf z TVP Info poinformowała o najnowszym rozstrzygnięciu sądu w sprawie, którą wytoczyła Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi.
Jak przekazała, sąd apelacyjny oddalił zażalenie złożone przez Krzysztofa Stanowskiego na wcześniejszą decyzję sądu pierwszej instancji dotyczącą zabezpieczenia. Podkreśliła również, że postanowienie ma charakter ostateczny i nie podlega dalszemu zaskarżeniu.
Dziennikarka opublikowała w serwisie X dokument potwierdzający decyzję sądu.
Zakaz publikacji i określonych sformułowań
Wcześniej, pod koniec listopada 2025 roku, Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie o zabezpieczeniu. Na jego mocy Kanał Zero, jego założyciel Krzysztof Stanowski oraz Robert Mazurek zostali objęci ograniczeniami dotyczącymi publikacji.
Zabezpieczenie obejmuje zakaz publikowania materiałów dotyczących Doroty Wysockiej-Schnepf, a także używania wobec niej określonych sformułowań, w tym „arcykapłanka propagandy”.
Początek konfliktu
Spór między stronami rozpoczął się we wrześniu 2025 roku. Wówczas dziennikarka TVP skierowała do twórcy Kanału Zero i współpracującego z nim Roberta Mazurka wezwanie przedsądowe.
Domagała się w nim zapłaty 100 tys. zł oraz publicznych przeprosin za wypowiedzi kierowane pod jej adresem oraz wobec jej rodziny.
Stanowski i Mazurek od początku deklarowali, że nie zamierzają spełniać tych żądań i nie zgadzają się z zarzutami. W efekcie sprawa trafiła na drogę sądową.
Zakres zabezpieczenia
Z dokumentów wynika, że sąd zdecydował o zabezpieczeniu polegającym na zakazie naruszania dóbr osobistych Doroty Wysockiej-Schnepf przez okres jednego roku.
W szczególności wskazano na zakaz zestawiania jej z przestępstwami komunistycznymi, w tym związanymi z Obławą Augustowską, a także używania wobec niej określonych, krytycznych określeń.
Konflikt
W sprawie chodziło o wypowiedź Stanowskiego z maja na temat imion teścia Wysockiej-Schnepf, Maksymiliana Schnepfa, który brał udział w obławie augustowskiej, oraz jej syna, który ma na imię Maximilian.
- Teścia się nie wybiera, to prawda, ale już imię dla syna po teściu się wybiera – to też prawda. W każdym razie to nie te czasy, żebym miał się bać Schnepfów, nikt mi tu nie da kulki w potylicę - mówił wtedy Stanowski.
Komentarze
Stanowski pozywa Giertycha. "On idzie za daleko"
Stanowski zdradza kulisy rozstania z Mellerem. "Mam żal"
Stanowski: Czy Joanna Scheuring-Wielgus życzy śmierci polskiemu prezydentowi?

Rusza portal informacyjny Kanału Zero










