Szukaj
Konto

Fundacja Otwarty Dialog: „To pierwsze uderzenie”. Ruszyła akcja przeciwko Kanałowi Zero

24.02.2026 10:32
Krzysztof Stanowski
Komentarzy: 0
Do opinii publicznej trafił dokument opisujący działania wymierzone w Kanał Zero i Krzysztofa Stanowskiego. Plan zakłada m.in. stworzenie raportu, naciski na reklamodawców oraz współpracę z niechętnymi mu dziennikarzami.
Co musisz wiedzieć
  • W dokumencie wskazano budżet i zakres działań.
  • Celem ma być uderzenie w wizerunek i finanse Kanału Zero.
  • Sprawę komentują Krzysztof Stanowski i Patryk Słowik.

 

Stanowski: "Scenariusz zaczął być realizowany"

Krzysztof Stanowski poinformował w mediach społecznościowych o dokumencie, który - jak zapowiedział - trafił do niego w ubiegłym tygodniu.

Cel projektu Ekspozycja Kanału Zero, Zero.pl i K. Stanowskiego jako ośrodków służących rosyjskiej propagandzie w pogoni za zyskiem (clickbait is king) oraz utrwalenie takiej percepcji w świadomości opinii publicznej. Zniechęcenie reklamodawców do dalszej współpracy z Zero.pl i Kanałem Zero. (…) Budżet: 20 000 PLN: rozpoczęcie i przeprowadzenie zasadniczej części ww. działań 5 000 PLN: opracowanie anglo- i ukraińskojęzycznej wersji raportu 10 000 PLN: pozew Rozliczenia nastąpią przez belgijską spółkę doradczą KL-Solutions SPL

- napisał dziennikarz w mediach społecznościowych.

Zapowiadając publikację dokumentu, dodał:

Idą płatne zlecenia. Jutro pokażę wam dokument, jaki trafił do mnie w zeszłym tygodniu. Scenariusz zaczął być dzisiaj realizowany.

Fundacja Otwarty Dialog: "To pierwsze uderzenie"

W odpowiedzi na wpis Stanowskiego Fundacja Otwarty Dialog opublikowała dokument, o którym wspominał twórca Kanału Zero.

Z jego treści wynika, że projekt obejmuje przygotowanie raportu dotyczącego rzekomego "uwierzytelniania rosyjskiej propagandy w Polsce" przez Kanał Zero, prezentację w mediach głównego nurtu, informowanie reklamodawców oraz współpracę z dziennikarzami niechętnymi Stanowskiemu.

W komentarzu fundacji czytamy:

Oto cała propozycja, która powstała skądinąd w Kijowie w odp na obawy naszych ukraińskich przyjaciół (stąd też ukraińscy partnerzy akcji). Co więcej, jest to jedynie pierwsze uderzenie w znacznie większej kampanii przeciwko wpływom rosyjskim w Polsce. Kampanii, która nie musiałaby powstać - a tym bardziej być finansowana przez obywateli - gdyby państwo wykonywało swoją robotę (listy do instytucji w kolejnym kroku!).

Więc owszem, zapraszamy do wsparcia finansowego kampanii każdego, kto podziela nasze cele! A @K_Stanowski proponujemy - zamiast węszyć kto wspiera finansowo zwalczanie kremlowskiej propagandy w jego TV - zwyczajnie, uczciwie Polaków za nią przeprosić. Skądinąd p. Redaktor, biorąc pod uwagę wielomilionowe wpływy @OficjalneZero (za które zwiedzacie sobie piękną rossję…, sam wie najlepiej, że taka "kosmiczna" kwota nie pokrywa nawet kosztów naszej pracy

- dodają autorzy wpisu.

Raport, media i wskazane nazwiska

W dokumencie jako realizatorów wskazano Fundację Otwarty Dialog, ukraiński portal PostPravda.info oraz europejskie i ukraińskie inicjatywy określane jako "antydezinformacyjne".

Plan obejmuje także przygotowanie śledztwa dziennikarskiego mającego dyskredytować Kanał Zero oraz przeprowadzenie ukierunkowanych wywiadów z Krzysztofem Stanowskim i Patrykiem Słowikiem. Wśród dziennikarzy wymienionych jako niechętni mediom Stanowskiego znaleźli się Dorota Wysocka-Schnepf z TVP, Wojciech Czuchnowski z "Gazety Wyborczej" oraz Krzysztof Boczek z "Press" i OKO.press.

Fundacja zapowiada również pozew przeciwko Kanałowi Zero.

Reakcja Patryka Słowika

Do sprawy odniósł się także Patryk Słowik, redaktor naczelny Zero.pl, który zwrócił się do Krzysztofa Boczka:

Cześć @BoczKrzyszt227. Dzwoniłeś dziś do mnie w tej sprawie, pisałeś do nas z pytaniami dziennikarskimi jako dziennikarz Pressa. Ba, wiedziałeś o piśmie do reklamodawców, zanim oni je dostali. Tymczasem czytam, że jesteś elementem kampanii zohydzającej Kanał Zero i @portalzeropl naszym reklamodawcom. I że to płatna kampania. Mam prośbę: albo odetnij się od tych praktyk i zażądaj od Otwartego Dialogu przeprosin i sprostowania, albo nie udawaj dziennikarza. A Press nazywajmy wtedy elementem nacisku, a nie mediami. Głupio wyszło…:-).

Sprawa wywołała szeroką dyskusję wokół relacji między mediami, organizacjami pozarządowymi i reklamodawcami.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.02.2026 10:32
Źródło: X, dorzeczy