Szukaj
Konto

Maciej Musiał ogłosił radosną nowinę. Zapadła przełomowa decyzja

Maciej Musiał
Źródło: YouTube | Autor: Kanał Zero | Maciej Musiał
Maciej Musiał przekazał ważną wiadomość dotyczącą swojej rodziny. Po latach sąd podjął decyzję w sprawie wyroku wydanego na jego dziadka w 1947 r.

Maciej Musiał przekazał wiadomość o swoim dziadku

Maciej Musiał poinformował 25 czerwca o ważnej dla jego rodziny decyzji sądu. Sąd w Szczecinie unieważnił wyrok z 1947 r., na mocy którego Marian Markiewicz, dziadek aktora, został skazany na 12 lat więzienia.

Decyzja zapadła trzy lata po śmierci Markiewicza. Jak przekazał aktor, sąd przeanalizował zgromadzone dokumenty, zeznania oraz opinie historyków i uznał, że działania jego dziadka były podejmowane na rzecz niepodległego państwa polskiego.

Opierając się na dowodach, zeznaniach i ekspertyzach historyków, sąd stwierdził, że akcja napadu z 1947 r., za którą dziadek został skazany na 12 lat więzienia, odbywała się na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego

– napisał Maciej Musiał.

Dziadek Macieja Musiała spędził dziewięć lat w więzieniu

Marian Markiewicz działał po zakończeniu II wojny światowej w podziemiu niepodległościowym. Z powodu swojej działalności został skazany, a w więzieniu spędził dziewięć lat.

Mój dziadek był żołnierzem niezłomnym. Żołnierzem wyklętym. Po zakończeniu II wojny światowej nie złożył broni i walczył z okupującymi Polskę Rosjanami

– podkreślił aktor.

Musiał zaznaczył, że przez wiele lat jego dziadek był przedstawiany jako przestępca. Dopiero pod koniec życia Marian Markiewicz mógł publicznie opowiedzieć o swojej przeszłości i powodach, dla których nie zaprzestał działalności po wojnie.

Dokumenty odnalezione przez IPN

Postępowanie dotyczące unieważnienia wyroku nie było proste. Jak wyjaśnił Maciej Musiał, podczas śledztwa jego dziadek nie mógł przyznać, że wykonywał polecenia podziemnych struktur państwowych, ponieważ groziłaby mu za to kara śmierci.

Nie była to prosta sprawa, ponieważ dziadek w momencie śledztwa musiał wyprzeć się działania na zlecenie państwa podziemnego, inaczej dostałby karę śmierci. Dlatego dziś należało udowodnić, że akcja rzeczywiście odbywała się na rzecz państwa podziemnego. Było to szalenie trudne, za dowody służyły świadectwa różnych osób, dokumenty - czasami sprzed kilkudziesięciu lat, zarówno z Polski, jak i z Litwy odnalezione przez IPN. Za co z całego serca dziękuję

– napisał.

Aktor podziękował Instytutowi Pamięci Narodowej, reprezentującej rodzinę kancelarii oraz wszystkim osobom zaangażowanym w wyjaśnienie sprawy.

Maciej Musiał o żołnierzach wyklętych

W swoim wpisie aktor odniósł się również do sporów dotyczących oceny żołnierzy wyklętych. Przyznał, że przez lata spotykał się z przedstawianiem członków powojennego podziemia jako bandytów.

Dorastając, jeszcze po 2015 r. często słyszałem narracje, że żołnierze wyklęci to bandyci, narrację idealnie pokrywającą się z narracją rosyjską sprzed 1989 r. Nie mogłem uwierzyć, że ludzie, którzy ryzykowali życie przeciw Sowietom, są dziś tak oceniani. Na szczęście dziś ta narracja coraz bardziej się zmienia. A wyklęci stają się niezłomnymi

– stwierdził Maciej Musiał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.06.2026 21:57
Źródło: Instagram