Szukaj
Konto

Kolejny dramat Mai Chwalińskiej

Kolejny dramat Mai Chwalińskiej
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube | Autor: Roland-Garros | Maja Chwalińska
Nie tak to miało wyglądać. Maja Chwalińska po ponad miesięcznej przerwie wróciła do gry i błyskawicznie pożegnała się z turniejem w Toronto.

Kolejny dramat Mai Chwalińskiej

Maja Chwalińska odpada z turnieju WTA 1000 w Toronto. Polka przegrała w drugiej rundzie z Amerykanką Talia Gibson 5:7, 1:6. 

To trzecia porażka z rzędu po finale French Open.

Chwilę wcześniej rozstawiona z numerem 7. Iga Świątek pokonała Czeszkę Sarę Bejlek 6:0, 6:3.

Dramat na Wimbledonie

Przypomnijmy, że Chwalińska świetnie rozgrywała swój mecz w pierwszej rundzie Wimbledonu. Polka miała nawet piłkę meczową, gdy nagle niefortunnie upadła i doznała bolesnej kontuzji. Od tego momentu Chwalińska nie była w stanie kontynuować skutecznej gry.

Maja Chwalińska przegrała z tenisistką z Tajlandii Mananchayą Sawangkaew 6:2, 5:7, 2:6 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu.

Już pod koniec drugiego seta zaczęły łapać mnie skurcze w całym ciele. Myślę, że ich źródło nie było czysto fizyczne. Na pewno miał też udział stres, intensywny czas przed Wimbledonem, bo nie miałam perfekcyjnych przygotowań. To był jeden z najcięższych meczów w mojej karierze. Popłaczę sobie chwilę i działamy dalej

– powiedziała Chwalińska po tym, jak odpadła z Wimbledonu.

Świetna gra we French Open spowodowała, że Chwalińska dostała od organizatorów Wimbledonu tzw. dziką kartą i została rozstawiona z numerem 20. Przed turniejem w Paryżu Polka nigdy nie była notowana w najlepszej setce rankingu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.08.2026 22:40
Źródło: Tysol.pl