Dramat Mai Chwalińskiej. Tenisistka przerywa milczenie

- Maja Chwalińska przegrała w półfinale WTA 500 w Singapurze – Polka świetnie rozpoczęła mecz z Leylah Fernandez, wygrywając pierwszego seta 6:1, ale ostatecznie uległa Kanadyjce 6:1, 4:6, 2:6.
- Komentator Canal+ Sport Dawid Celt podkreślał, że świetna postawa Chwalińskiej sprawiła, iż Fernandez długo nie potrafiła znaleźć sposobu na rywalkę.
- Wiele wskazuje na to, że Chwalińska nie załamuje się porażką. Na jej Instagramie pojawił się nowy wpis.
Polska tenisistka świetnie zaczęła swój występ podczas półfinału w turnieju WTA 500 na kortach twardych w Singapurze. Niestety nagle losy pojedynku się odwróciły.
Dramat Mai Chwalińskiej
Polka świetnie zaczęła pojedynek i pierwszy set wygrała 6:1. Niestety Leylah Fernandez odwróciła losy meczu i wygrała 1:6, 6:4, 6:2.
Dawno nie widziałem tak pogubionej Kanadyjki. Proszę mi jednak wierzyć, że to duża zasługa bardzo dobrze grającej Polki, która wszystko przebija, nie popełnia błędów
– powiedział Dawid Celt, komentator Canal+ Sport.
Biorąc pod uwagę świetną formę Polki i ciepłe komentarze pod adresem jej gry, przegrana tuż przed finałem boli jeszcze bardziej. Do upragnionego celu zabrakło naprawdę niewiele, a kibice, którzy liczyli na jej triumf, muszą pogodzić się z rozczarowaniem.
Tenisistka przerywa milczenie
Wszystko wskazuje na to, że Maja Chwalińska ma się dobrze i nie załamuje się porażką w turnieju.
Na jej Instagramie pojawił się wymowny wpis.
Lubię cię Singapur
– napisała i opublikowała kilka wyjątkowych kadrów.
Komentarze
To już oficjalne. Iga Świątek rezygnuje
Nowe informacje w sprawie Mai Chwalińskiej. Chodzi o stan jej zdrowia
Maja Chwalińska rozbiła rywalkę w Cincinnati. Pierwsze takie zwycięstwo Polki

Bolesne konsekwencje dla Igi Świątek







