Bolesne doniesienia w sprawie Mai Chwalińskiej

- Maja Chwalińska ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Polka dotarła do finału Roland Garros i triumfowała w turnieju WTA 1000 w Wuhan.
- W dniach 20–21 listopada tenisistka wystąpi w barwach reprezentacji Polski w rozgrywkach Billie Jean King Cup przeciwko Szwecji.
- Termin zawodów budzi niezadowolenie trenera Chwalińskiej i ekspertów, którzy obawiają się, że udział w reprezentacyjnych rozgrywkach może utrudnić jej przygotowania do sezonu 2027.
Fenomenalny sezon Chwalińskiej
Maja Chwalińska ma za sobą fenomenalny sezon, który na długo zapisze się w historii polskiego tenisa. Polka najpierw sensacyjnie dotarła do finału wielkoszlemowego Roland Garros, a następnie odniosła kolejny ogromny sukces, triumfując w prestiżowym turnieju WTA 1000 w Wuhan. Dzięki znakomitym występom zakończyła sezon na 12. miejscu w światowym rankingu WTA, osiągając najwyższą pozycję w karierze.
Bolesne doniesienia w sprawie Mai Chwalińskiej
Tymczasem media obiegają niepokojące doniesienia. Tenisowa reprezentacja Polski gra 20-21 listopada we Włocławku ze Szwecją. W zawodach Billie Jean King Cup wystąpi także Maja Chwalińska.
Trener Chwalińskiej jest zły na termin imprezy.
Przyznam, że my jesteśmy źli. Na nikogo konkretnego. Po prostu na całą tę sytuację
- powiedział Machovsky w rozmowie z Interią.
Problemem jest pogodzenie przygotowań do kolejnego sezony z obowiązkami reprezentacyjnymi. Machovsky wyjaśnił, że Chwalińska weźmie udział w zawodach, bo „Reprezentacja kraju jest jednak najważniejsza. To duma, honor”.
Będzie nam trudno to wszystko dobrze zrobić
- nadmienił.
Głos w sprawie zabrał również tenisowy ekspert Dawid Olejniczak.
Maja jest zawsze do dyspozycji i to trzeba docenić. Termin zawodów jest jednak wyjątkowo niefortunny. Martwię się o Chwalińską, bo to może jej popsuć przygotowania i wpłynąć na wyniki w 2027 roku
- ocenił.
Komentarze
Historyczny półfinał w Wuhan. Świątek kontra Chwalińska

Bolesne doniesienia w sprawie Mai Chwalińskiej





