Szukaj
Konto

Kierwiński kłamał? Są nieoficjalne ustalenia "Super Expressu"

Kierwiński kłamał? Są nieoficjalne ustalenia "Super Expressu"
Licencja: Tysol.pl | Nieoficjalnie
"Z nieoficjalnych ustaleń „Super Expressu”, potwierdzonych w kilku źródłach, wynika jednak, że Michał O. nie należał do żadnej prawicowej partii ani ekstremistycznej organizacji" - podaje "Super Express".

Kierwiński mówił o skrajnie prawicowych poglądach napastnika

Jak relacjonowało RMF FM, Marcin Kierwiński poinformował, że według wstępnych ustaleń sprawca miał bardzo radykalne prawicowe poglądy. Minister wskazał również na możliwą fascynację napastnika ideologiami skrajnie prawicowymi. Jednocześnie zaznaczył, że informacje te będą jeszcze weryfikowane przez odpowiednie służby.

CZYTAJ TAKŻE: URE wydał ważny komunikat. Chodzi o rachunki za prąd

 

Są nieoficjalne ustalenia Superexpressu

Z nieoficjalnych ustaleń „Super Expressu”, potwierdzonych w kilku źródłach, wynika jednak, że Michał O. nie należał do żadnej prawicowej partii ani ekstremistycznej organizacji. Służby miały dokładnie prześwietlić jego działalność w internecie i mediach społecznościowych. Według naszych informacji nie znaleziono tam śladów wskazujących na takie powiązania

- informuje "Super Express".

To nie oznacza jednak automatycznie wykluczenia radykalnych poglądów. Marcin Kierwiński mówił wcześniej, że pierwsze ustalenia wskazują na fascynację sprawcy ideologiami skrajnie prawicowymi

- zaznaczono.

Strzelanina w Krakowie

W sobotnim ataku na krakowskim rynku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Sprawca, 24-letni mężczyzna, został zatrzymany przez policję po wymianie ognia.

Od północy z soboty na niedzielę obowiązuje również dwudniowa żałoba narodowa.

Do strzelaniny doszło w sobotę po godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na płytę rynku i otworzył ogień do przypadkowych osób.

Według ustaleń policji sprawca jest obywatelem Polski, mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany. W jego domu znaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Jak poinformował premier Donald Tusk, wiele wskazuje na to, że byli to członkowie najbliższej rodziny zamachowca.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.11.2026 13:29
Źródło: se.pl