Przemysław Kral jest świadkiem, czy podejrzanym? Dlaczego jesteśmy w tej sprawie okłamywani?

- Przemysław Kral ma składać w postępowaniu wyjaśnienia jako podejrzany; według prokurator Ewy Wrzosek usłyszał zarzut oszustwa i może ubiegać się o zastosowanie art. 60 Kodeksu karnego.
- Waldemar Żurek stwierdził, że Kral „nie jest świadkiem koronnym i nie jest świadkiem”, choć wcześniej w przestrzeni publicznej pojawiały się informacje, że uzyskał status tzw. małego świadka koronnego.
- Autor zwraca uwagę na rozbieżność w używanej przez przedstawicieli władz terminologii: podejrzany składa wyjaśnienia, a nie zeznania, i pyta, dlaczego rzeczywisty status procesowy Krala nie został dotąd jednoznacznie przedstawiony opinii publicznej.
Serial trwa już trzeci tydzień, wzięli w nim udział już chyba wszyscy aktorzy koalicji 13 grudnia i zaprzyjaźnionych ośrodków, a wciąż nieznany jest faktyczny status głównego bohatera. Może oprócz kilku wyjątków, bo Donald Tusk, Roman Giertych, Waldemar Żurek i ich żołnierze z pewnością to dobrze wiedzą. Dlaczego tę wiedzę przed opinią publiczną ukrywają?
Uporządkujmy fakty
23 sierpnia portal TVP Info w likwidacji podał, że Kral „oficjalnie uzyskał status małego świadka koronnego”. Informacja szybko obiegła media. Przez kolejne dni powtarzano, że prezes upadłej giełdy składa obszerne wyjaśnienia, które mają obciążyć polityków, media i instytucje związane z poprzednią władzą. Prokuratura przez dwa tygodnie milczała. Media nieco zaczarowane nie podważały informacji o „małym świadku koronnym”, ale jednak z czasem coś pękło.
Dwa dni temu rzecznik Prokuratora Generalnego Anna Adamiak została wprost o to zapytana i oświadczyła, że… nie może ujawnić statusu procesowego Krala. Dlaczego? „Bo to decyzja prokuratora prowadzącego sprawę”. Kto nim jest? Tej informacji oficjalnie nie podano, ale faktem jest, że po decyzji o połączeniu dwóch równolegle dotychczas prowadzonych śledztw, czyli do prowadzonej od 2022 roku sprawy zaginięcia twórcy BitBay Sylwestra Suszka włączono sprawę upadku giełdy - kontrolę nad wszystkimi wątkami i aspektami sprawy przejął prokurator Marek Wełna, który od lutego kieruje pionem przestępczości zorganizowanej i korupcyjnej Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Marek Wełna
Kim jest Wełna? Wystarczy wspomnieć, że to pupilek Waldemara Żurka, dla którego nawet wyznaczony przez władzę na „prokuratora krajowego” Dariusz Korneluk jest „za miękki”.
Chyba najmocniej dał się zapamiętać jako dobry duszek Romana Giertycha, który jako dyrektor Departamentu do spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Krajowej wysłał pismo do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, która prowadziła wówczas śledztwo przeciwko Romanowi Giertychowi ws. Polnordu. Warto dodać, że nie było to polecenie służbowe, ot dobra rada. Wełna uprzejmie zasugerował, że śledztwo przeciwko Giertychowi powinno zostać umorzone, bo materiał dowodowy jest wątły, a akt oskarżenia „nie obroni się w sądzie". I co? Śledztwo faktycznie umorzono.
Dlaczego Tusk i Żurek chcieli nas oszukać?
Po tej istotnej dygresji, wróćmy do poniedziałkowego dwugłosu. Najpierw rzecznik prokuratora Korneluka odmawia powiedzenia jaki jest status Krala, a następnie wieczorem robi to pracująca dla skonfliktowanego z Kornelukiem ministra Żurka, prokurator Ewa Wrzosek. – Kral na pewno podjął współpracę i składa wyjaśnienia jako podejrzany – przekazała ulubienica ministra i dodała, że usłyszał zarzut oszustwa i „może ubiegać się” o zastosowanie art. 60 k.k.
Dzień później prokurator generalny Waldemar Żurek w Radiu Trójka rzucił zagadkowo, że „nie jest świadkiem koronnym i nie jest świadkiem” oraz „zeznaje w tym postępowaniu” i „wskazuje na dowody, a prokuratorzy weryfikują te dowody”.
Co z tego wynika? Ano tyle, że Tusk z Żurkiem nas okłamali. Premier w piątek, minister we wtorek. Bo w piątek z sejmowej mównicy Tusk czytał „zeznania głównego zeznającego” i „protokół zeznań”, a we wtorek Żurek bronił tego ujawnienia, mówiąc o „fragmencie tych zeznań” i powołując się na art. 12 ustawy o prokuraturze — podczas gdy sam minister ogłosił, że Kral „nie jest świadkiem”, a prokurator Wrzosek powiedziała, że składa wyjaśnienia jako podejrzany. To istotny niuans, bo podejrzany nie składa zeznań, tylko wyjaśnienia. Wiemy, że nasz chcieli oszukać. Pytanie dlaczego?
Komentarze
Zbigniew Ziobro odpowiada Donaldowi Tuskowi

Karol Nawrocki: Panie Premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą

Tusk zaatakował opozycję materiałami ze śledztwa Zondacrypto. Kaleta: To precedens

Spór o budżet TK. Święczkowski: Nie poddam się szantażowi Tuska czy Żurka

Niemcy chcą wrócić do elektrowni węglowych. W Polsce Tusk zamyka Dolną Odrę
