Naftowy gigant wycofa się z Polski? Na sprzedaż mogą trafić m.in. udziały w Rafinerii Gdańskiej

- Saudi Aramco rozważa sprzedaż aktywów w Polsce. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” saudyjski koncern zlecił bankowi JPMorgan Chase zbadanie możliwości sprzedaży polskich spółek. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada sprzedaż Aramco Fuels Poland, która w 2025 roku osiągnęła 18,2 mld zł przychodów. Rozważane jest również całkowite wycofanie się z Polski, w tym sprzedaż 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej.
- W tle są unijne regulacje i planowane podatki. Według źródeł „Rzeczpospolitej” na rozważania koncernu mogą wpływać obowiązki związane z ESG oraz proponowane dodatkowe obciążenia podatkowe dla sektora paliwowego w Polsce. Saudi Aramco prowadzi także szerszy przegląd aktywów o wartości około 50 mld dolarów. Spółka nie potwierdziła oficjalnie powodów ewentualnej sprzedaży.
- Nie podjęto decyzji o sprzedaży, a dostawy ropy do Orlenu nie są obecnie zagrożone według źródeł dziennika. Saudi Aramco odmówiło komentarza do doniesień o możliwych transakcjach. Jak informuje „Rzeczpospolita”, ewentualne zmiany właścicielskie nie muszą wpływać na obowiązujące umowy handlowe i dostawy saudyjskiego surowca do Polski.
Saudyjski koncern analizuje sprzedaż polskich spółek
Saudi Aramco, jeden z największych koncernów naftowych na świecie, może znacząco ograniczyć swoją obecność w Polsce. Informacje na ten temat ujawniła 23 października 2026 roku „Rzeczpospolita”.
Według ustaleń dziennika, potwierdzonych przez kilka niezależnych źródeł, koncern zlecił bankowi JPMorgan Chase analizę rynku pod kątem ewentualnej sprzedaży swoich polskich aktywów.
Miała już nawet powstać wstępna lista trzech potencjalnych nabywców. Nie ujawniono jednak nazw zainteresowanych przedsiębiorstw.
Na obecnym etapie nie zapadły żadne ostateczne decyzje. Prowadzone analizy mogą zakończyć się sprzedażą części biznesu, ale nie muszą oznaczać wycofania się koncernu z Polski.
Dwa scenariusze. Sprzedaż jednej spółki albo całkowite wyjście z Polski
Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, rozważane są dwa główne warianty przyszłości saudyjskiego koncernu w naszym kraju.
Pierwszy zakłada całkowite wycofanie Saudi Aramco z Polski. Oznaczałoby to konieczność sprzedaży udziałów we wszystkich najważniejszych przedsiębiorstwach, w których obecny jest koncern.
Taki scenariusz oceniany jest jednak przez rozmówców gazety jako mniej prawdopodobny ze względu na skalę i wartość potencjalnych transakcji.
Drugi wariant, uznawany za znacznie bardziej realny, przewiduje sprzedaż spółki Aramco Fuels Poland.
Przedsiębiorstwo zajmuje się hurtową dystrybucją paliw. W 2025 roku osiągnęło przychody wynoszące 18,2 mld zł, co pokazuje skalę jego działalności na polskim rynku.
Saudi Aramco posiada obecnie trzy główne aktywa w Polsce:
- 100 proc. udziałów w Aramco Fuels Poland;
- 50 proc. udziałów w Air BP Aramco Poland, działającej na rynku paliwa lotniczego;
- 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej, w której pozostałe 70 proc. należy do Orlenu.
Wszystkie te aktywa trafiły do saudyjskiego koncernu w 2022 roku w związku z połączeniem Orlenu i Lotosu.
Co dalej z Rafinerią Gdańską?
Największe zainteresowanie budzi możliwość sprzedaży 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej.
Saudyjski koncern przejął je w ramach realizacji środków zaradczych wymaganych przez Komisję Europejską przy fuzji Orlenu z Lotosem.
Transakcja od początku wzbudzała kontrowersje, dotyczące między innymi ceny sprzedaży oraz uprawnień przyznanych inwestorowi.
Najwyższa Izba Kontroli wskazywała, że wycena udziałów przejętych przez Saudi Aramco była zaniżona o około 5 mld zł.
Istotne znaczenie mają także zawarte wówczas porozumienia biznesowe. Saudi Aramco uzyskało prawo do odbioru nawet połowy produkcji Rafinerii Gdańskiej oraz do udziału w handlu produktami zakładu.
Ewentualna sprzedaż saudyjskich udziałów mogłaby więc mieć znaczenie nie tylko właścicielskie, lecz także dla przyszłych relacji handlowych rafinerii.
Nie wiadomo jednak, czy udziały w gdańskim zakładzie rzeczywiście zostaną wystawione na sprzedaż.
Jeden z rozmówców „Rzeczpospolitej” wskazuje, że obecnie najbardziej prawdopodobnym przedmiotem transakcji jest Aramco Fuels Poland. Inne źródło gazety dopuszcza jednak sprzedaż całego pakietu polskich aktywów, w tym udziałów w rafinerii.
Unijne przepisy ESG mogą być jednym z powodów
Według rozmówców „Rzeczpospolitej” istotnym czynnikiem wpływającym na rozważania Saudi Aramco są regulacje Unii Europejskiej dotyczące zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw.
Chodzi przede wszystkim o przepisy związane z ESG, obejmujące kwestie środowiskowe, społeczne oraz zasady zarządzania firmami.
W lutym 2026 roku Rada Unii Europejskiej przyjęła pakiet zmian określany jako Omnibus I, modyfikujący między innymi zasady sprawozdawczości przedsiębiorstw oraz obowiązki należytej staranności w zakresie ochrony środowiska i praw człowieka.
Według ustaleń gazety nowe wymagania mogą stanowić dla saudyjskiego koncernu istotne obciążenie regulacyjne.
Rozmówcy dziennika wskazują, że Saudi Aramco mogłoby próbować uzyskać odpowiednie wyłączenie spod części obowiązków albo ograniczyć skalę działalności w Europie.
W drugim przypadku sprzedaż części aktywów, w tym polskich spółek, mogłaby stać się elementem dostosowania działalności do nowych przepisów.
Należy jednak podkreślić, że jest to wyjaśnienie przedstawiane przez źródła „Rzeczpospolitej”, a nie oficjalnie potwierdzona motywacja Saudi Aramco.
Nowe podatki w Polsce mogą dodatkowo komplikować sytuację
Na decyzje koncernu mogą również wpływać planowane zmiany w polskim systemie podatkowym.
Jak informuje „Rzeczpospolita”, rząd rozważa wprowadzenie nowego podatku od zysków przedsiębiorstw paliwowych. Według doniesień daniną miałyby zostać objęte przede wszystkim Orlen i Saudi Aramco.
Planowane wpływy do budżetu szacowane są na około 5 mld zł. Środki miałyby służyć finansowaniu programu Ceny Paliwa Niżej. To jednak nie jedyna rozważana zmiana.
Ministerstwo Energii przygotowało także projekt zwiększenia opłat koncesyjnych na rynku energetycznym. Według opisywanych założeń nowe rozwiązania mogłyby przynieść budżetowi dodatkowe 3,5 mld zł rocznie.
Rozważane jest również podwyższenie stawki CIT dla największych przedsiębiorstw energetycznych i paliwowych.
W jednym z projektowanych wariantów stawka podatku dla firm przekraczających określony próg przychodów miałaby wzrosnąć w 2027 roku z 19 do 30 proc., a następnie być stopniowo obniżana.
Są to jednak propozycje legislacyjne, a nie wszystkie już obowiązujące rozwiązania.
Wzrost obciążeń podatkowych mógłby zmienić opłacalność prowadzenia działalności w Polsce, choć nie ma oficjalnego potwierdzenia, że to właśnie on przesądza o planach Saudi Aramco.
Saudi Aramco analizuje aktywa warte 50 miliardów dolarów
Ewentualna sprzedaż polskich spółek może być częścią znacznie szerszej strategii saudyjskiego koncernu.
Jak wcześniej informowała Agencja Reutera, Saudi Aramco prowadzi przegląd aktywów, których łączna wartość może sięgać około 50 mld dolarów.
Analizy dotyczą różnych obszarów działalności przedsiębiorstwa, w tym udziałów w spółkach sektora siarkowego, terminali eksportowych, infrastruktury energetycznej i wodnej oraz nieruchomości.
Celem takich działań może być uwolnienie kapitału i skierowanie go do inwestycji uznawanych przez koncern za priorytetowe.
Jeśli Saudi Aramco zdecyduje się na sprzedaż części działalności w Polsce, transakcja wpisywałaby się w ten szerszy przegląd portfela inwestycyjnego.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie analizowane aktywa rzeczywiście zostaną sprzedane.
Czy Polska straci dostawy saudyjskiej ropy?
Możliwość ograniczenia działalności Saudi Aramco w Polsce rodzi pytania o bezpieczeństwo dostaw ropy naftowej.
Saudyjski koncern jest ważnym dostawcą surowca dla Orlenu, a współpraca obejmuje zarówno relacje handlowe, jak i kapitałowe.
Według ustaleń „Rzeczpospolitej” ewentualna sprzedaż udziałów w polskich spółkach nie jest jednak bezpośrednio związana z umowami na dostawy ropy.
Rozmówcy dziennika zapewniają, że dostawy surowca do Orlenu mają być kontynuowane.
Oznacza to, że potencjalne zmiany właścicielskie nie muszą automatycznie prowadzić do przerwania współpracy handlowej.
W przypadku ewentualnej sprzedaży udziałów w Rafinerii Gdańskiej znaczenie miałyby jednak szczegółowe warunki transakcji oraz obowiązujące umowy między partnerami.
Saudi Aramco odmawia komentarza. Orlen nie ujawnia stanowiska
„Rzeczpospolita” zwróciła się do Saudi Aramco z pytaniami dotyczącymi możliwości ograniczenia działalności w Polsce oraz ewentualnej sprzedaży aktywów.
Saudyjski koncern odmówił komentarza.
Na pytania dziennika nie odpowiedziały również Ministerstwo Aktywów Państwowych, resort energii oraz JPMorgan Chase.
Orlen, będący większościowym udziałowcem Rafinerii Gdańskiej, poinformował jedynie, że nie komentuje działań innych podmiotów działających na rynku.
Brak oficjalnego potwierdzenia oznacza, że informacje o potencjalnej sprzedaży należy na obecnym etapie traktować jako ustalenia dziennikarskie dotyczące rozważanych scenariuszy, a nie zapowiedź zatwierdzonej transakcji.
Komentarze
Od Olefin III do Nowej Chemii

"Business Insider Polska": Rosyjskie ślady wokół mega inwestycji Orlenu

Daniel Obajtek dołączy do głodówki pracowników Solino
Obajtek: Tusk chce ograbić polskie firmy paliwowe na 4 mld zł

Polimery Police przejdą polityczne przemalowanie









