Szukaj
Konto

Żurek chce zatrzymania Obajtka. Grozi mu nawet 25 lat więzienia

Daniel Obajtek
Źródło: Tygodnik Solidarność | Autor: Marcin Żegliński | Daniel Obajtek
Waldemar Żurek chce zatrzymania i aresztowania Daniela Obajtka. Europoseł PiS błyskawicznie odpowiedział, stawiając zaskakujący warunek.
Co musisz wiedzieć:
  • Waldemar Żurek wystąpił o uchylenie immunitetu Daniela Obajtka oraz zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
  • Sprawa dotyczy cen paliw w 2023 roku.
  • Obajtek odpowiedział na działania Żurka i postawił warunek.

Żurek chce zatrzymania Daniela Obajtka

Prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu Daniela Obajtka oraz zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Chodzi o sprawę cen paliw na stacjach Orlenu przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku.

O swoim kroku Żurek poinformował w czwartek na platformie X. Wniosek trafił do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli.

Śledczy podejrzewają, że były prezes Orlenu mógł doprowadzić spółkę do strat przekraczających 4,1 mld zł. Za czyny objęte wnioskiem, według Żurka, grozi nawet 25 lat pozbawienia wolności.

Daniel Obajtek odpowiada Żurkowi. Wspomniał o Tusku

Na reakcję europosła PiS nie trzeba było długo czekać. Daniel Obajtek odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych i postawił warunek dotyczący premiera Donalda Tuska.

Polityk przekazał, że jeśli władze chcą go zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 zł za litr, to jest na to gotowy. Zastrzegł jednak, że „w celi będzie siedzieć też” Donald Tusk.

Obajtek nawiązał przy tym do zapowiedzi Tuska z 2023 roku. Przypomniał, że obecny premier mówił wówczas o możliwości obniżenia cen paliw do 5,19 zł za litr.

Były szef Orlenu wskazał również na wypowiedzi Tuska dotyczące roli spółek Skarbu Państwa, które jego zdaniem powinny dbać o dobrostan Polaków, a nie wyłącznie o własne zyski.

Jeśli chcą mnie zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo – pod warunkiem, że w celi będzie siedzieć też Donald Tusk, który obiecywał paliwo po 5,19, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków

– napisał na platformie X.

Co śledczy zarzucają Danielowi Obajtkowi?

Śledztwo dotyczy wydarzeń z jesieni 2023 roku. Według prokuratury Obajtek, kierując Orlenem, miał polecić obniżenie cen paliw z przyczyn innych niż ekonomiczne.

Od 1 do 15 października 2023 roku ceny na stacjach miały być utrzymywane na poziomie maksymalnie 5,99 zł za litr. Zdaniem śledczych działania te były sprzeczne z procedurami obowiązującymi w koncernie.

Żurek twierdzi, że Obajtek osobiście nadzorował utrzymywanie niskich cen, mimo narastających problemów. „Efektem ubocznym tego przestępstwa był brak paliw na ponad 600 stacjach oraz słynne już kartki z informacją o zepsutych dystrybutorach. Wyrządził w ten sposób Orlenowi szkodę przekraczającą 4,1 mld zł” – przekazał prokurator generalny.

Pięć osób już usłyszało zarzuty

Sprawa ma swój wcześniejszy ciąg dalszy. Jak informowała Prokuratura Krajowa, na początku października 2026 roku pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu usłyszało zarzuty dotyczące niegospodarności. Teraz prokuratura chce podjąć czynności wobec byłego prezesa koncernu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.10.2026 13:38
Źródło: X / Tysol.pl