Szukaj
Konto

Miliardy euro i marne efekty. Raport ETO miażdży von der Leyen

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Źródło: Komisja Europejska | Autor: Komisja Europejska | Licencja: Komisja Europejska | Ursula von der Leyen
Ocena audytorów jest bardziej zniuansowana niż wcześniejsze komunikaty Komisji podkreślające sukces w ograniczeniu zależności od rosyjskich surowców. ETO przyznaje, że zależność UE od rosyjskich paliw kopalnych znacząco spadła, ale jednocześnie wskazuje, że działania finansowane w ramach rozdziałów REPowerEU miały w tym procesie ograniczony udział.
Co musisz wiedzieć:
  • UE mocno ograniczyła zależność od rosyjskich paliw.
  • ETO uważa jednak, że finansowanie REPowerEU miało ograniczony udział w tym sukcesie.
  • Największe problemy dotyczą zarządzania, inwestycji w czystą energię i połączeń transgranicznych.

Brak odpowiedniego finansowania

Komisja Europejska szacowała, że realizacja REPowerEU będzie wymagała około 300 mld euro dodatkowych inwestycji do 2030 r. Tymczasem państwa członkowskie zaangażowały w rozdziałach REPowerEU swoich krajowych planów odbudowy jedynie około 54,3 mld euro. ETO wskazuje, że tak duża różnica może świadczyć albo o przeszacowaniu pierwotnych potrzeb, albo o problemach z przekładaniem celów programu na konkretne inwestycje.

Nie oznacza to jednak, że UE „wydała 300 mld euro” na REPowerEU — kwota 300 mld euro odnosi się do skali dodatkowych inwestycji ocenianych jako potrzebne do realizacji celów planu.

Krytyka REPowerEU

Audytorzy nie kwestionują, że po 2022 r. nastąpiła znacząca dywersyfikacja dostaw i spadek zależności od rosyjskich paliw kopalnych. Problem polega na tym, że trudno przypisać ten sukces konkretnie finansowaniu z REPowerEU. Według Trybunału pieniądze UE odegrały tylko niewielką rolę w odchodzeniu od rosyjskiej ropy i gazu.

Zdaniem ETO plan nie uruchomił wystarczających inwestycji, aby odpowiednio przyspieszyć transformację w kierunku czystej energii. Audytorzy z Luksemburga stwierdzają wprost:

Po czterech latach i wydaniu wielu miliardów REPowerEU utknął w martwym punkcie.

ETO: Brak skutecznego zarządzania

Europejski Trybunał Obrachunkowy wskazuje, że jednym z podstawowych problemów REPowerEU jest sposób zarządzania realizacją planu. Co więcej, „nie uruchomiono wystarczających inwestycji, aby przyspieszyć transformację w kierunku czystej energii i wzmocnić połączenia transgraniczne”.

Komisja mówi o sukcesie. ETO studzi entuzjazm

Audytorzy z Luksemburga w praktyce bardzo krytycznie oceniają strategię będącą odpowiedzią na rosyjską wojnę przeciwko Ukrainie i wywołany przez nią kryzys energetyczny. Ocena audytorów jest poważnym problemem dla Komisji von der Leyen, która przedstawiała ograniczenie zależności energetycznej od Rosji jako jeden z sukcesów REPowerEU.

Cztery lata po uruchomieniu REPowerEU plan utknął w martwym punkcie, mimo że udostępniono na niego kilkaset miliardów euro

– podkreślił Mihails Kozlovs, członek Europejskiego Trybunału Obrachunkowego odpowiedzialny za sprawozdanie.

UE znacząco ograniczyła zależność od rosyjskich paliw kopalnych, ale audytorzy ETO ostrzegają, że nie można tego sukcesu przypisywać przede wszystkim finansowaniu REPowerEU. Ich zdaniem plan ma problemy z zarządzaniem i nie uruchomił inwestycji na skalę potrzebną do realizacji pierwotnych celów.

Komisja Europejska przedstawia ograniczenie zależności od Rosji jako jedno z kluczowych osiągnięć REPowerEU. Według danych KE udział rosyjskiego gazu w imporcie UE spadł z 45 proc. w 2021 r. do 12 proc. w 2025 r., a udział rosyjskiej ropy do około 2 proc. ETO nie kwestionuje tego postępu, lecz podważa skalę, w jakiej można przypisywać go działaniom finansowanym w ramach REPowerEU.

Braki w programie REPowerEU

Ponadto REPowerEU został pomyślany zarówno jako sposób na ograniczenie strategicznej zależności energetycznej od Rosji, jak i jako instrument wywierania presji na Moskwę. Problem w tym, że rozporządzenie „nie zawiera żadnych przepisów przewidujących bezpośrednie sankcje wobec państw członkowskich”, które nie zastosują się do zakazu importu gazu mającego obowiązywać od 2027 roku.

Od czasu objętego audytem zmieniły się jednak unijne przepisy dotyczące rosyjskiego gazu. W 2026 r. zaczęło obowiązywać rozporządzenie REPowerEU Gas Regulation, które ustanawia prawne wymogi stopniowego wygaszania importu rosyjskiego gazu. Pierwsze ograniczenia weszły w życie 18 marca 2026 r., a proces ma prowadzić do zakończenia zależności od tych dostaw.

Niemniej, „rosyjskie paliwa kopalne nadal są pośrednio importowane do UE za pośrednictwem państw trzecich (na przykład Turcji, Chin czy Indii)”. Jak jednak zauważa raport Trybunału Obrachunkowego, „nie istnieją wiarygodne dane dotyczące ilości rosyjskiej ropy importowanej za pośrednictwem tych państw trzecich”.

ETO wskazuje więc na szereg problemów w konstrukcji i realizacji planu. Dlatego, jak podkreśla autor raportu, Mihails Kozlovs, „musimy teraz wyciągnąć właściwe wnioski, ponieważ nowe napięcia geopolityczne i ich wpływ na rynki energii pokazują konieczność przyspieszenia dywersyfikacji oraz zapobiegania w przyszłości nadmiernemu uzależnieniu od jednego dostawcy”.

Dlatego apelujemy o skoordynowane działania, które nadadzą planowi nowy impuls

- podkreślał.

Jak bardzo UE rzeczywiście uniezależniła się od Rosji?

W bardzo dużym stopniu, ale jeszcze nie całkowicie. Najlepiej widać to po trzech głównych paliwach. Udział Rosji w imporcie gazu do UE spadł z około 45% w 2021 r. do 12% w 2025 r., a wolumen z ok. 152 do 36 mld m³. W przypadku ropy udział Rosji zmniejszył się z około 27% na początku 2022 r. do 2% w 2025 r., natomiast import rosyjskiego węgla został całkowicie wyeliminowany w wyniku sankcji. Według Komisji Europejskiej roczne płatności UE na rzecz Rosji za energię były w 2025 r. już o około 85% niższe niż przed kryzysem.

Istotne jest jednak, czym UE zastąpiła Rosję. W gazie głównymi dostawcami stały się Norwegia i USA: w 2025 r. odpowiadały odpowiednio za około 31% i 26% importu gazu do UE, a udział LNG w całym imporcie gazu wzrósł z 20% w 2021 r. do 45% w 2025 r. Oznacza to, że UE rzeczywiście dokonała dużej dywersyfikacji, ale jednocześnie stała się bardziej zależna od globalnego rynku LNG i jego cen.

Rosyjski gaz nadal trafia do Europy. W 2025 r. było to około 36 mld m³, a Rosja pozostawała istotnym dostawcą LNG. W przypadku całego importu gazu udział Rosji spadł do około 12 proc. w 2025 r. Obraz wygląda jednak inaczej, jeśli osobno analizować LNG. W I kwartale 2026 r. Rosja wciąż odpowiadała za 17,3 proc. unijnego importu skroplonego gazu i była drugim dostawcą po USA.

OZE: skala inwestycji poniżej pierwotnych ambicji

Według ustaleń przywoływanych przez ETO działania finansowane w ramach RRF mają przełożyć się na co najmniej około 20 GW dodatkowych mocy OZE. Tymczasem pierwotna dodatkowa ambicja REPowerEU dotycząca energetyki słonecznej i wiatrowej wynosiła około 103 GW.

Brak inwestycji w interkonektory

Szczególnie krytycznie Europejski Trybunał Obrachunkowy ocenia inwestycje w połączenia transgraniczne (interkonektory), które są kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego UE. Rozbudowa takich połączeń pozwala państwom członkowskim przesyłać między sobą energię i lepiej wykorzystywać moce wytwórcze, w tym rosnącą produkcję z OZE, ograniczając jednocześnie zależność od zewnętrznych dostawców paliw. Tymczasem działania finansowane w ramach REPowerEU w niewielkim stopniu przyczyniają się do zwiększenia transgranicznych zdolności przesyłowych.

Dlaczego interkonektory są ważne?

Interkonektory pozwalają przesyłać energię między państwami UE, dzięki czemu nadwyżka energii z wiatru lub słońca w jednym kraju może być wykorzystana w innym. Zwiększają też bezpieczeństwo w razie awarii lub niedoborów. ETO wskazuje jednak, że działania REPowerEU w niewielkim stopniu zwiększają transgraniczne możliwości przesyłowe, co może ograniczać wykorzystanie rosnących mocy OZE.

Czym jest REPowerEU?

REPowerEU to plan Unii Europejskiej uruchomiony przez Komisję Europejską w maju 2022 r. w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę i wywołany przez nią kryzys energetyczny. Jego głównym celem jest uniezależnienie UE od rosyjskich paliw kopalnych, przede wszystkim gazu, ropy i węgla, przy jednoczesnym przyspieszeniu transformacji energetycznej. Plan opiera się na trzech głównych kierunkach: dywersyfikacji dostaw energii, ograniczaniu jej zużycia oraz szybszym rozwoju odnawialnych źródeł energii i infrastruktury energetycznej, w tym sieci oraz połączeń transgranicznych. REPowerEU nie jest jednym odrębnym funduszem – jego realizacja wykorzystuje różne instrumenty i źródła finansowania UE, a istotną rolę odgrywają specjalne rozdziały REPowerEU dodawane przez państwa członkowskie do ich krajowych planów odbudowy w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF).

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.09.2026 16:26
Źródło: ETO, EUNews