Zbigniew Kuźmiuk: Czy wyniki wyborów w Bawarii będą ostrzeżeniem dla establishmentu europejskiego?

Po niedzielnych wyborach do landtagu Bawarii mimo zwycięstwa tradycyjnie rządzącej tam od ponad 60 lat CSU, mamy jednak polityczne trzęsienie ziemi, ponieważ rezultat ten nie daje większości.
Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy od ponad 50 lat, CSU będzie musiało stworzyć koalicję i zbuduje ją zapewne z centroprawicowym ugrupowaniem Wolni Wyborcy (FW), które zajęło w wyborach 3 miejsce, ale Bawaria nie będzie już takim landem jak dotychczas. Strata kilkunastu procent wyborców przez CSU i jednocześnie wynik poniżej 10% socjaldemokratów z SPD i dopiero 5 miejsce w wyborach, może oznaczać także poważne turbulencje w rządzie centralnym kanclerz Angeli Merkel, tworzonym przecież przez triumwirat CDU-CSU-SPD.
Co więcej Niemcy od maja następnego roku czekają wybory komunalne w wielu landach i wybory parlamentarne do landów wschodnich w Saksonii, Brandenburgii i Turyngii, a w każdym z tych landów w ostatnich wyborach do Bundestagu, głosowało na antyimigrancką AfD ponad 20% wyborców (w Bawarii AfD otrzymało ponad 10% i po raz pierwszy znajdzie się w parlamencie tego landu) i w związku z tym można się tam spodziewać nawet zwycięstwa tej partii.
Zresztą już ubiegłoroczne wrześniowe wybory do Bundestagu były poważnym ostrzeżeniem dla establishmentu niemieckiego, AfD zajęła w nich 3 miejsce z wynikiem 12,5% i wprowadziła do parlamentu aż 94 posłów.
Takie zdecydowane ostrzeżenia otrzymują od wyborców politycy we tych krajach Europy Zachodniej, w których w ostatnich kilkunastu miesiącach, odbyły się wybory parlamentarne, a główną osią sporu jest polityka imigracyjna.
W wyborach w Austrii w październiku 2017 wygrała wprawdzie do tej pory rządząca, Austriacka Partia Ludowa z kanclerzem Sebastianem Kurzem, ale rządzi tylko, dlatego, że zawarła porozumienie koalicyjne z antyimigrancką Wolnościową Partią Austrii, która ma w rządzie wicepremiera i kilku ministrów w kluczowych resortach (w tym ministra spraw wewnętrznych).
Po wyborach we Włoszech, które odbyły się w marcu tego roku ostatecznie do lamusa zostały zesłane dotychczasowe partie prawicowe i lewicowe, a rząd utworzył Ruch 5 Gwiazd i Liga Północna, partia, która do niedawna była obecna tylko na Północy Włoch, a teraz po kilku miesiącach rządzenia jest już partią ogólnokrajową.
Szef tej partii Mateo Salvini, obecnie wicepremier i minister spraw wewnętrznych, twardo realizuje politykę antyimigracyjną, którą jego partia deklarowała w kampanii wyborczej, a jej notowania poszybowały ponad 30% w całym kraju.
Wyniki wyborów w Bawarii Salvini skomentował następująco "w Bawarii wygrała zmiana, a przegrała Unia Europejska, stary system, który od zawsze źle rządzi w Brukseli" i dodał "arrivederci, Merkel, Schulz i Juncker".
No i ostatnie wybory parlamentarne w Szwecji z września tego roku, wprawdzie wygrali do tej pory rządzący socjaldemokracji, drugie miejsce zajął blok partii centroprawicowych, trzecie natomiast antyimigrancka partia Szwedzcy Demokraci.
Rządzący socjaldemokraci musieli swój rząd podać do dymisji, bo nie mają większości w parlamencie, premier i ministrowie tylko administrują i wszystko wskazuje na to, że bez tej ostatniej partii nie da się stworzyć nowego rządu.
Do pełnego obrazu sytuacji w państwach Europy Zachodniej należy dodać jeszcze to, co dzieje się we Francji, gdzie ponad rok temu w wyborach prezydenckich wygrał Emanuel Macron, a chwilę później jego ruch "Naprzód Francjo" w wyborach parlamentarnych uzyskał, ponad 50%, ale teraz to poparcie wynosi już niewiele ponad 20%.
Widać więc aż nadto wyraźnie, że sytuacja w krajach Europy Zachodniej ulega gwałtownej zmianie i to głównie na skutek polityki prowadzonej przez brukselskie elity, a wyniki wyborów w bardzo stabilnej przez ponad 50 lat Bawarii, są wręcz dzwonkiem alarmowym, nie tylko dla polityków niemieckich, ale także brukselskich.
Czy wyciągną oni jakiekolwiek wnioski z tego alarmu, skoro nie wyciągnęli żadnych z wyników wyborów parlamentarnych w Austrii, Włoch czy Szwecji, jeżeli tych wniosków nie będzie to wyniki wyborów do europarlamentu w maju przyszłego roku mogą być wręcz trzęsieniem ziemi dla brukselskiego establishmentu.
Zbigniew Kuźmiuk
Co więcej Niemcy od maja następnego roku czekają wybory komunalne w wielu landach i wybory parlamentarne do landów wschodnich w Saksonii, Brandenburgii i Turyngii, a w każdym z tych landów w ostatnich wyborach do Bundestagu, głosowało na antyimigrancką AfD ponad 20% wyborców (w Bawarii AfD otrzymało ponad 10% i po raz pierwszy znajdzie się w parlamencie tego landu) i w związku z tym można się tam spodziewać nawet zwycięstwa tej partii.
Zresztą już ubiegłoroczne wrześniowe wybory do Bundestagu były poważnym ostrzeżeniem dla establishmentu niemieckiego, AfD zajęła w nich 3 miejsce z wynikiem 12,5% i wprowadziła do parlamentu aż 94 posłów.
Takie zdecydowane ostrzeżenia otrzymują od wyborców politycy we tych krajach Europy Zachodniej, w których w ostatnich kilkunastu miesiącach, odbyły się wybory parlamentarne, a główną osią sporu jest polityka imigracyjna.
W wyborach w Austrii w październiku 2017 wygrała wprawdzie do tej pory rządząca, Austriacka Partia Ludowa z kanclerzem Sebastianem Kurzem, ale rządzi tylko, dlatego, że zawarła porozumienie koalicyjne z antyimigrancką Wolnościową Partią Austrii, która ma w rządzie wicepremiera i kilku ministrów w kluczowych resortach (w tym ministra spraw wewnętrznych).
Po wyborach we Włoszech, które odbyły się w marcu tego roku ostatecznie do lamusa zostały zesłane dotychczasowe partie prawicowe i lewicowe, a rząd utworzył Ruch 5 Gwiazd i Liga Północna, partia, która do niedawna była obecna tylko na Północy Włoch, a teraz po kilku miesiącach rządzenia jest już partią ogólnokrajową.
Szef tej partii Mateo Salvini, obecnie wicepremier i minister spraw wewnętrznych, twardo realizuje politykę antyimigracyjną, którą jego partia deklarowała w kampanii wyborczej, a jej notowania poszybowały ponad 30% w całym kraju.
Wyniki wyborów w Bawarii Salvini skomentował następująco "w Bawarii wygrała zmiana, a przegrała Unia Europejska, stary system, który od zawsze źle rządzi w Brukseli" i dodał "arrivederci, Merkel, Schulz i Juncker".
No i ostatnie wybory parlamentarne w Szwecji z września tego roku, wprawdzie wygrali do tej pory rządzący socjaldemokracji, drugie miejsce zajął blok partii centroprawicowych, trzecie natomiast antyimigrancka partia Szwedzcy Demokraci.
Rządzący socjaldemokraci musieli swój rząd podać do dymisji, bo nie mają większości w parlamencie, premier i ministrowie tylko administrują i wszystko wskazuje na to, że bez tej ostatniej partii nie da się stworzyć nowego rządu.
Do pełnego obrazu sytuacji w państwach Europy Zachodniej należy dodać jeszcze to, co dzieje się we Francji, gdzie ponad rok temu w wyborach prezydenckich wygrał Emanuel Macron, a chwilę później jego ruch "Naprzód Francjo" w wyborach parlamentarnych uzyskał, ponad 50%, ale teraz to poparcie wynosi już niewiele ponad 20%.
Widać więc aż nadto wyraźnie, że sytuacja w krajach Europy Zachodniej ulega gwałtownej zmianie i to głównie na skutek polityki prowadzonej przez brukselskie elity, a wyniki wyborów w bardzo stabilnej przez ponad 50 lat Bawarii, są wręcz dzwonkiem alarmowym, nie tylko dla polityków niemieckich, ale także brukselskich.
Czy wyciągną oni jakiekolwiek wnioski z tego alarmu, skoro nie wyciągnęli żadnych z wyników wyborów parlamentarnych w Austrii, Włoch czy Szwecji, jeżeli tych wniosków nie będzie to wyniki wyborów do europarlamentu w maju przyszłego roku mogą być wręcz trzęsieniem ziemi dla brukselskiego establishmentu.
Zbigniew Kuźmiuk

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 16.10.2018 20:11
Komentarze
Media: Odtajnione przez Trumpa dokumenty nie dowodzą jego narracji o wyborach 2020 r.
17.07.2026 17:53

Komentarzy: 0
Według analiz „New York Times” i innych amerykańskich mediów odtajnione przez Donalda Trumpa dokumenty wywiadu nie potwierdzają jego słów na temat prób ingerencji Chin w wybory, podatności systemu i fałszerstw wyborczych.
Czytaj więcej
Trump oskarżył Chiny o ingerencję w wybory w 2020 roku
17.07.2026 10:28

Komentarzy: 0
Jak poinformował portal BBC, prezydent USA Donald Trump wygłosił przemówienie w godzinach największej oglądalności, w którym oskarżył Chiny o ingerencję w wybory w 2020 r. i zarzucił „szokujące słabości” amerykańskich systemów głosowania.
Czytaj więcej
Tusk mobilizuje posłów KO. Chce, by ruszyli w teren przed wyborami
14.07.2026 18:08

Komentarzy: 0
Premier Donald Tusk w środę spotka się z klubem parlamentarnym Koalicji Obywatelskiej. Jak podaje wp.pl spotkanie ma mieć charakter mobilizacyjny. Rok przed rozpoczęciem oficjalnej kampanii wyborczej szef rządu chce przypomnieć posłom, że praca nad wynikiem wyborczym trwa już teraz.
Czytaj więcej
Afera w Szpitalu Południowym. Prof. Ryba: "Tusk jest chytry lis, ale tego zasypać się nie da"
27.06.2026 15:16

Komentarzy: 0
- O tym będzie jeszcze długo i wydaje mi się, że po wakacjach również, a przede wszystkim i na wakacjach i po wakacjach ludzie do szpitala i do lekarzy chodzą, i do specjalistów, i te kolejki wszędzie, i te trudności będą cały czas doskwierać i nie da się tego zasypać – mówi portalowi Tysol.pl prof. Mieczysław Ryba, politolog, wykładowca KUL.
Czytaj więcej
Rząd Niemiec chce zmienić zasady, zanim AfD przejmie władzę
18.06.2026 17:29

Komentarzy: 0
- Niemcy po raz kolejny udowodniły, że nie ma niczego, czego boją się bardziej niż samej demokracji, zwłaszcza gdy ludzie głosują ‘w niewłaściwy sposób’ - poinformował portal European Conservative.
Czytaj więcej