Szukaj
Konto

Fedorow chce wyborów na Ukrainie. „Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji”

Mychajło Fedorow przemawia i gestykuluje
Źródło: Wikipedia | Autor: Foundations World Economic Forum | Licencja: CC BY-SA 2.0 | Mychajło Fedorow
Ukraina musi znaleźć bezpieczny i realistyczny mechanizm przeprowadzenia wyborów mimo wojny, ponieważ demokracja nie może być zakładnikiem Rosji; wybory są ważnym elementem walki o wolność – ocenił w oświadczeniu były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow.
Co musisz wiedzieć:
  • Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow uważa, że wybory powinny odbyć się nawet podczas trwającej wojny. Jak podkreślił, „demokracja nie może być zakładnikiem Rosji”.
  • Zdaniem Fedorowa Ukraina powinna stworzyć bezpieczny i zgodny z prawem mechanizm głosowania, który umożliwi udział m.in. żołnierzom, Ukraińcom przebywającym za granicą oraz mieszkańcom terenów przyfrontowych.
  • Były minister ostro skrytykował sposób funkcjonowania państwa, wskazując na korupcję, osobistą lojalność przy nominacjach oraz – jak to określił – „systemowy kryzys zarządzania”.
  • Fedorow kierował ukraińskim resortem obrony od stycznia do lipca 2026 roku. Jego dymisja wywołała protesty w Kijowie, a Zełenski zaproponował na nowego ministra obrony Jewhenija Chmarę.

"Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji"

Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji. (...) Musimy znaleźć legalny, bezpieczny i realistyczny mechanizm, który pozwoli Ukrainie przywrócić pełny proces demokratyczny nawet w warunkach długotrwałej wojny. To trudne 

– powiedział Fedorow we wtorek w nocy w wystąpieniu opublikowanym na platformie YouTube.

Jego zdaniem nawet długotrwały konflikt zbrojny nie powinien oznaczać rezygnacji z procesów demokratycznych, a Rosja nie może otrzymać możliwości decydowania o tym, kiedy Ukraińcy będą mogli wybrać swoje władze.

Podkreślił, że aby przeprowadzić wybory, należy zagwarantować prawo do głosowania wojskowym, milionom Ukraińców przebywających za granicą oraz mieszkańcom regionów przyfrontowych, a także zapewnić bezpieczeństwo procesu wyborczego, niezależność instytucji i zaufanie do wyników głosowania.

Trudność nie oznacza niemożliwości. Ukraina już wiele razy robiła to, co świat uważał za niemożliwe. Możemy znaleźć rozwiązanie również w tej sytuacji 

– zauważył Fedorow. Zaznaczył, że demokracja jest częścią tego, o co Ukraina dziś walczy, a wybory powinny pozostać mechanizmem, za pomocą którego obywatele oceniają pracę władz.

Uderzenie w Zełenskiego

W opinii byłego ministra „szczególnie niebezpieczne jest to, gdy w społeczeństwie pojawia się poczucie, że głównym kryterium mianowania danej osoby nie jest jej profesjonalizm, wyniki ani zdolność do wprowadzania zmian w kraju, lecz osobista lojalność wobec systemu”.

Tak nie może funkcjonować współczesne państwo. A tym bardziej nie może funkcjonować kraj, który toczy wojnę o swoje istnienie. Musimy mówić również o korupcji. Nie dlatego, że to modne słowo, ale dlatego, że w czasie wojny korupcja nabiera zupełnie innego znaczenia 

– podkreślił Fedorow.

Każda hrywna, która miała służyć obronności, musi służyć obronności. Nie prywatnej kieszeni. Nie politycznym wpływom. Nie podtrzymywaniu czyichś machinacji. Nie utrzymaniu czyjegoś stanowiska. Jednak korupcja to tylko symptom. Główny problem leży znacznie głębiej. Mamy do czynienia z systemowym kryzysem zarządzania 

– ocenił.

Według Fedorowa zarządzanie parlamentem powinno opierać się na programie ugrupowania posiadającego większość, wartościach i zasadach, a nie na prywatnych interesach w sektorach m.in. obronnym, farmaceutycznym czy podatkowym.

Parlament jest bowiem sercem ukraińskiej demokracji, a nie jej portfelem. A wojna tego nie wybacza. Ukraina potrzebuje bardzo prostej zasady: władza musi oznaczać odpowiedzialność 

– podkreślił.

"Ukraina może jednocześnie prowadzić wojnę i pozostać demokracją"

Fedorow wyraził też przekonanie, że w sytuacji, gdy trwa wojna, a Rosja zmienia taktykę i codziennie trzeba podejmować decyzje o kluczowym znaczeniu, Ukraina nie może pozostać bez pełnoprawnego ministra obrony.

Rosja nie chce tylko odebrać nam naszej ziemi. Dąży do udowodnienia, że ukraiński model wolności nie działa. Właśnie dlatego Ukraina musi udowodnić coś przeciwnego. Ukraina może jednocześnie prowadzić wojnę i pozostać demokracją. Wybory to nie tylko karta do głosowania. To moment, w którym władza ponownie zwraca się do obywatela i mówi: „Oto, co zrobiliśmy. Teraz to wy decydujecie, czy nadal nam ufacie” 

– przekazał.

Zdaniem byłego ministra to właśnie ta zasada odróżnia państwo demokratyczne od systemu, w którym to władza sama decyduje, kiedy społeczeństwo może ją oceniać.

Nie możemy pozwolić Putinowi decydować, kiedy Ukraińcy mogą wybierać swoje władze. Ukraińska demokracja nie może zależeć od dobrej woli Kremla. (...) Naród ukraiński jest źródłem władzy. Państwo istnieje dla obywatela. Instytucje istnieją po to, by osiągać wyniki. Armia istnieje po to, by chronić kraj. A władza istnieje po to, by służyć Ukrainie 

– podsumował Fedorow.

Fedorow był najmłodszym ministrem obrony w historii Ukrainy

35-letni Mychajło Fedorow był najmłodszym ministrem obrony w historii Ukrainy, który sprawował tę funkcję od stycznia do lipca 2026 r. Opowiadał się za prowadzeniem wojny z użyciem zaawansowanych technologii. Dymisja Fedorowa nastąpiła niespodziewanie, kilka dni po ogłoszeniu przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego decyzji o odwołaniu premierki Julii Swyrydenko i jej gabinetu ministrów.

23 lipca Zełenski poinformował, że zaproponował Fedorowowi kilka stanowisk, w tym funkcję wicepremiera ds. innowacji wojskowych. Portal Ukrainska Prawda przekazał, że Fedorow oświadczył, że zgodzi się wyłącznie na przywrócenie go na stanowisko szefa resortu obrony. W Kijowie od ponad miesiąca trwają protesty przeciwko odsunięciu Fedorowa z rządu.

Zełenski złożył wniosek o mianowanie na stanowisko ministra obrony Jewhenija Chmary, do lipca szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i dowódcy Centrum Operacji Specjalnych „A” SBU – przekazał we wtorek opozycyjny deputowany Jarosław Żełezniak. (PAP)

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.08.2026 09:30
Źródło: PAP/opracowanie własne