Prawica w rozsypce

- Prawica jest coraz bardziej rozdrobniona i traci szansę na przejęcie władzy.
- PiS, Rozwój Plus i Konfederacja zamiast się jednoczyć, pogłębiają wzajemne konflikty.
- Żadna z prawicowych partii nie wygląda dziś na gotową do realnego rządzenia.
Dzisiejszy pejzaż po szeroko pojętej umownej prawej stronie sceny politycznej (nie wchodzę tu w dywagacje, czy PiS to partia prawicowa) jest bardzo bogaty. To bogactwo jest jednak pozorne i ryzykowne, jeśli pamiętać o premiującej dużych ordynacji wyborczej. Donald Tusk nie musi wygrać kolejnych wyborów, jednak może utrzymać władzę dzięki rozdrobnieniu opozycji. Dziś opozycyjny wyborca ma do wyboru: Prawo i Sprawiedliwość, Konfederację, Konfederację Korony Polskiej i Rozwój Plus. Na tym się nie kończy – zapewne wystartują jeszcze Bezpartyjni Samorządowcy dr. Marka Wocha, może też pojawić się niespodziewany uczestnik gry, taki jak Polska Jest Jedna. W 2023 roku na listy BS i PJJ padło ponad 750 tys. głosów, czyli około 3,5% – za mało, by przesądzić o większości, ale wystarczająco dużo, by jeszcze bardziej PiS od niej oddalić.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.





